Dzisiaj jest 20 lis 2017, 15:25

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 18 lis 2009, 20:35 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 05 lis 2005, 19:51
Posty: 680
O meczu z Rumunią chyba nie ma sensu się rozpisywać, no może poza dobrą postawą odkurzonego Kosowskiego i przyzwoitym w sumie meczu Gancarczyka (zwłaszcza jak na autora pożegnalnej bramki Stefana M.)

Dzisiejszy mecz z Kanadą traktuję jako małe światełko w tunelu (ciekawe, ile redakcji nada taki tytuł relacji z meczu).

Nie, nie dlatego światełko, że wygrali. Po prostu w końcu trafił się odpowiednio słaby przeciwnik a w końcówce znowu mogli stracić "punkty". Zwróćmy uwagę, że nie licząc bramkarzy, Dudki i Obraniaka na boisku byli piłkarze grający regularnie w klubach.

1. Drużyna jako całość - 3+
Trudno wymagać zgrania od kolesi, którzy nie znają się nawet osobiście i w tym składzie zagrali może 2 treningi. Na plus na pewno trzeba zaliczyć, że między 15. a 80. minutą im się CHCIAŁO. Nie widzieliśmy tego od bardzo dawna. Pocieszające też, że potrafili wykorzystać słabość przeciwnika. I - gigantyczna niespodzianka (sensacja roku - ???) - strzelali często z daleka a większość szła w bramkę i to całkiem całkiem. Na minus to, co zrobili w 2. połowie. Chłopaki chyba uznali gdzieś w 60. minucie, że mecz się sam wygra. Końcówka (podobno domena Smudy) pokazała, ile to mogłoby kosztować, gdyby w ataku Kanady grał ktoś pokroju, powiedzmy, Jelenia.

2. Trener - 4
Całkiem ciekawa grupa zawodników. Na minus stremowany Kokoszka i kiepski Rzeźniczak. Na plus Sadlok, odkurzenie Kosy, mimo wszystko Kowalczyk i S.Gancarczyk (na pewno postawienie na niego pomoże mu zapomnieć o samobóju, nie z jego winy samobóju zresztą). Na minus - gdzie w końcówkach był ten "widzewski charakter"?

3. Kopacze:
Sadlok - może i rywal kiepski, ale sam przecinał podania, z którymi w poprzednich meczach nikt sobie na stoperze repry rady nie dawał. Jedno wejście półofensywne, bez większych błędów. Ocena:5;

Żewłakow - bez błędów (wyjątkowo) + doświadczenie. Gdyby tak zawsze grał...

Kuszczak - bronił dobrze, wybijał źle (do tego kiks). Zawsze mnie śmieszyło określenie "polska szkoła bramkarska", bo bramkarzy mamy dobrych, ale bardzo dobrzy (czyt.: poziom europejski) są przez góra 2 sezony (vide Dudek, Boruc, Szamotulski, Kowalewski,...)

Szczęsny - dwa proste strzały, bez błędów. Nic nie spieprzył. Nie bardzo miał co. Wyrzuty ręką nie do końca przemyślane, obrońcy mu dziękować nie będą.

S.Gancarczyk - w obronie nie sprawdzany. W ataku pożyteczny, nie licząc fatalnych 2 centr w końcówce;

Rzeźniczak - w ofensywie się nie sprawdził (choć wiernych kibiców na pewno wzruszył strzał w poprzek boiska na aut, jak kiedyś Tomek Hajto - może wrócą te czasy?) a w obronie nie sprawdzali jego. Kiepawo;

M.Kowalczyk - dziś po wejściu trochę zaspał, ale poza tym poprawnie;

Obraniak - widać, że nie szkolili go niedopłacani fachowcy na kartofliskach, niestety trochę mało zrozumienia z resztą drużyny;

Peszko - próbował, walczył, w bramkę trafiał;

Dudka - j.w., co w przypadku strzałów szokuje, chyba dzień konia i nie ma co liczyć na powtórkę, zwłaszcza jak nie zacznie grać regularnie;

Kosowski - ambitnie, choć centry gorsze niż z Rumunią;

Rybus - dużo zimnej krwi i niezła technika przy golu, potem trochę za dużo pewności siebie, ale i tak jeden z najlepszych, zero tremy;

J.Gancarczyk - pożyteczny, choć może za mało podań do napastników, mało widoczny. Widać, że ten sezon ma gorszy;

R.Majewski - ambitnie (choć nie grał za długo) tyle że spory winkiel;

Lewandowski - nadzieja reprezentacji. Niby czemu, skoro goli nie strzela? Ambicja jest, ze spokojem gorzej;

Małecki - grał za krótko do oceny, nie wykorzystana akcja akurat nie za bardzo go obciąża. Strzelił poprawnie mimo obrońcy na plecach i kąta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 lis 2009, 21:07 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 gru 2005, 0:57
Posty: 986
Lokalizacja: Bydgoszcz
Łał! Chyba obejrzę następny mecz...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 lis 2009, 21:17 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
Nie ma co, dogłębna analiza, ale mam dokładnie takie same przemyślenia - co do joty.

Tak przy okazji, to po pierwsze - fajnie, że wreszcie pojawił się jakiś post na temat stricte sportowy, acz doświadczany z punktu widzenia kibica w kapciach. ;) Po drugie - mecz zapamiętam jako nieczęstą sposobność do oglądania reprezentacji Kanady: nie ukrywajmy, zespołu trochę z dupy (zresztą rzadko gramy mecze towarzyskie u siebie z kimś spoza Europy).

BTW: Z braku lepszego miejsca na przemyślenia mundialowe - miło, że awansowali Nowozelandczycy! Bardzo chciałem, by wreszcie ktoś z Oceanii (nie Australia) wszedł do finałów MŚ, a eliminacje w tej strefie śledziłem od samych prekwalifikacji, czyli Igrzysk Południowego Pacyfiku rozgrywanych w lecie 2007 r. ;)

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 lis 2009, 2:11 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
A ja mam zupełnie odwrotne wrażenia co do "nowej" reprezentacji. Nie widzę w niej kręgosłupa, mam wrażenie, że Smuda ma zamiar powoływać tych, co to zagrają 4-5 dobrych meczów w lidze. Jak napomknąłem Jasiowi w rozmowie telefonicznej, nie jest dobrze, jak selekcjoner przywiązuje się do nazwisk, ale 5-6 pewniaków warto by mieć. A że ich nie widać, to jest właśnie problem. Wydaje mi się, że za rok o Rybusie albo Sadloku będą pamiętali ci, co teraz pamiętają o np. Lasockim (a przecież grał w kadrze i bramki strzelał) czy Magdoniu.

Co do Mundialu, cholernie szkoda Irlandczyków. W imię markietingu i lepszej sprzedaży praw TV srędzia uznał Żabojadom gola po ręce, od której bardziej chamska była tylko ta Maradony. Szkoda, że nic nie pokazała Bośnia (choć pierwszą połowę zagrali dobrze i mieli szanse, akurat oglądałem), a Ruchom bardzo dobrze. Bo wyszło, że nie wyszliśmy z grupy, w której grało dwoje finalistów :P

Z awansu Nowej Zelandii też się ucieszyłem, lepsi oni jako folklor niż kolejni nudni Arabowie, ale wróżę im raczej trzy razy po 0:3 i do domu. Ucieszył mnie też awans Algierii - nie lubię Egiptu, uważam, że obok Tunezji to w Afryce najwięksi nudziarze, a w dodatku w PNA ciągną ich za uszy sędziowie już dwa turnieje z rzędu. I ciekaw jestem występu Korei Północnej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 20 lis 2009, 17:21 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 kwie 2006, 20:27
Posty: 617
Lokalizacja: Łódź
Jasiek pisze:
Na plus na pewno trzeba zaliczyć, że między 15. a 80. minutą im się CHCIAŁO. Nie widzieliśmy tego od bardzo dawna.

Ja bym tutaj nie wietrzył jakiegoś przełomu. Róznym skłodom grającym w naszej reprezentacji "chce" się w dwóch przypadkach:
- gdy nowy selecjoner powołuje nowe twarze, które chcą się pokazać i wykazać;
- gdy gramy 3. mecz na turnieju o honor i nic więcej!
A że takie przypadki często się nie zdarzają...

_________________
"Coraz bardziej dochodzę do wniosku,że chodzi w tym wszystkim też o to,aby móc spokojnie czytać gazetę i popijać herbatę (...) bez wewnętrznego niepokoju,bez wyrzutów sumienia,że się czegoś w życiu nie zrobiło."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group