Dzisiaj jest 25 lis 2017, 2:16

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 11:21 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2006, 22:46
Posty: 279
Lokalizacja: z jaczej skóry
Jaco pisze:
No chyba że traktowalibyśmy ten pociąg w kategorii mobilnej reklamy spółki.

W Polsce to chyba tylko vattenfall reklamowal sie 3 lata przed wejscie na rynek (a tak a propos to czy juz bylo uwolnienie rynku energii)
A to byloby na prawde ciekawe gdyby koleje mazowieckie regularnie obslugiwaly polaczenia lokalne poza wojewodztwem. ciekawe czy statut zalozycielski na to pozwala. skoro sa rentowni w okolicach wawy to mogliby trzepac kase w calej polsce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 12:06 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
KM się reklamują, dość intensywnie. I reklamowały się odkąd powstały. To raz.

Czym mieliby obsługiwać połączenia lokalne poza województwem, skoro już teraz muszą wypożyczać składy z Łodzi? To dwa.

I nie jest powiedziane, że skoro są w miarę rentowni w aglomeracji warszawskiej (bo tylko tu, połączenia typu Tłuszcz-Ostrołęka, Radom-Dęblin czy Dęblin-Łuków są równie nierentowne co PKP PR) to byliby rentowni na linii np. Chorzew-Siemkowice - Częstochowa przez Ważne Młyny (jest taka)? Myślę, że zdecydowanie by nie byli, bo z jakiego powodu? Przecież KM nie ma wpływu na prędkość pociągów, musi płacić za wykorzystanie linii, prąd, etc. kilku spółkom Grupy PKP. To trzy.

Naprawdę, nie na prawdę. To cztery.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 12:17 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
Dęblin - Łuków to na pewno aglomeracja warszawska.

To pięć. :P

ŁP

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 12:20 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Rozumiem, że to tak niepoważnie?
Chodziło mi o to, że pociagi KM na trasach poza okolicami Warszawy jeżdżą przygnębiająco puste.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 12:49 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2006, 22:46
Posty: 279
Lokalizacja: z jaczej skóry
Jasne, ale takie linie sa (przynajmniej w zalozeniu) dofinansowane przez samorzady, a wiec to ze pociagi nie jezdza pelne nie znaczy ze nie mozna byc rentownym przy odpowiednio niskich kosztach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 13:24 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Widać, że się nie interesujesz za bardzo tym, co się dzieje na kolejach.

Samorządy robią co mogą żeby nie dofinansowywać najbardziej nierentownych połączeń, a tak się składa, że peryferyjne linie kolejowe nie mają nawet 10% rentowności i trudno wymagać od samorządu dofinansowania w wysokości 80-90%. To raz.

Do tego dochodzi skrajnie nieefektywne gospodarowanie PKP PR. I fatalne układanie rozkładów jazdy.

W wielu miejscach pociągi ponadlokalne (międzywojewódzkie) są skracane do małych stacyjek na granicy województwa, bo dwa samorządy nie mogą się dogadać. Wtedy pociąg jeździ z dupy i nie generuje żadnych wpływów, bo drugi samorząd zwykle likwiduje połączenie na swoim terenie.

PKP PR jeśli przegra przetarg (tak jak to teraz ma miejsce w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie przewozy pasażerskie wygrali jacyś Anglicy) to stara się go za wszelką cenę unieważnić.

Niskie koszty są na liniach lokalnych nieosiągalne. Nawet będąc prywatną firmą czy KMami puścimy szynobus, który jest tańszy od lokomotywy zwykle spalinowej z wagonami, to mamy opłaty dla PKP PLK za korzystanie z infrastruktury (bo to przecież ich), dla paru innych gałęzi spółki, trzeba dostosować rozkład, zatrudnić swoich ludzi, to nie jest takie łatwe jak się wydaje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 13:54 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2006, 22:46
Posty: 279
Lokalizacja: z jaczej skóry
no jasne, ale sam piszesz o latwych do wyeliminowania nieefektywnosciach.
Nie twierdzilem przeciez, ze KM bedzie w stanie rentownie prowadzic polaczenie na trasie Chorzew-Siemkowice przez Wazne Mlyny.
A uniewaznienie przetargow jest problemem wszystkich zamowien publicznych. Nie wiem jak czesto zdarzaja sie przetargi, gdzie po rozstrzygnieciu wszystkie strony sa zadowolone.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 21:49 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
No, widzę, że udało się wkręcić Was w dyskusję o kolejach :)

kilka sprostowań:

Jaco pisze:
KM posiadają 184 EZT


KM posiadają 2 EZT, niedawno remontowane w Mińsku EW60 kupione jako wraki. Resztę EZTów dzierżawi (184) albo wynajmuje (10) od PR. Poniemieckie VT 627 i VT 628 są własnością wspólnej spółki-córki DB i województwa (to jest dopiero pogmatwane :) ). KM je dzierżawi.

Jaco pisze:
nie odbije się w najmniejszym stopniu na komforcie podróży pasażerów aglomeracji warszawskiej


rzeczywiście, gdy w dużej mierze już jest ona tragiczna... Powszechny brak składów KMu jest faktem (jak Jacek też napisał). W szczycie zdecydowanie nie starczy miejsca.

Śpiewan pisze:
skoro sa rentowni w okolicach wawy to mogliby trzepac kase w calej polsce.


Zależy jak ujmujesz rentowność. Obstawiam, że chodzi Ci o to, że wpływy z biletów przewyższają koszty. otóż problemem jest to, że w przypadku kolei bardzo trudno jest obliczenie kosztów danego kursu albo nawet danej linii. Jest bardzo dużo czynników niezwiązanych stricte z konkretną linią kolejową. Praktycznie każdą linię można wykazać jako "nierentowną" (wliczając do kosztów n.p. naprawy składów, które obsługują także inną linię, wliczając koszty personelu, która pracuje także na innych liniach). Mowa oczywiście o sytuacji, kiedy wszystkie linie obsługuje jeden operator na podstawie jednej umowy. To jest właśnie problem zamykanych "nierentownych" linii kolejowych oraz na tym polega szantaż PKP PR (śrubowanie w górę żadanych sum od samorządów pod groźbą zamykania linii). Wykazują swoje wysokie koszty n.p. personalne w administracji jako koszt obsługi linii w danym woj. I zamiast coś robić ze sobą, chcą coraz więcej kasy. W Niemczech n.p. w niektórych landach regularnie się odbywają przetargi na obsługę konkretnych linii, podpisuje się umowę ze zwycięzcą i staje się wszystko jasne. Z drugiej strony, DB to też wielki złodziej :kwasny: ale jednak nieporównywalny do PKP :( ale to już OFF :zawstydzony:

Śpiewan pisze:
ale takie linie sa (przynajmniej w zalozeniu) dofinansowane przez samorzady, a wiec to ze pociagi nie jezdza pelne nie znaczy ze nie mozna byc rentownym przy odpowiednio niskich kosztach


Zapewniam Cię, że samorząd województwa maz. bardzo wysokie sumy dopłaca do całej działalności KM. Do przewozów regionalnych dopłaca się wszędzie ze środków publicznych. Kwestia tylko, ile. Mazowsze dopłaca do KMu mniej, niż dopłacali PKP PR - i w tym sensie KM są rentowne (koszty alternatywne są wyższe). Ale chyba nie o taką rentowność Ci powyżej chodziło ;)

jd23151 pisze:
PKP PR jeśli przegra przetarg (tak jak to teraz ma miejsce w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie przewozy pasażerskie wygrali jacyś Anglicy) to stara się go za wszelką cenę unieważnić.


To jest IMHO wiadomość roku na kolejach! Wczoraj UZP odrzucił protest PKP PR :D a wygrał konsorcjum PCC Rail z Arrivą PLC (czyli lokalne doświadczenie plus zagraniczny - rzeczywiście angielski :) - know-how). Przy czym chodzi tylko o linie niezelektryfikowane, gdzie samorząd daje częściowo tabor (mają 13 szynobusów). To był pierwszy poważny przetarg na obsługę linii kolejowych w Polsce, i PKP bardzo przegrały (chcieli 18 PLN/pkm dopłaty, a PCC/Arriva 12)... Natomiast pod drutem dalej mają jeździć PKP PR.

Teraz jest mnóstwo ciekawych pytań (choćby kwestia taryfy, składów itp.) ale to już zupełnie OFF.

jd23151 pisze:
Niskie koszty są na liniach lokalnych nieosiągalne. Nawet będąc prywatną firmą czy KMami puścimy szynobus, który jest tańszy od lokomotywy zwykle spalinowej z wagonami, to mamy opłaty dla PKP PLK za korzystanie z infrastruktury (bo to przecież ich), dla paru innych gałęzi spółki, trzeba dostosować rozkład, zatrudnić swoich ludzi, to nie jest takie łatwe jak się wydaje.


Ale to już nieprawda! Zresztą "tanie" to pojęcie subiektywne. Ale właśnie linie boczne mają bardzo duży potencjał do oszczędności! Przecież tam, gdzie jeździ jeden szynobus tam i z powrotem, ew. kilka z nielicznymi mijankami i nie ma ruchu towarowego, albo prawie go nie ma, można wywalić całą załogę z linii (poza ew. mijankami i stacją końcową), można sprzedawać bilety w pociągu albo w automacie na stacjach, i opłaty do PLK też są niższe (te zależą od kosztów utrzymania danej linii, a te na liniach bocznych są niższe).

sorry za długi wywód.

Jako nagroda, poniżej link do publikacji niemieckiej NGO, promującej kolej. Rzecz jest po polsku, i opisuje, jak Niemcy obsługują linie boczne. (niektóre reaktywowane po 20 latach śpiączki!)

http://www.allianz-pro-schiene.de/cms/upload/pdf-Dateien/Publikationen/Miasto_Region_Kolej.pdf

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 22:58 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Aha, Łukasz wytknął mi słusznie błąd choć w sposób którego nie zrozumiałem - oczywiście Dęblin-Łuków wozi Lubelski ZPR.

Tomku - to byłoby wykonalne o czym piszesz z lokalnymi liniami. Tylko likwidacja miejsc pracy zaskutkowałaby miasteczkiem namiotowym na Chałubińskiego, niestety.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 cze 2007, 23:07 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2006, 22:46
Posty: 279
Lokalizacja: z jaczej skóry
tomek pisze:
W Niemczech n.p. w niektórych landach regularnie się odbywają przetargi na obsługę konkretnych linii, podpisuje się umowę ze zwycięzcą i staje się wszystko jasne.

No wlasnie, tak jest w UK, na obsluge wiekszosci, jesli nie na wszystkich polaczen odbywaja sie przetargi czy inna forma kocesjonowania, ustalane sa czestotliwosci przejazdod i cos jeszcze, ponadto ministerstwo transportu musi zaakceptowac zmiany cen i co??
pociagi starsznie czesto sie spozniaja (najczesciej slychac komunikat - the train was delayed due to slow running), czesto zupelnie bez przyczyny sa odwolywane (po prostu mowia, ze pasazerowie moga skorzystac z nastepnego polaczenia) a ceny sa absurdalne, za kupowany w dniu podrozy bilet Cardiff - Londyn placi sie nawet 72GBP,
ale jak piszesz
tomek pisze:

Z drugiej strony, DB to też wielki złodziej

Tak to juz jest w wielkim swiecie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 28 cze 2007, 0:05 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Anglia to zły przykład :( we wszelkiej maści literaturze możesz przeczytać, że nie należy iść za ich śladem. Oni w 90-tych sprywatyzowali nawet tory (czyt. firmę zarządzającą infrastrukturą torową, jak PLK w PL), no i po dużych wypadkach i katastrofach musieli upaństwowić spowrotem.

Nawet w dokumentach UE jest napisane, że "przykłąd brytyjski", tzw. konkurencja nieregulowana jest negatywnym przykładem. (ale pisał o tym też n.p. Artur: o komunikacji w Oxfordzie)

Pozytywnym przykładem są kraje szkandynawskie. Tam większość pracy przewozowej jest w rękach prywatnych, przy czym pilnują ich urzędy, i jak coś jest nie tak (spóźnia się, wypadają pociągi itp.), obcinają płatność. A jak przybywa pasażerów, to jest bonus (czyli nie dość, że firma ma więcej przychodów ze sprzedaży biletów, to jeszcze ma kasę od urzędu. Tam opłaca się być "klient-friendly" :) ) W Danii n.p. największym przewoźnikiem jest Arriva, i właśnie szynobusy dla KUJPOM też mają być z Danii.

A ten model to konkurencja regulowana.

Niemcy są po środku. W niektórych landach dużo i coraz więcej jest przetargów (które DB regularnie przegrywa), a w innych w ogóle nie ma. Postepowy jest np. Niedersachsen, mają nawet własne pociągi, co udostępniają zwyciezcom przetargu. Albo Schleswig-Holstein, ale oni ostatni przetarg ustawili pod DB (zmienił się minister... :/ ) Tymi ja też jechałem, jest CZAD! A najlepsze to, że DB też z przymusu, by nie być gorszym, wymienia tabor na nowiutki :]

Zachowawczy jest np. Bawaria, co chyba nie dziwi :oczami:

Cytuj:
Tomku - to byłoby wykonalne o czym piszesz z lokalnymi liniami. Tylko likwidacja miejsc pracy zaskutkowałaby miasteczkiem namiotowym na Chałubińskiego, niestety.


Prawda. Z betonem się nie dogadasz. Oni wolą, żeby wylikwidowali spod nich pociągi, ale się nie poddają. :(

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 28 cze 2007, 12:32 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2005, 18:13
Posty: 1106
Lokalizacja: Prague North
Poza ostatecznym wycofaniem się z "Halnego" nadchodzą nowe wieści z frontu KM-PR. Jak donosi Rynek Kolejowy porozumiano się już co do spłaty długu za dzierżawę tych 184 pociągów, samorząd planuje ich wykup wraz z pozostałym 5% udziałem od PKP.

Ciekawe, czy Wielkopolsce w końcu się uda pójść w ślady Mazowsza. Od 3 lat się czyta, że już "prawie" parafowano umowę, że "lada moment" wyjadą samorządowe pociągi i co? I dupa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 lip 2007, 15:15 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 gru 2005, 16:47
Posty: 941
marciniusz pisze:
Slonecznym jechalem, bardzo przyjemnie, prawie pusty,tylko troche glosno. Niestety nie ma juz przedzialow 1. klasy (jezdzilo sie na biletach 2.). Niestety,ponoc w sezonie bywa na maksa tloczno.

Słonecznikiem jechałem 2 razy w pierwszych dniach lipca, we wtorek i piątek. Było bardzo przyjemnie. Też myslałem, że będzie tłoczno ale w pociągu pozosatawało około 10% wolnych miejsc siedzących przez cała podróż.


jaco pisze:
http://intercity.pl/542
Ktoś się skusi na tanie podróżowanie?

Bilet na pierwszą klasę za 100 który kupuje sie w empiku jest świetnym rozwiązaniem jezeli ktos nie posiada żniżek a planuje podróż w dwie strony bez przesiadek Ex, IC, Tlk. To naprawde dobre uzupełnienie promocji na bilet weakendowy w I klasie bo można zrobić długą przerwę w podrózy i jest tańszy. Najbliższy Empik w pobliżu dworca centralnego znajduje się po lewej stronie od głównego wejścia do Złotych Tarasów na poziomie pomarańczowych kas w hali gównej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group