Dzisiaj jest 23 lis 2017, 5:41

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 20 lut 2008, 18:17 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwie 2006, 1:32
Posty: 229
Z racji zbliżającego się wylotu i przygotowań, w tym też fotograficznych, dokonałem własnoręcznego czyszczenia matrycy. Ale muszę przyznać, że nie ja przecierałem szlaki, bo Marek Adamiec zrobił to przede mną. Tak więc jemu wielkie podziękowania za pionierskie prace :) W każdym razie chciałbym się podzielić kilkoma uwagami na temat tego, jak to czyszczenie przeprowadzić, żeby aparat nie był do wyrzucenia ;)

A więc po pierwsze:
WYKONUJESZ OPERACJĘ NA "OTWARTYM SERCU"!!! USZKODZENIE MATRYCY I JEJ WYMIANA JEST W WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW NIEOPŁACALNA! JAK COŚ PÓJDZIE NIE TAK, TO MIEJ PRETENSJE TYLKO DO SIEBIE. YOU HAVE BEEN WARNED!!!

To tyle straszenia. Oczywiście miejcie na uwadze, że wykonujecie operację na najbardziej kosztownym elemencie aparatu, ale jeżeli operację wykona się odpowiednio delikatnie, to nie będzie problemów. W każdym razie u mnie nie było najmniejszych problemów.

Zanim przejdziemy do opisu czyszczenia, parę słów o teorii. Otóż bardzo wyczerpujące informacje na temat czyszczenia matrycy, sposobów, środków, itp. można znaleźć na http://www.cleaningdigitalcameras.com/. Tutaj ograniczę się do podkreślenia paru ważnych rzeczy. Przede wszystkim drobiny kurzu NIE osiadają na samej matrycy (tj. poszczególnych czujnikach CMOS, czy w jakiej tam technologii są wykonywane). Czujniki matrycy są jeszcze dodatkowo chronione przez tzw. low pass filter - wielowarstwowe szkło, np. u Canona wygląda to tak i tak. Jego zadaniem jest usuwanie efektu mory i aliasingu. Zatem to co czyścimy, to tak na prawdę powierzchnia tego filtra. Z tego co mi wiadomo, zewnętrzna warstwa filtra jest zrobiona z szkła o podwyższonej twardości, niemniej jednak należy zachować ostrożność przy czyszczeniu.

Ok, to wiemy już jak wygląda teoria. Teraz pojawia się pytanie, czy moja matryca jest w ogóle brudna? Może w ogóle nie wymaga czyszczenia? Tak więc nadszedł czas, żeby to sprawdzić. Procedura sprawdzenia czystości matrycy sprowadza się do zrobienia zdjęcia i przejrzenia go pod kątem występujących zanieczyszczeń. Takie testowe zdjęcie robimy następująco:
1. wyłączamy autofokus w obiektywie i ustawiamy odległość focusa na najdalszą (nieskończoność)
2. przełączamy aparat w tryb Av (priorytet przysłony) i ustawiamy jak największą przysłonę w aparacie, np. 22 (brudy na matrycy widać dopiero przy dużej głębi ostrości - im większa głębia tym ostrzej je widać)
3. robimy zdjęcie jednolitej powierzchni, np. białej kartki, znajdującej się w miarę blisko, np. 0.5m (focus ustawiony na nieskończoność)
4. przeglądamy testowe zdjęcie pod kątem pojawiania się małych czarnych zabrudzeń

Jeżeli to pokaże, że mamy na matrycy brud, to trzeba będzie trzeba ją oczyścić. Najprostszą metodą jest oddanie aparatu do czyszczenia do serwisu producenta. Niestety metoda ma jedną wadę - kosztuje, z tego co słyszałem jest to około 50-100zł. Co prawda jej zaletą jest to, że jak coś pójdzie nie tak, to już nie nasz ból głowy (gdybym ja oddawał aparat do czyszczenia, to bym jeszcze zrobił testowe zdjęcie przed oddaniem i po odbiorze, żeby sprawdzić czy jest czysto i czy czegoś nie uszkodzili).

Jak nie chcemy płacić albo nie mamy serwisu pod ręką (bo jesteśmy np. na wyjeździe), to możemy się zabawić sami. I tutaj pojawiają się różne opcje. Zanim jednak przejdziemy do metod czyszczenia parę słów odnośnie "bezpieczeństwa". Czyszczenie matrycy należy robić przy w pełni naładowanej baterii!!! Należy też uważać, żeby przypadkowo nie zakończyć trybu czyszczenia! A to z tego względu, że aby dostać się do matrycy aparat musi podnieść lustro. Jeżeli w międzyczasie bateria się wyładuje albo wyjdziemy z trybu czyszczenia, to lustro opadnie. A jeżeli akurat mamy coś w komorze matrycy, to przy dużym szczęściu uszkodzimy tylko lustro, zaś przy mniejszym skończy się również uszkodzeniem matrycy. A wtedy kaplica...

Skoro już jesteśmy przekonani, że chcemy czyścić, to musimy wybrać metodę. Otóż najprostszą i najmniej ingerencyjną metodą jest przedmuchanie powierzchni filtra gruszką aptekarską. Po prostu włączamy aparat w tryb czyszczenia matrycy ("sensor cleaning" w Canonie), trzymamy aparat tak, by był wycelowany w podłogę i dmuchając gruszką do góry staramy się omieść całość powierzchni matrycy. Po skończeniu wyłączamy tryb czyszczenia i ponownie sprawdzamy, czy brudy zostały z matrycy usunięte. Takie czyszczenie powinno usunąć większość drobin, jednak musimy być przygotowani na to, że czasem procedurę trzeba powtarzać wiele razy.

Niestety zdarza się, że bardziej elektrycznie naładowane drobiny kurzu przywrą na tyle mocno do powierzchni, że nie uda się ich zdmuchnąć. Ja tak miałem - byłem tak zdesperowany, że próbowałem, czego nie polecam, przedmuchać matrycę za pomocą sprężarki samochodowej - też bez skutku. Całe szczęście nie uszkodziłem sobie powierzchni filtra (bo duża drobina wypadająca z dużą prędkością ze sprężarki mogłaby spowodować uszkodzenie).

W takiej sytuacji pozostaje tylko jedno rozwiązanie. Przeczyszczenie matrycy za pomocą chusteczki. W tym celu będziemy potrzebować chusteczki z tzw. microfibry (microfibre optic cleaning cloth) - delikatnej tkaniny nie zawierającej "ostrych" włókien. Można ją kupić w większości sklepów fotograficznych (w labach ich raczej nie mają). Jak już mamy taką chusteczkę, to potrzebujemy jakiegoś narzędzia, którym dotrzemy do rogów matrycy. Ja zrobiłem sobie takie narzędzie z karty typu karta kredytowa. Po prostu wyciąłem trapez:
Obrazek
gdzie a to długość boku, którym będziemy operować na matrycy. Proponuję, żeby a wynosiło około 1-2mm mniej niż długość boku matrycy - u mnie a wyniosło około 34mm (matryca o wielkości 36x24m). Teraz na ten bok nakładamy chusteczkę z microfibry, tak by była zagięta na tym boku i równo na nim leżała. Resztę chusteczki można owinąć wokół boków trapezu. Najpierw przedmuchujemy matrycę gruszką, żeby usunąć większe (i być może ostre) drobiny, które mogłyby zarysować powierzchnię filtra. I teraz dochodzimy do najbardziej krytycznego momentu - wprowadzamy nasze narzędzie do komory matrycy i delikatnie dotykamy matrycy na całej długości boku a. Następnie delikatnie przesuwamy naszym narzędziem po całej powierzchni matrycy. Po skończonej operacji przedmuchujemy jeszcze raz matrycę, żeby usunąć ewentualne brudy, które nie zeszły z chusteczką, a są na tyle słabo związane z powierzchnią, że da się je zdmuchnąć. Oczywiście przedmuchiwanie robimy tak samo jak opisałem powyżej, tj. kierując aparat w dół i dmuchając w górę. Po skończeniu wyłączamy tryb czyszczenia i ponownie sprawdzamy, czy wszystko zostało z matrycy usunięte. Takie czyszczenie powinno usunąć wszystkie drobiny, jednak też musimy być przygotowani na to, że czasem procedurę trzeba powtarzać 2-3 razy.

Podsumowując, czyszczenie matrycy przy pomocy chusteczki z microfibry to rewelacja - usunęło mi wszystkie brudy, poza jednym ledwie widocznym, z którym mi się już nie chciało bawić. Pamiętajcie, że jak zmieniacie obiektywy, to chcąc nie chcąc, zawsze jakaś drobinka dostanie się na matrycę, tak więc moim zdaniem nie ma sensu walczyć w nieskończoność.

To tyle, jak macie pytania, to chętnie odpowiem. Problem może być tylko z czasem odpowiedzi, bo w sobotę lecimy do Delhi :) A wracamy dopiero 17-tego marca.

Oczywiście chętnie wysłucham też wszelkich uwag :)

Pozdrawiam

_________________
http://eddie-photo.homeip.net/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 21 lut 2008, 12:23 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Szczerze mówiąc to ja wolę oddać do serwisu i w pół dnia mi to zrobią za niewielkie pieniądze. Raz na rok do serwisu a tak to gruchą dmucham.

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 kwie 2008, 14:05 
Offline
popularna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 gru 2005, 21:13
Posty: 7
Lokalizacja: Gocławskie rubieze.....:-)
W ramach alternatywy do przedmuchiwania gruszką, ja używałem jeszcze odkurzacza, co niweluje ryzyko jakie opisał Wojtek przy sprężarce :rotfl:
Pozdrawiam
Marcin
www.pbase.com/mlisto


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 kwie 2008, 15:56 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:40
Posty: 1162
Lokalizacja: Ursynów ponownie
Młody a możesz podać namiary na taki serwis?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 kwie 2008, 9:03 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Ja zawsze oddawałem do nikonowskiego-oficjalnego na Postępu. Tel. 4608734. Jak dobrze trafisz to zrobią Ci tego samego dnia, jak nie to na nastepny dzień.

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 kwie 2008, 15:48 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwie 2006, 1:32
Posty: 229
Młody pisze:
Szczerze mówiąc to ja wolę oddać do serwisu i w pół dnia mi to zrobią za niewielkie pieniądze. Raz na rok do serwisu a tak to gruchą dmucham.


Powiem tak: całe szczęście, że przygotowałem sobie podręczny (do mojego plecaczka) zestaw "małego czyściciela matryc", bo w Indiach był taki syf w powietrzu, że przy częstym zmienianiu obiektywów po półtora tygodnia matryca kwalifikowała się do czyszczenia... Inaczej z Indii zdjęcia wróciłyby z dużą ilością małych czarnych... Przedmuchiwanie gruszką nic tam nie dało - jedynie przeprowadzona kilkakrotnie pod rząd operacja na "otwartej matrycy". Więc jak dla mnie jest to nie do przecenienia.

Pozdrawiam,
Wojtek

_________________
http://eddie-photo.homeip.net/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 kwie 2008, 10:36 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:36
Posty: 1378
Lokalizacja: Raszków
można też nie zmieniać szkieł ;)

_________________
<-- w połowie Masakry :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2008, 10:27 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwie 2006, 1:32
Posty: 229
bronek pisze:
można też nie zmieniać szkieł ;)

Taaaaa, cwaniak się znalazł ;)

_________________
http://eddie-photo.homeip.net/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group