Dzisiaj jest 21 lis 2017, 4:56

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 lip 2007, 12:33 
Offline
popularna

Rejestracja: 01 lip 2007, 11:58
Posty: 2
Witam,
namche powiedział, żebym spróbował tutaj.
W tym tygodniu wykruszyła mi się ekipa na wyjazd do Rumunii. Zostały dwie, może trzy osoby (trzecia się jeszcze zastanawia). Trasa opracowana, trochę kasy poszło już na przewodniki, mapy, atlas, więc szkoda by było, żeby wyjazd się nie odbył. Szukam kilku chętnych na tą wyprawę (1-31.08, jak ktoś chciałby szybciej wrócić, to oczywiście w każdej chwili będzie można się odłączyć).

W planach:

4 dni w Górach Rodniańskich
3-4 dni w Fogaraszach

sporo zwiedzania zabytków architektury, m.in.
- słynne malowane na zewnątrz bukowińskie monastery
- drewniane cerkwie marmaroskie - najwyższe drewniane budowle Europy
- transylwańskie kościoły warowne
- średniowieczne zamki (m.in. Hunedoara)
- średniowieczne miasta: Braszów, Sighisoara, Sybin (Europejska Stolica Kultury 2007)

trochę lenistwa nad Morzem Czarnym

Delta Dunaju (największy i najlepiej zachowany teren podmokły w Europie, ciekawa fauna - m.in. pelikany)

Trochę praktycznego info: - dojazd przez Ukrainę (Przemyśl-Medyka-Szehinie-Lwów-Czerniowce-Suczawa)
- W Rumunii podróżowanie pociągami i na stopa
- spanie w namiocie, w Rumunii nie ma takiego pojęcia jak spanie na dziko, tam jest to legalne :)
- koszt - nie powinien przekroczyć 1500 zł, kasa będzie potrzebna głównie na pociągi (jeżdżenia będzie sporo, więc trochę kasy zejdzie), stopa (w Rumunii jest niestety płatny), zwiedzanie, żarcie i kilka razy na jakiś kemping

jak jest ktoś chętny to zapraszam, szczegółowe info na priv, zainteresowanym mogę wysłać szczegółową trasę na maila

Acha... żeby nie było, że jestem nie wiadomo skąd. Mam na imię Adam, jestem z Gdyni. Z Radim (namche) i Marcinem B. (marciniusz) znamy się od siedmiu lat, wlaliśmy w siebie razem sporo złotego trunku, kilka wyjazdów razem odbyliśmy, więc mogą oni poświadczyć, że w maliny nikogo nie wpuszczę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 lip 2007, 21:36 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Tak jest, zachęciłem Adama do poszukania chętnych na wyjazd w Trampie; zresztą był razem z nami dwa lata temu na Bałkanach.

Po wielu miesiącach na wspólnych wyjazdach możemy więc z Marcinem ręczyć za Adama. Dodam, że studiuje architekturę i hobbystycznie historię sztuki i że można się od niego dużo ciekawego nauczyć o malowanych kościołach Bukowiny, twierdzach, warowniach...

Duuuuuuużo więcej niż na kursie na Organizatora Turystyki PTTK ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 lip 2007, 9:52 
Offline
Miss Skryba
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:18
Posty: 1976
Lokalizacja: właściwie to Gdaňsk/Gdynia
Heh,a ja myslalem,Adamie,ze ktos Ci logina zwedzil ;)

_________________
Polskie Stowarzyszenie Korozyjne (Polish Corrosion Society) jest organizacją pozarządową, której misją jest - podobnie jak wielu innych tego rodzaju stowarzyszeń na świecie - zabezpieczenie ludzi, majątku i środowiska przed szkodliwymi skutkami korozji.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2007, 0:21 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
Właśnie wróciliśmy z Rumunii więc może parę praktycznych informacji ;)

- autostop - nie zawsze jest płatny - na kilkanaście razy (kilka co prawda w górach) za stopa płaciliśmy tylko raz - 10 lei inwalidzie podróżującemu z Sigishoary do Bukaresztu (jechaliśmy z Saschizu do Rupei; gościu nie chciał konkretnej kwoty, po prostu grzecznościowo trochę kasy za benzynę); warto łapać kierowców vanów na stacjach benzynowych ;) w wioskach widzieliśmy nawet wiaty do łapania stopa wyglądające jak przystanki autobusowe, w takich miejscach większość Rumunów zatrzymuje się sama :)

- kościoły warowne - zajebisty jest w Valea Viilor (można spać na plebanii ale dość drogo - nawet do 10 euro za osobę), mało turystów; bylismy też w Biertanie; w Saschizie (na drodze Sigishoara - Braszów) kościół jest ładny w środku ale z zewnątrz nie robi już takiego wrażenia (za to niedaleko jest fajnie wyglądający zamek chłopski, niestety nie mieliśmy czasu...); w Homorodzie oglądaliśmy kościół tylko z zewnątrz, a szkoda... W Viscri osobiście nie byłem, ponoć rzeczywiście najciekawszy ze wszystkich (jak Jarek wróci to się wypowie ;) )

- jeśli jedziecie przez Rupeę możecie spróbować zanocować na zamku - nam się udało za darmo :) pan pilnujący jest bardzo miły, mówi tylko po francusku, trzeba się rozbić po zamknięciu (ok. 18-19) i zwinąć przed otwarciem (ok. 10)

- Sigishoara - miasto naprawdę piękne, nawet mimo remontu (zakładania) kanalizacji na starówce, warto obejrzeć nocą, zwłaszcza ze wzgórza naprzeciwko starówki, trochę amerykańskich turystów; jest kemping w samym centrum (jedyny camping w miejskiej bramie jaki widziałem ;) - Camping Central, Str. 1 Dec. 1918 nr 30A) za 8 lei od osoby; w pizzerii pod parasolami na trójkątnym placu dają gigantyczne porcje tiramisu za 6 lei ;)

- Braszów - jeśli chcecie jechać w stronę Branu (zamek fajny ale full ludzi), to raczej nie nocujcie w Rasnovie - na dziko nie ma gdzie się rozbić a za camping chcą 30 lei za namiot (!); drugi camping (bardzo cywilizowany, są nawet numerowane miejsca dla przyczep) jest na peryferiach Braszowa (dzielnica darstie, jakieś pół godziny autobusem + 2 km z buta) za 10 lei, ale już po drugiej stronie szosy i torów kolejowych jest ładna polanka na której możnaby się rozbić (Rumuni przyjeżdżali tam na piknik)

- Sybin - miasto jest naprawdę super, chyba najfajniejsze miejsce jakie zwiedziliśmy... koniecznie pobawcie się prętami na Dużym Rynku (będziecie wiedzieć o co chodzi), za 1,5 lei można obejrzeć film w muezum Astra (dzień po nas był film Polaka o jednym dniu w PRLu :) ), historyka sztuki na pewno zainteresuje muzeum Bruckenthal ;) (naprawdę spora kolekcja), wstępy gdziekolwiek dla studentów 1-3 leje... Kemping jest w Baile Ocna Sibiului (namiot 4 leje + 6 lei za osobę), 20 minut pociągiem (kemping wręcz przylega do stacji kolejowej) lub 30 min autobusem od Sybina; ostatni pociąg jest o 23:35 więc można posmakować Sybinu nocą :) dworzec kolejowy w Sybinie jest w remoncie, przechowalnia bagażu jest w drewnianej budzie po wschodniej stronie dworca

- generalnie jeśli na mapie obok miejscowości X jest miejscowość Baile X (kąpielisko/uzdrowisko X) to na 99% będzie tam kemping (Oradea, Sybin) albo dobre miejsce do rozbicia na dziko (Turda)

- koszty - nam na 3 tygodnie pobytu spokojnie wystarczyło po 300 euro - łącznie z częstymi obiadkami w knajpach, kupowaniem pamiątek itp.; pierwszy tydzień (Oradea, basen i kemping tamże, przejazd w góry, zapasy z Polski) przeżyliśmy za ok. 20 euro na osobę (nie licząc kolejnych 20 euro zdartych z nas za transport w góry, ale tego można było spokojnie uniknąć); kurs lei: na granicy 3 leje za euro, w miastach 3,08-3,11

- piwo - zdecydowanie Silva Bruna!!! Ursus, Ciuc i jasna Silva są dość słabe i jakieś takie rozwodnione (aczkolwiek do obiadu w upał w sam raz) ciemny Ursus nie tak smaczny jak Silva

- z Braszowa do Sybinu (lub odwrotnie) jedźcie pociągiem - na drodze co 5 km jest remontowany jeden pas i ruch odbywa się wachadłowo (150 km jechaliśmy z kierowcą wariatem 3 godziny; normalny jechałby ok. 4-5); natomiast droga z Sigishoary do Braszowa bardzo ładna i o dziwo bez dziur

Powodzenia i miłego wyjazdu :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 lip 2007, 13:03 
Offline
popularna

Rejestracja: 01 lip 2007, 11:58
Posty: 2
Dzięki za informacje, bardzo się przydadzą, bo wszystkie miejscowości, które wymieniłeś również mamy w planach, mam kilka pytań:
- zniżki studenckie na pociągi są tylko dla rumuńskich studentów (gdzieś się natknąłem na taką informację) czy, jak podaje przewodnik Pascala, dla obcokrajowców również?
- czy stopa się szybko łapie? bo trochę na stopa mamy do zrobienia i nie wiem czy się ze wszystkim wyrobimy
- 3 tygodnie przeznaczyliście na góry (jakie? jak długo?) i zwiedzanie Transylwanii, czy jeszcze się gdzieś zapuszczaliście? my chcemy przez miesiąc oprócz Transylwanii pokręcić się jeszcze po Bukowinie, Maramuresz, Wołoszczyźnie i Delcie Dunaju (w tym łącznie 9 dni w Rodniańskich i Fogaraszach) i nie wiem czy bez zbytniego pośpiechu uda nam się to zrobić
- jak ze spaniem na dziko poza górami? łatwo znaleźć dobre miejsce?
z góry dzięki za odpowiedź


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 lip 2007, 10:46 
Offline
mała złota

Rejestracja: 26 paź 2005, 18:46
Posty: 339
Lokalizacja: Over the hills and far away
No to dorzucę troszeczkę od siebie, właśnie bowiem wróćiłem :hyhy:

koseq pisze:
zajebisty jest w Valea Viilor (można spać na plebanii ale dość drogo - nawet do 10 euro za osobę

W większej grupie po 5 euro, indywidualnie po 8

koseq pisze:
W Viscri osobiście nie byłem, ponoć rzeczywiście najciekawszy ze wszystkich (jak Jarek wróci to się wypowie )

Viscri jest naprawdę fajny, bo dość dziki (w sumie wszystkie są, oprócz Biertanu) i bardzo ładny. Jeśli miałbym wybierać najfajniejszy, to Valea Viilor, albo Viscri (czy jak kto woli Wurmloch/Weisskirch :P ), chyba ze wskazaniem na Viscri. Jedyny problem, że tam się ciężko dostać, bo w ogole większość warownych kościołów jest w bocznych dolinkach, kilka kilometrów od drogi głównej, autobusy rzadko, a ruch nieduży, więc może troszkę zejść. A z Viscri jest o tyle trudno, że nie ma asfaltu, tylko z 8 km gruntu, my miueliśmy szczęście bo złapaliśmy superfajnych Madziarów, ale tu może być różnie

koseq pisze:
- jeśli jedziecie przez Rupeę możecie spróbować zanocować na zamku - nam się udało za darmo

No, za darmo to nie, całe 2 leje za wejście na zamek :P
Swoją drogą to chyba najtańszy nocleg za jaki płaciłem :]

koseq pisze:
- piwo - zdecydowanie Silva Bruna!!! Ursus, Ciuc i jasna Silva są dość słabe i jakieś takie rozwodnione

Ursusa będę bronił, bardzo zacne piwo! Ciuc faktycznie słaby, postawienie w jednym rzędzie z Ursusem obraża "regele berii in Romania"!

munch pisze:
- zniżki studenckie na pociągi są tylko dla rumuńskich studentów (gdzieś się natknąłem na taką informację) czy, jak podaje przewodnik Pascala, dla obcokrajowców również?

Szczerze mówiąc nie próbowaliśmy ulgowych, można sprobować, chociaż w sumie personale nie są drogie (mniej więcej tyle, co w Polsce studenckie). Natomiast acceleraty i rapidy to czyste zdzierstwo. I zachęcam do sprawdzenia rozkładów, bo pociągi jeżdżą dość rzadko i czasami o dziwnych porach, na szczęście się jakoś tragicznie nie spóźniają.

munch pisze:
czy stopa się szybko łapie? bo trochę na stopa mamy do zrobienia i nie wiem czy się ze wszystkim wyrobimy

Różnie. Czasami bardzo szybko, czasem trochę trzeba poczekać, generalnie nie jest źle. Problem mieliśmy tylko z Martą próbując się dostać z Oradei do granicy, 1,5 godziny w 36-38 stopniach i na słońcu było cokolwiek męczące, ale w końcu coś się znalazło i to do samiutkiego Debreczyna :) Płatność raczej rzadko, tak jak Łukasz napisał. Generalnie trochę czasu może zejść.

munch pisze:
3 tygodnie przeznaczyliście na góry (jakie? jak długo?) i zwiedzanie Transylwanii, czy jeszcze się gdzieś zapuszczaliście? my chcemy przez miesiąc oprócz Transylwanii pokręcić się jeszcze po Bukowinie, Maramuresz, Wołoszczyźnie i Delcie Dunaju (w tym łącznie 9 dni w Rodniańskich i Fogaraszach) i nie wiem czy bez zbytniego pośpiechu uda nam się to zrobić

Byliśmy 3 dni w Apuseni, poza tym krótkie wycieczki w Wąwóz Turda i na Skałę Szeklerską (Piatra Secuiului), więc wyjazd był raczej zwiedzany, tylko po Transylwanii (konkretnie trasą Oradea-Apuseni-Cluj-Turda-Rimatea-Medias-warowne kościoły-Sighisoara-Rupea-Braszów i okolice-Sinaia-Sybin-Alba Iulia-Hunedoara i okolice-Deva-Oradea). Zwiedzaliśmy dośc dokładnie, ale też dość intensywnie, więc chcąc do tego dorzucić to, co wymieniłeś, wydaje mi się, że może być ciasno. Szczególnie, że na transport często schodzi jednak trochę czasu.

munch pisze:
- jak ze spaniem na dziko poza górami? łatwo znaleźć dobre miejsce?
Cytuj:
Zależy gdzie. Bywa trudno (Rasnov), ale bez przesady. Generalnie przy każdych Baile coś jest, w innych okolicach też się da (np. fosa zamku w Hunedoarze :P )

To chyba wszystko, jakby mi się jeszcze przypomniało, to dopiszę.

Powodzenia na wyjeździe!

_________________
Nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle postępować cierpliwie i powoli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 lip 2007, 20:22 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
jarek pisze:
Problem mieliśmy tylko z Martą próbując się dostać z Oradei do granicy, 1,5 godziny w 36-38 stopniach


Wrr... Granica przy Oradei wyglądała tak: w tamtą stronę od Biharkerestesz z buta, a z powrotem od tramwaju w Oradei 3 km z buta w upale... A jak już straciliśmy nadzieję i przestaliśmy łapać to jakiś gość zatrzymał się sam i wziął nas do granicy.. a później podwiózł nas aż do stacji w biharkerestesz... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 lip 2007, 20:28 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
aaaa, no i byłbym zapomniał o domu Karolya - nomen omen - Kosa :) :) :)

na trasie Cluj - Huedin, przystanek "Stana", 100m od stacji kolejowej

http://www.welcometoromania.ro/E60_Orad ... tana_r.htm

w dolince nieopodal można się rozbić, podziwiając piękny widok... naprawdę fajne miejsce :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 lip 2007, 23:18 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
koseq pisze:
jarek pisze:
Problem mieliśmy tylko z Martą próbując się dostać z Oradei do granicy, 1,5 godziny w 36-38 stopniach


Wrr... Granica przy Oradei wyglądała tak: w tamtą stronę od Biharkerestesz z buta, a z powrotem od tramwaju w Oradei 3 km z buta w upale... A jak już straciliśmy nadzieję i przestaliśmy łapać to jakiś gość zatrzymał się sam i wziął nas do granicy.. a później podwiózł nas aż do stacji w biharkerestesz... :)


jak chce się od razu przejść, to się ma :P trzeba było pojechać do Valea Lui Mihai i tam się przejść, jest o połowę mniej drogi do granicy, a za granicą od razu stacja.

Ciuc jest w mijej opinii świetne, zresztą Ursus, Silva i inne też, ale rozumiem Was, bo to w większości pilsnery, jakich w PL brak. Dla przywykłych do "jasnych pełnych" piwa rumuńskie (i węgierskie podobnie) nie smakują. Zresztą wszystko najlepiej smakuje w domu - Ciuc z beczki w Miercurei (ekhm, przepraszam, Csíkszeredy ;) ), Ursus na głównej ulicy w Klużu, hm, istne niebo dla człowieka!

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 lip 2007, 23:20 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
koseq pisze:
aaaa, no i byłbym zapomniał o domu Karolya - nomen omen - Kosa :) :) :)


e, Kósa się nazywa też nasz burmistrz :) tylko on Lajos.

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 sie 2007, 10:40 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
To ja się też wypowiem.

Padł mit taniości Rumunii. To znaczy może i ona tania jeśli śpi się na dziko i chodzi po górach, ale wtedy to każdy kraj jest tani, pewnie nawet i Finlandia.

Ale ceny w sklepach nawet w miastach takich jak Tulcea, czyli w zasadzie w dupie, są wyższe niż w Polsce o 10%, nie wspominając już o nadmorskich miejscowościach. Droższe są też owoce. Mówię na podstawie Tulczy bo co do morza to wszędzie jest drogo. Bilety na personale są w cenie polskich biletów studenckich, co do acceleratów i rapidów zgodzę się, że zdzierają strasznie. Ale autobusy są jeszcze droższe - dla porównania rapid z Tulcei do Bukaresztu 34 leje, autobus 40 (bus).

Jedyne co było tanie to piwo, bo w knajpie potrafiło kosztować mniej niż dwa leje, nawet nad morzem. No i za dobry obiad w knajpie płaci się tyle co w Polsce lub odrobinę mniej.

Jednym słowem, Rumunia to kraj podobny cenowo do Polski, a dużo rzeczy jest nawet droższe. I przede wszystkim ceny bardzo podskoczyły od zeszłego roku lub nawet w ciągu ostatnich kilku miesięcy, często widzieliśmy pozmieniane cenniki o mniej więcej 10-20% (bilety na autobusy, oferta barów i knajpek, dwie metki w sklepie). Cały czas nie mówię o miejscowościach nadmorskich, choć np. Constanta nie jest droga, Mangalia też nie, inne kurorty już tak.

Piwa są OK. Ciuc mi smakował, Kasi też, Ursus w porządku choć bez rewelki, Silva niezła, zwłaszcza pita o 6 rano na granicy z Serbią w knajpie, w której schroniliśmy się przed ulewą. Skol jest beznadziejny, natomiast najlepszy price to performance ma piwo Bucegi (1,6 lei w knajpie i nawet niezłe). Nie najgorszy jest też GoldBrau. Jak napisał Tomek, to są piwa typu czeskiego, różne od polskich i nie każdemu smakować muszą.

Co do żarcia to rządzą bary szybkiej obsługi z napisem na szyldzie "autoservare". Za 7,75 lei dostaliśmy w takim barze (nad morzem!) 400 ml zupy, klopsy z sosem warzywnym, mamałygę i sałatkę, w sumie ok. 1 kg żarcia na głowę :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 sie 2007, 11:54 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
niech żyje wzrost gospodarczy ;)

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 sie 2007, 15:36 
Offline
mała złota

Rejestracja: 09 paź 2005, 20:51
Posty: 329
Lokalizacja: (juz) Otwock
A raczej UE - jak widac wiele osob proboje zbic kase w Rumuni na wejsciu do UE, i tlumaczy tak podwyzki cen. Cos jak z cukrem u nas, tylko ze u nas skonczylo sie na panice, a w Rumuni ktos to jednak wykorzystal.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group