Dzisiaj jest 21 lis 2017, 12:02

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ukraina?
PostZamieszczono: 31 lip 2008, 10:37 
Offline
mała złota

Rejestracja: 26 paź 2005, 18:46
Posty: 339
Lokalizacja: Over the hills and far away
A propos młodzieży nieorganizującej wyjazdów...

Na początku wakacji wyjazd niestety nie wypalił, ale nie tracę nadziei :)

Myślałem nad Czarnohorą.

Wyjazd byłby około 18-20 sierpnia (poniedziałek-środa). Jedziemy pociągiem do Przemyśla, potem do Lwowa, a stamtąd do Kołomyi i marszrutkami do Dzembroni (albo tak blisko jak się będzie dało). Następnie przejście główną granią do Jasini i powrót do kraju, ok. 6-7 dni po wyjeździe, w tym 4 dni chodzenia. Spanie pod namiotami i w pociągach.

Jeżeli tylko ktoś ma ochotę, to zapraszam, więcej szczegółów na forum, PW, mailem (js37914 na sgh), albo pod telefonem: 509645826. Na razie zbyt wiele detali nie podaję, bo jestem elastyczny i do dogadania ;)

Szczerze zapraszam!

_________________
Nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle postępować cierpliwie i powoli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 31 lip 2008, 11:47 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
A orientujesz się, jak jest z dojazdami teraz? Mnóstwo mostów się pozrywało, a o Dzembronii nawet w gazetach pisano, że ktoś tam się utopił.

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 31 lip 2008, 13:24 
Offline
mała złota

Rejestracja: 26 paź 2005, 18:46
Posty: 339
Lokalizacja: Over the hills and far away
Nie wiem, nie dowiadywałem się. Ale liczę, że w ciągu 3 tygodni nie będzie już totalnego bałaganu i przynajmniej do Werchowyny się jakoś dostaniemy. Dalej się zobaczy, z buta też można iść, bo zdaję się, że mostów przez Czeremosz na tej drodze nie ma, więc nie miało co zerwać...

_________________
Nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle postępować cierpliwie i powoli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 31 lip 2008, 15:54 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Z tego co widziałem w telewizji, to byłbym ostrożny z jeżdżeniem na Ukrainę teraz, zwłaszcza że tamte okolice ucierpiały najbardziej.

Na szybką naprawę czegokolwiek bym nie liczył, bo jak byliśmy w 2003 to likwidowali skutki powodzi z 2001 i byli daleko i głęboko w lesie, nie tylko w przenośni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 31 lip 2008, 16:42 
Offline
mała złota

Rejestracja: 26 paź 2005, 18:46
Posty: 339
Lokalizacja: Over the hills and far away
Czasu jeszcze trochę zostało, jak się okaże, że się nic nie da zrobić, to najwyżej wyjazd będzie gdzie indziej, np. w Retezat, w Karpatach Południowych zdaję się nie padało.

A o rejon Czarnohory już się dowiadywałem, ciężko jest, zobczę, jak będzie się zmieniać.

Jak się nie poprawi to pojedziemy gdzie indziej, co za problem. Chyba że znowu wyjazd się walnie z braku chętnych.

_________________
Nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle postępować cierpliwie i powoli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 31 lip 2008, 20:57 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
Po ostatniej rozmowie z moją kuzynką ze Lwowa szeczerze odradzam wyjazdy na Ukrainę w najbliższym czasie...

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 sie 2008, 14:15 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 gru 2005, 16:47
Posty: 941
Tu można znaleźć relacje z powodzi: http://www.karpatywschodnie.pl/

"Podróż do Żabiego trwała jedną godzinę, ale była to jedna z najdłuższych godzin w moim życiu. Na odcinku Jawornik – ujście potoku Dziemboronia było co najmniej 6 miejsc, gdzie Czeremosz po prostu wlał się na nisko położoną drogę i woda miała na niej głębokość około pół metra.Kierowca jechał autobusem po tej mętnej, brązowej wodzie, nie wiedząc nawet jakie niespodzianki mogą się kryć pod nią, czasem przejeżdżał przez dość grube naniesione przez wodę pnie."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 sie 2008, 15:34 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Sosław pisze:
"Podróż do Żabiego trwała jedną godzinę, ale była to jedna z najdłuższych godzin w moim życiu.

Widać nie była nigdy na drogach dojazdowych w góry na Syberii ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 sie 2008, 16:21 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:36
Posty: 1378
Lokalizacja: Raszków
namche pisze:
Sosław pisze:
"Podróż do Żabiego trwała jedną godzinę, ale była to jedna z najdłuższych godzin w moim życiu.

Widać nie była nigdy na drogach dojazdowych w góry na Syberii ;-)

Ale tam sprzęt dojazdowy wzbudza większe zaufanie ;)

_________________
<-- w połowie Masakry :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group