Dzisiaj jest 24 lis 2017, 0:10

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 14:33 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 paź 2005, 18:21
Posty: 475
Lokalizacja: Stalowa Wola
Wojtek pisze:
A na forum od razu bicie piany i odsadzanie Radka od czci i wiary.

Bo to jest forum, żeby dyskutować. Parę osób wymieniło poglądy i od razu nazywasz to 'biciem piany' i 'odsądzaniem Radka od czci i wiary'? Dlaczego?

_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 14:35 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
tomek pisze:
Wlasnie chcialem zaproponowac, poczekajmy, co powie Radek.


Poczekamy co powie, ale dobrze byłoby, żeby wiedział, że nie wszystkim podoba się to, co robi :) Od tego jest chyba forum, żeby wszyscy się wypowiedzieli.

Zapraszam też do ankiety, zobaczymy co ludzie o tym sądzą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 14:54 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Chyba szybko skuma, ze sie nie podoba :) my tu jeszcze mozemy se poglady powymieniac na 10 stronach, poki on wroci (pewnie za tydzien) :D ale mi sie wydaje, ze juz wszystko zostalo powiedzone, tylko wlasnie Radek zniknal w sina dal ;)

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 14:57 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Idzcie sie wszyscy jebac z ta dyskusja.

dla dobra TRAMPA spieprzyliscie mi niesamowita radosc ze spontanicznej decyzji o wyjezdzie w miejsca o ktorych marzylam, ze kiedys bede miala okazje je odwiedzic.

Dobrze, ze nie spieprzy mi to wyjazdu jako takiego, z Radim czy bez, ze stolicami czy bez, z blogoslawienstwem wszystkich swietych TRAMPA czy bez.

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 15:02 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
jd23151 pisze:
Przecież nikt nie zabrania Radiemu wyjechać. Tylko niech do jasnej cholery nie nazywa tego tak - to się kłóci przynajmniej z tym co przez ostatnie cztery-pięć lat się działo w klubie.


Wypowiem się też ja, bo sprawa zaczyna wyglądać z pozoru zabawnie, a tak naprawdę to cholernie poważnie.

Jacku, Tomku - takie teksty o tym, że "to się kłóci z tym, co działo się przez cztery-pięć lat w klubie" są naprawdę trochę nie na miejscu. Nikt nie ma monopolu na rację, także Wy, choć wybitnie częstą ją sobie uzurpujecie pod różnymi pretekstami. Nigdy nie było idealnie, i wiecie o tym równie dobrze jak ja. Zmieniali się tylko "wrogowie"...
Co do pomysłu Radka - nie twierdzę, że jest idealny. Ale do jasnej cholery - skończmy już wreszcie z tymi, jak niektórzy to nazywają, "dyskusjami na forum". Obrzucanie się błotem pod byle pretekstem stało się już męczące. Na tyle męczące, że ja, choć "istnienie i dobrobyt" klubu leżą mi naprawdę sercu, nie mam już momentami chęci wchodzenia na forum. Bo wiem, że jeśli nie pójdzie o zerówkę, to o bilety na legii, albo o takie czy inne posunięcie Wojtka Paczosa. Nie chcę nikogo umoralniać, ale może warto się zastanowić, czy to do czegokolwiek prowadzi. Bo moim zdaniem nie.

Pzdr.
Artur

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 18:28 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Jacek przedstawil wyczerpujaco sytuacje, ale wycofal swoj tekst. Ja nie bede go powtarzal, mysle, ze jasno napisalem, o co mi chodzi. Do Radka osobiscie nic nie mam, nie uwazam tej dyskusji za obrzucanie sie blotem (w przeciwienstwie do Twego posta, Arturze). Chodzi o wiecej: co znacza dla nas pewne rzeczy, Pozornie blahe, jak chocby nazwy wyjazdow. Dla niekotrych wiecej, dla innych mniej. Jestesmy rozni. Roznie sie napalamy do niektorych rzeczy. Rozumiem tez Ciebie Magdo, i przepraszam, jesli zepsulem Ci radosci. Mysle, ze wyjazd bedzie super, a ta sprawa pojdzie w zapomnienie. Jednak jestem zdania, ze spraw dla mnie waznych nalezy omowic, nawet jesli inni sa innego zdania. Jak Pawel napisal: to jest forum dyskusyjne. Dla mnie czasem ostrzejsze dyskusje nie sa niczym zlym, a w klubie nie dyskutujemy? Zawsze tez dyskutowalismy, a nawet klocilismy sie. Tak jest, jak silne (i trudne) osobowosci na siebie trafiaja. Jednak te wlasnie osobowosci czynia Tramp niepowtarzalnym miejscem. I choc troche z tego przechodzi przez to forum, za co jestem niezmiernie wdzieczny - gdyz od fizycznego klubu jestem o 1000 km za daleko...

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 18:55 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2006, 17:11
Posty: 141
Lokalizacja: już nie z Antwerpii
O ile pamiętam, decyzje o tym, dokąd pojechać na Przejście Majowe, na Mrówki, na Zimowe Stolice Europy, podejmowane były wspólnie w klubie. Nie każdy członek z osobna był pytany o zdanie, ale decyzja o miejscu była przynajmniej wypadkową tego, co chciał każdy z nas. I zawsze i tak zarząd miał ostatnie słowo. I niechby sobie Radek nawet był prezesem w przyszłym roku, to to i tak nie upoważnia go do tego, żeby SAMODZIELNIE I BEZ KONSULTACJI z kimkolwiek podejmować decyzję za zarząd, gdzie w tym roku odbędą się Mrówki albo Przejście albo nawet Stolice. Ja na żaden z tych wyjazdów w tym roku wybrać się nie mogę, ale siedząc tyle kilometrów od siedziby Trampowej, jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Radkowa decyzja trąci odrobinę zdradą. Radek nie wziął pod uwagę niczyich preferencji co do miejsca tegorocznych ZSE, a przecież niektóre Trampowe tradycje trzeba uszanować.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 19:20 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2005, 20:12
Posty: 629
Lokalizacja: z Trampa
Ania F pisze:
jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Radkowa decyzja trąci odrobinę zdradą.


ani prywata, ani uzurpatorstwo, a juz na pewno nie "zdrada". ja bym tego nawet "decyzja" nie nazwal.
poprostu przyszlo mu do glowy zeby tak to nazwac i nie przemyslal tego.

a 3 strony wykrzykiwania, ze to przegiecie, ze boli ze tak sie dzieje, ze wszystko w klubie zmierza w zlym kierunku i ze kiedys to tak nie bylo, i ze to traci zdrada idealow nazywam wlasnie biciem piany.

forum jest do dyskusji, ale dyskusja moglaby wygladac tak: "Radku, ta nazwa jest chyba nie na miejscu, wydaje mi sie ze powinienes ja zmienic" a nie "skandal! zdrada! przegiecie! kiedys tak nie bylo!"
poza tym forum jest dla wszystkich a Artur nie jest jedyna osoba ktora czuje sie zmeczona ciaglymi klotniami tu sie odbywajacymi.

raz jeszcze apeluje o zdrowy dystans


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 19:29 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:40
Posty: 1162
Lokalizacja: Ursynów ponownie
I ja dołożę 5 groszy.
Jacku, Tomku spokojnie. Radi napisał coś, wam się nie spodobało i już wyszedł na wielkiego samoluba i tyrana. Znamy go całkiem nieźle i jak pisze Wojek wiemy, że zapala się do takich pomysłów bardzo szybko. Nazwanie wyjazdu ZSE jest dość nieortunne, ale jak dla mnie jest to spontaniczny pomysł a nie prywata. Dlatego rozumiem irytację Magdy i popieram to co pisze Artur. Bo zapominając o tym, że nazwa to ZSE to fakty są moim zdaniem takie:

Wyjazd do Irlandii gdzie bilet w 2 strony kosztuje 77zł w terminie który może pasować dla wielu i powtórzę jeszcze raz WYJAZD DO IRLANDII - to nie jest tak blisko, to nie Białoruś ani Słowacja, nie wszystkie Trampy tam były... a że nie na Wschodzie ani południu? No cóż, niektórzy lubią czasem pojechać w innym kierunku.
2,5 dnia na podjęcie decyzji(tak bilety mozna kupić jeszcze dzisiaj)....cóż, nie zawsze sytuacja jest komfortowa i czasem trzeba coś zaryzykować.

dyskusje dyskusjami, ale w ten sposób można zniechęcić każdego. Moim zdaniem pomysł na wyjazd jest ciekawy, a że Radzioch nazwał go tak a nie inaczej.. żeby był przy kompie już dawno by nazwę zmienił i nie mielibyśmy o czym gadać.
Pozdrawiam

PS: A umieszczanie ankiety w czyimś wątku uważam za zdecydowanie nieetyczne nadużycie władzy.Zwłaszcza, gdy wiemy, że Radek do kompa dostępu nie ma i bronić się nie może!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 20:20 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:46
Posty: 930
Lokalizacja: Stegny
W ramach obrony Radiego i jego możliwości wypowiedzenia się, rozmawialiśmy dziś, bo doszły go słuchy, że coś się dzieje nie tak na forum. Zwłaszcza, że nie może się wypowiedzieć i uciąć dyskusje. A zatem parafraza tego co usłyszałem i poproszono mnie o przekazanie:
<<Proszę przekaż, że jest mi wszystko jedno jak się wyjazd będzie nazywał - niech moderator zmieni nazwę wątku na np "Zimowy Wyjazdy do Irlandii">> koniec.

_________________
www.mydlak.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 wrz 2006, 21:37 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Zmienione, tak jak Radek prosił.

Jednocześnie jeszcze wyjaśnię dwie sprawy: ankieta dodana została po to, żeby się właśnie nie przekrzykiwać, tylko dać szansę zagłosowania osobom, które przekrzykiwać się nie chcą/nie potrzebują. Myślę, że Radek nie miałby nic przeciwko temu.

Co do reszty, myślę, że każdy z nas ma odrobinę racji, ale to nie ja ani nie Tomek, ani nie reprezentujący podobne stanowisko Bronek (dziwne, przedziwne, że nie został napomknięty ni słowem) zaczęliśmy używać grubych słów (mieszanie z błotem, spierdalajcie, etc.). Często to robiłem, ale nie teraz.

Niestety, dyskusje na forach mają to do siebie, że rzadko kiedy ktoś dyskutuje, raczej każdy po łebkach przeczyta co inni mają do powiedzenia i będzie przekazywał jedynie to co on myśli. I często po 5-6 stronach tematu dochodzi się do jakiegoś konsensu. To jest normalne, tak jak w zykłych dyskusjach, gdzie zawsze wszyscy muszą powiedzieć swoje, a później dochodzi się do zgody. Być może kiedyś kłótni było mniej, bo było nas mniej, a większość miała podobne wizje i podobny sposób na spędzanie czasu - teraz tych wizji jest więcej i stąd jest więcej konfliktów. Tak jak ktoś tu już napisał, to że one są rozwiązywane tu procentuje tym, że jak się już spotkamy, to wszystko jest wyjaśnione. Tak było choćby w sprawie przytaczanej zerówki - Jarek wyjaśnił wątpliwości, które kilka osób miało. I na koniec się zgodzilismy, i mimo że dyskusja była dość burzliwa, to doszliśmy do zgody, że wyjazd będzie fajny a z oceną się wstrzymamy.

Myśmy właśnie zaczynali do takowego konsensusu dochodzić, kiedy pojawiły się dwa posty, po których przynajmniej ja poczułem się jakbym oberwał w papę. Broń obosieczna, powiecie, zgoda, bo nie raz i nie dwa ode mnie ktoś obrywał. Więc już wiem, jak się można poczuc (choć i wcześniej wiedziałem). Proszę w tym miejscu Wojtka, aby zacytował miejsca, gdzie użyto słów "skandal", "zdrada", "przegięcie" (poza postem Ani F.).

Tomek napisał słusznie - że kłótnie zawsze były i konflikt pokoleń zawsze był - tyle że to wszystko odbywało się ustnie i starsi doskonale wiedzą, że tak jak i teraz tak i wtedy nie było tak różowo.

Zastanówmy się może przy tej okazji - po co jesteśmy w pokoju 66. Chyba po to żeby przyjemnie spędzić czas, tak, jak każdy lubi. Są wśród nas osoby dominujące towarzystwo, są osoby spokojne. Ja wiem, ze zaliczam się do tych pierwszych, i wiem, że taka cecha charakteru jest czasem niedobra, bo nie pozwala się wykazać tym spokojnym, którzy zostają zakrzykiwani. I dlatego też m.in. po to jest to forum, że czasem jest łatwiej coś napisać, aniżeli powiedzieć, przynajmniej niektórym.

Spędzenie miło czasu to różne wizje i bardzo dobrze. Kto nie lubi chodzić po górach czy trzaskać idiotyków, poogląda sobie cerkiewki, pojeździ na rowerze, pogra w piłkę, podyskutuje o de Maryni czy też spłynie kajakiem. Teraz z tym jest najlepiej od długich lat, bo jest dużo nowych pomysłów.

Jednocześnie są rzeczy, stworzone kiedyś przez kogoś mądrego, tak jak pisał Paweł, które miały w założeniu nas integrować, bo wszyscy mamy rózne zajęcia, zajmujemy się czym innym i jedynie pasja nas łączy, tak chyba jest, prawda? Takim czymś były wyjazdy "duże" - zarówno górskie: Mrówki i Przejście Majowe, jak i InO (Manewry), impreza dla wszystkich (Sylwester, Wigilia) zwiedzanie miast i radosna włóczęga (ZSE). Ostatnio też Zerówka czy Rajd Ekonomisty. To spełnia swoją rolę - mamy dzięki temu nowych ludzi, kontakty - to bardzo cenne, a że pomysły muszą się "podocierać" - to doskonale wiemy. Docierają się najczęściej w dyskusji.

Jednocześnie panowała zawsze taka atmosfera, że jeśli się komuś nie podobało, albo miał ochotę na coś innego - to to robił. Żeby się nie bawić w przykłądy za długo podam tylko z ostatnich dwóch lat: na Przejściu Majowym 2005 nie było 9 osób, bo wybrały wycieczkę do Petersburga. ZSE 2004 w ogóle się nie odbyły, bo ludzie woleli jechać na biegówki, narty, w góry czy zostać w domu. Podobnie podczas ZSE 2006 był wyjazd Beaty, Petera i Pawła na biegówki na Litwę. Ja zostałem w domu na Przejście tegoroczne, a Wilku pojechał z kolegą w inne góry. Na Sylwestra parę osób zawsze zostaje w domach bo woli bawić się z innym towarzystwem. To jest jak najzupełniej normalne i byłoby głupotą, żeby kogoś na siłę przymuszać do uczestnictwa w Mrówkach i ciągnąć za chabety w nocy do lasu, jeśli nie ma na to ochoty. I nikt nie zabrania nikomu jechać gdzie indziej w czasie "tradycyjnej" imprezy. Najwyżej niekiedy jest szkoda, że kogoś nie będzie, bo byłoby fajnie, gdyby był.

I tu docieramy do sedna problemu. Że jeszcze raz zacytuję Tomka: " Chodzi o wiecej: co znacza dla nas pewne rzeczy, Pozornie blahe, jak chocby nazwy wyjazdow. Dla niekotrych wiecej, dla innych mniej. Jestesmy rozni". To jest bardzo mądre stwierdzenie i jednocześn ie wcale nie kłóci się z tym wszystkim co napisali inni. Tylko że z niego też wynika, że rózne rzeczy znaczą dla jednych dużo a dla drugich mało. Nikt nie zabronił Radiemu jechać do Irlandii ani nie mówił, że wyjazd do Irlandii w ferie jest głupi czy że jest to zdrada ideałów klubu, co się tu już zarzucało. Bardzo fajnie, że jest wyjazd do Irlandii, i pewnie w czasie ferii będzie też mnóstwo innych wyjazdów - zawsze był wyjazd na jakieś narty/biegówki, czasem w góry. Tak jak były wyjazdy podczas innych "tradycyjnych".

Jedyna rzecz, która się nam nie podoba to nazwa i sposób w jaki Radek to zrobił - jak napisał Wojtek - nieprzemyślany. Nie tylko wynika to z właściwości Radka, ale choćby z tego, ze takie postawienie sprawy zamyka możliwość zorganizowania wyjazdu o nazwie Zimowe Stolice Europy innym, którzy może chcieliby go zrobić. Przypomnij sobie Wojtku czasy, kiedy się spotykaliśmy w starym Zarządzie i byłeś niezadowolony, że Twoje pomysły nie mają siły przebicia, bo ja, Tomek czy Jasiek Cię zakrzykujemy. Nie przeczę, tak było, ale teraz podobnie mogą czuć się ci, którym takie nieprzemyślane decyzje zabiorą prawo głosu. Taka sama sytuacja. Hipotetyczna, bo nie wiemy, co będzie w Klubie za 3 miesiące i czy znajdzie się ktoś, kto chciałby zorganizować taki wyjazd w ramach ZSE. Być może się znajdzie, przyjdą nowi ludzie, może ktoś wpadnie na nowy pomysł - i wtedy co, klops, bo ZSE zostały już zajęte, co więcej terminie, gdzie ludzie nie mają szans się wypowiedzieć.

Te "tradycyjne wyjazdy" mają też jedną wspaniałą jak dla mnie właściwość - mamy okazję się spotkać w "wielopokoleniowym" Trampie, choćby przy ognisku wieczorem czy na imprezie pomanewrowej/sylwestrowej. Gdyby nie one, to nie udałoby mi się np. poznać ludzi, którzy skończyli lub kończyli studia zanim się zjawiłem, ktos kto ma lat 18 może wejść na jakąś górę czy napić się piwa z osobą mającą lat 30 - inaczej nie spotkaliby się, bo zajmujemy się czym innym, mamy w innych momentach czas na wyjazdy... Dlatego myślę, że każda zmiana w ich wyglądzie powinna być konsultowana jednak z ogółem, nawet kosztem dyskusji. Bo jak ktoś robi w trakcie roku spływ czy wyjazd w góry czy wycieczkę do miasta (pewnie teraz będzie takich dużo, bo dużo osób wyjeżdża), to nikt nie będzie miał pretensji, co więcej, nawet odzew na coś takiego jest wielki. I ta Irlandia też się w jakiś sposób w to wpisuje.

A same ZSE z racji tego kiedy są i jakiego charakteru jest to wyjazd nigdy nie miały charakteru elitarnego i są dość specyficzne - najwięcej było na nich chyba 10 osób. Bo właśnie w ferie większość ma inne priorytety. Ale nie ma co robić Stolic na siłę, aby tylko były - choćby nazwać tak wyjazd o zupełnie innym charakterze. Czasem się zdarzy, że Stolic nie będzie. Bo to wyjazd inny niż wszystkie, droższy, nie każdy ma na niego czas i ochotę. Większość ma ochotę na coś innego - trekking po górach, narty, wyjazd w cieplejsze okolice, siedzenie w domu. Ale nikt tego nie nazywa ZSE, bo tak jak napisał Bronek, to nie są ZSE. Dlatego decyzja Radka była niefortunna, a splot okoliczności w jakiej ją ogłosił (powtórzę: brak możliwości wypowiedzi 4/5 Klubu, nawet zakładając, że połowa z tego by się nie wypowiedziała, ogłoszenie w terminie gdzie zostało 2,5 dnia na zastanowienie i pół roku wyprzedzenia, to, że nie ma teraz szans żeby się z nim skontaktować) - spowodowało taką a nie inną dyskusję.

Dziękuję, mam nadzieję że było grzecznie.

Jednocześnie, jeśli moja obecność na forum aż tak bardzo powoduje odruchy wymiotne, mogę ograniczyć się do typowania wyników ekstraklasy. I nie dlatego, że jestem honorny i co to nie ja, ale dlatego, ze tak będzie lepiej dla nerwów innych. I moich.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2006, 0:02 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2005, 20:12
Posty: 629
Lokalizacja: z Trampa
Ach - nic dodac nic ujac! Czyta sie z przyjemnoscia.

Apel o cytaty pozostawie jednak bez odpowiedzi, zeby niepotrzebnie nie doprowadzac do przypadkowych kontynuacji...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2006, 8:12 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
tomek pisze:
Do Radka osobiscie nic nie mam, nie uwazam tej dyskusji za obrzucanie sie blotem (w przeciwienstwie do Twego posta, Arturze


Rzeczywiście, mój post jest zredagowany w sposób obrażający. W przeciwieństwie do waszych, które zawsze są wyważone, obiektywne, nie zawierają wycieczek personalnych, a już broń Boże nie zachaczają o grubymi nićmi szytą złośliwość.

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 wrz 2006, 8:26 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
jd23151 pisze:
Co do reszty, myślę, że każdy z nas ma odrobinę racji, ale to nie ja ani nie Tomek, ani nie reprezentujący podobne stanowisko Bronek (dziwne, przedziwne, że nie został napomknięty ni słowem)


Jeżeli już zaczymamy być złośliwi - wiesz lepiej niż ktokolwiek inny dlaczego został napomniany ten kto został napomniany. Bo w mój post miał niewiele wspólnego z samymi ZSE. Mam to do siebie, że zwykle przynajmniej staram się szanować czyjeś zdanie i jeżeli komuś się nazwa Radka nie podoba, to ok. Ale de facto okazało się, że po raz kolejny robimy dużą dyskusję na forum tak naprawdę z niczego, gdyż Radkowi jest rybka, jak się wyjazd będzie nazywał. I w czym jest problem? W tym, że ośmielił się napisać coś wbrew "ideałom"?
Tym bardziej mnie to bawi, gdyż część z Was pewnie pamięta jeszcze, jak "walczyliśmy" z "ideałami" trampów starszego pokolenia. Z tego wypłynęła nasza (mówię tu o "pokoleniu", z którego się wywodzę:-)) wizja klubu. Wizja, do której byliśmy przekonani, i której do dziś usiłujemy bronić. Tylko niestety - podobnie jak wizji "tamtej" - nie obronimy jej zakazami i napastliwymi często dyskusjami, bo Ci co po nas i tak do nich się nie zastosują. Tym bardziej się nie zastosują, że kojarzyć im się ona będzie z wiecznymi kłótniami o pierdoły.

Pzdr.
Artur

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 wrz 2006, 7:56 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3417
Lokalizacja: Augustów
Podczas mojej 2-minutowej poniedziałkowej rozmowy z Mydlakiem zostało mi streszczone mniej-więcej, w czym problem, ale muszę przyznać, że rzeczywistość przeszła moje najśmielsze oczekiwania.

Szczerze mówiąc nie pamiętam dlaczego użyłem nazwy ZSE, nie chodziło w każdym razie o obrażenie czyichkolwiek uczuć, wspomnień czy zmianę 'etosu' Trampa. W każdym razie wiem (Bronku), że ZSE są włóczęgostwem i wiem co to znaczy spać co noc w innym pociągu ale Irlandia wcale nie wyklucza takiego sposobu podróżowania, co pokazały moje i Marcina przygody na Wyspie.

---

Jacek pisze:
Ale tu tylko chodzi o to, że Radek już kupił bilety do Irlandii i nie chce stracić "organizacji wyjazdu", jednocześnie zauważył, że to w terminie Stolic i je sobie zawłaszczył.

Takich dyrdymałów to dawno nie czytałem. I jeszcze od Ciebie Jacku?

---

Kupiłem te bilety tylko dlatego, że były tak tanie. Normalnie nie stać mnie na wyjazd turystyczny do Europy Zachodniej (nawet na 2 dni na Oktoberfest z Pawłem). Przy takiej cenie biletu wyjazd wyjdzie bardzo podobnie w kosztach do ZSE '05 (200 USD) i '06 (150 USD).

Przypomnę jeszcze, że dwa lata temu Grzesiu Mosek zachęcał do wyjazdu na Zimowe Stolice Północy (Tallin, Petersburg, Ryga). Pojechał tam sam, ale wg mnie miał pełne prawo do użycia nazwy "ZSE". Jednocześnie mogłyby się odbywać Zimowe Stolice Pribałtiki, Zimowe Stolice Bałkanów i wszystkie razem byłyby przecież Zimowymi Stolicami Europy. Oczywiście pod warunkiem, że organizatorami byliby ludzie z Trampa i stylem nie odstawałyby od poprzednich.

Nie chcę jednak kłócić się o pierdoły, więc nie obstaję przy swoim i pojadę na ten wyjazd z przyjemnością, jako organizator, 'szary uczestnik', na Zimowe Stolice Europy czy też po prostu w zimie do Irlandii.

PS. Na koniec - dodanie ankiety do mojego postu przez Jacka uważam za przesadę i właśnie że 'mam przeciwko'. Możesz Jacku takie ankiety dodawać do swoich wątków/postów, wtedy widać, że Ty jesteś autorem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group