Dzisiaj jest 21 lis 2017, 2:51

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 15 lut 2007, 23:32 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Nie wiem, czy to zaliczyć do sportu czy też do eventów ;) ale arbitralnie zaliczę do wydarzeń pozasportowych i przeklepię tu właśnie protokół z Pączkobrania. Na starcie stanęła nie tak znów nieliczna ekipa 22 pączkożerców, w tym 5 kobiet. Zjedzono w sumie 156,5 pączka, co daje nawet całkiem imponującą średnią 7,14 pączka na łeba. Była bardzo imponująca końcówka i blisko było do pierwszego incydentu odwrotnego do jedzenia pączków, ale udało się.

A oto i wyniki. Po pasjonującej końcówce i przy dopingu wszystkich obecnych zwycięzcą został Andrzej Regulski, który zjadł 15 pączków. Gratulujemy!

Drugie miejsce ex aequo, choć przypłacili to niemalże rozstrojem układu trawiennego po walce łeb w łeb Bronek oraz Robercik, którzy zjedli po 14,5 pączka.

Dalsza klasyfikacja przedstawia się następująco:

4. Paweł N. 14
5. Paweł K. 13 (10 malutkich i 6 normalnych)
6. Tomek Dudziński 12
7. Gogol 11
8. Wilk 7,5
9. Jacek D. 7
Młody 7
11. Ania F. 6 (i 1. miejsce w kategorii kobiet - gratulacje)
12. Kasia 5
Marysia 5
14. Ola P.-B. 4
Mydlak 4
Dziaso 4
Jacek S. 4
Przemek 4
19. Łukasz M. 3
20. Natalka 2
Maati 2

W dodatku po raz pierwszy została przeprowadzona konkurencja zjadania pączka na czas. Rekordzistą jest Bronek, który ustanowił niebotyczny czas 40''44, drugi najlepszy wynik odnotował Mydlak (41''70), który miał zachwycającą progresję wyników (1'16''02 - 52''08 - 46''03 - 41''70), blisko byli też Paweł N. i Robert, którzy mieli wyniki zbliżone do 48 i 49 sekund.

Czekamy już (może niektórzy nieco mniej) na przyszłoroczne obżarstwo. A ja się tylko zastanawiam, jakim cudem te 15 pączków zmieściło się w Andrzeju :)


Ostatnio zmieniony 16 lut 2007, 14:36 przez jd23151, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lut 2007, 23:59 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Szacun i Pozdro dla Zwycięzców !!!

Ja zjadlam dzis tylko 1 pączka, ale za to zakupionego przez mamę Jaśka w gdańskiej cukierni polecanej przez Jolę K.

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 0:11 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 23:52
Posty: 526
Jakoś się zmieściły. Ale przez dobre 2 godziny nie mogłem się w domu ruszyć z kanapy ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 0:25 
Offline
mała złota

Rejestracja: 09 paź 2005, 20:51
Posty: 329
Lokalizacja: (juz) Otwock
Teraz masz dwa dni diety i dojdziesz do siebie:) Te (pewnie gdzies tak okolo) 8000 kalorii to conajmniej 3 dawki dzienne.

SiP


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 0:32 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
No nie przesadzajmy, 1 paczek to jakies 300-400 kcal, czyli 15 to max. 6000... Mimo wszystko szacun i pozdro dla zwyciezcy :) , jak i dla pozostalych. Ja niestety zadnego paczka dzis nie spozylem, probowalem wczoraj nawet kupic, ale tu maja tylko taki suchy syf z dziurka :kwasny:
A niestety w Oxfodzie nie ma jeszcze tylu Polakow, zeby byl polski sklep (tak jak w innych miastach).

Co wiecej - nie ma tu czegos takiego jak tlusty czwartek, ale za to maja (w przyszlym tygodniu, w nasze ostatki) nalesnikowy wtorek... Zobaczymy co to za cudo.

Jeszcze raz pozdrawiam paczkozercow z kraju, gdzie nawet herbate mietowa potrafia pic z mlekiem

Artur

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 0:40 
Offline
mała złota

Rejestracja: 09 paź 2005, 20:51
Posty: 329
Lokalizacja: (juz) Otwock
Dobry, duzy paczek moze spokojnie wyciagnac 500 kalorii.
Z drugiej strony szkoda ze w tych "cywilizacyjnie do przodu" krajach zachodu nie ma ani takich pieknych tradycji ani takich dobrych paczkow...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 0:47 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:40
Posty: 1162
Lokalizacja: Ursynów ponownie
Ja wiem jedno - nigdy więcej! Jeszcze mi się te pączki odbijają :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 0:53 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
Spoko Pawel. Do przyszlego roku Ci przejdzie. Zreszta - na kacu tez czlowiek sie zarzeka, ze zadnego alkoholu. Jak jest, kazdy wie :-)

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 1:08 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:40
Posty: 1162
Lokalizacja: Ursynów ponownie
Prawdy Twoim słowom odmówić nie można:)
Pączkowego kaca leczyłem oglądając Misia w ramach rozgrzewki przed Rysiem i tak sobie pomyślałem, że jak będzie wyścig komunikacją miejską po Wawie, to trzeba uważać żeby akurat ZTM nie urządzał Dnia Pieszego Pasażera :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 1:10 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 17:51
Posty: 1513
Lokalizacja: ....
Pawle...szacun za wytrzymalosc ;)

ja pomimo wyniku sredniego (jednak powyzej sredniej paczka na osobe) jestem zadowolony....bylo bardzo fajnie
pewie lody u babci wczesnej oslaliby moje sily ;)

_________________
ciągle pamiętamy->śmietana szatana na twarzy banana

Ciepłemu bananowi kiełbasa między nogi
W bananie i śmietanie czarne wyobcowanie

<-- czyż on nie jest piękny....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 1:21 
Offline
Miss Skryba
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:18
Posty: 1976
Lokalizacja: właściwie to Gdaňsk/Gdynia
Z przykroscia musze podbic ten watek. Otoz, niestety, ale organizacja tego wydarzenia wczoraj uniemozliwila udzial w nim sporej czesci klubowiczow spoza wszawy. Proponuje wiec spotkanie poczkobraniowe w nastepnym tygodniu, i wtedy zamkniecie klasyfikacji. Bo nie sama stolica czlowiek zyje. Takze nie mieszkajac poza granicami ojczyzny(Ojczyny??)

_________________
Polskie Stowarzyszenie Korozyjne (Polish Corrosion Society) jest organizacją pozarządową, której misją jest - podobnie jak wielu innych tego rodzaju stowarzyszeń na świecie - zabezpieczenie ludzi, majątku i środowiska przed szkodliwymi skutkami korozji.
Obrazek


Ostatnio zmieniony 16 lut 2007, 1:24 przez marciniusz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 1:23 
Offline
Miss Skryba
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:18
Posty: 1976
Lokalizacja: właściwie to Gdaňsk/Gdynia
Zepsulo sie cos. wiec howgh

_________________
Polskie Stowarzyszenie Korozyjne (Polish Corrosion Society) jest organizacją pozarządową, której misją jest - podobnie jak wielu innych tego rodzaju stowarzyszeń na świecie - zabezpieczenie ludzi, majątku i środowiska przed szkodliwymi skutkami korozji.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 1:24 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 kwie 2006, 20:27
Posty: 617
Lokalizacja: Łódź
wilk pisze:
pewie lody u babci wczesnej oslaliby moje sily ;)


Nie tak mocno jednka jak chałka zjedzona przez Dziaska, z którą moim zdaniem powinno się doliczyć Dziaskowi przynajmniej 8 pączków :hyhy: :hyhy: :hyhy:

ps. a ja czułem się nawet znośnie. Jak wracałem do domu tramwajem złapałem sie na myśli, która mocno mnie rozbawiła: "Hmmm, trzeba chyba jeszcze skoczyć do sklepu, bo na kolacje nic nie mam w lodówce..." cóż, nie było jednak takiej konieczności :P

_________________
"Coraz bardziej dochodzę do wniosku,że chodzi w tym wszystkim też o to,aby móc spokojnie czytać gazetę i popijać herbatę (...) bez wewnętrznego niepokoju,bez wyrzutów sumienia,że się czegoś w życiu nie zrobiło."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 2:44 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2006, 17:11
Posty: 141
Lokalizacja: już nie z Antwerpii
marciniusz pisze:
Proponuje wiec spotkanie poczkobraniowe w nastepnym tygodniu, i wtedy zamkniecie klasyfikacji. Bo nie sama stolica czlowiek zyje. Takze nie mieszkajac poza granicami ojczyzny(Ojczyny??)


Jakoś nie wyobrażam sobie Tłustego Czwartku obchodzonego po Tłustym Czwartku :/ 2 lata temu Pączkobranie też wypadło w ferie, odbyło się chyba u Bronka w mieszkaniu i nie było żadnych poprawek ani drugich terminów :/

A po Pączkobraniu można iść na pączki od razu następnego dnia. Nie trzeba czekać całego roku :hyhy: Taki pączek przyjmowany jest równie dobrze jak pierwszy podczas Pączkobrania ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 3:03 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Uwaga, poniższy post nie jest przytykiem ani żadnym szydzeniem z nikogo, nikogo też nie uważam za gorszego albo głupszego jak również czegokolwiek innego co robił w czasie pączkobrania.

Niestety tak to już jest że człowiek często wszędzie być nie może. Myślę, że wszystkim jest szkoda że nie było wszystkich, bo zabrakło nie tylko "Irlandczyków" ale przecież i tych co są za granicą i tych co są na ferie w domu. Ale niestety życie polega na wyborach a wyborów niekiedy nie dokonujemy sami. Każdy chyba miał tak, że nie mógł w jakimś fajnym klubowym wydarzeniu uczestniczyć bo był akurat gdzie indziej. No i trudno, mnie do tej pory jest szkoda, że nie byłem na Wigilii w zeszłym roku, innym jest szkoda jakiegoś wyjazdu w góry, a innym pączkobrania, normalne.

Ale jednak tu się z Anią zgodzę. Tym bardziej że z tych, których nie było, poza Tomkiem Dombi, nikt nie wykazał zainteresowania Tłustym Czwartkiem wcześniej (co więcej, pamiętali o Pączkobraniu Robert i Bronek co jest trochę dla nas wszystkich wstydem...) i nikt nawet nie poprosił o jego przełożenie, choćby na ostatki, które są we wtorek i w które też możnaby jeść pączki w nieco większym gronie. Myślę, że nie byłoby z tym większego problemu, wszyscy by się zgodzili... Ale skoro zainteresowania nie było i nikt się nawet nie zająknął że jest jakiś tam tłusty czwartek i że możnaby pączki o te 5 dni przełożyć żeby wszyscy byli widać nie było potrzeby.

Mam tylko nadzieję, że nie będzie teraz wojny pączkowej po tych postach. :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group