Dzisiaj jest 17 lis 2017, 19:35

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 17 lis 2008, 15:43 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Oj zacniutkie widoki nam się udało zobaczyć teraz w Gorcach... ale od początku, czyli od zdjęć: www.gomarfoto.com tradycyjnie.

W piątkową noc wsiedliśmy w TLKę pod ciekawą nazwą "Monciak - Krupówki" relacji Gdynia - Zakopane. Na Centralce pół godziny opóźnienia. Jako że zainwestowaliśmy w miejscówki w kwocie złotych pięć udaliśmy się do naszego przedziału, gdzie znaleźliśmy względnie nawalonych chłopaków z jednostki. Po długich pertraktacjach i ich nierealnemu przebudzeniu zasiedliśmy na naszych miejscach wokół których walały się znaki bratania się chłopaków i ich wspólnego świętowania przepustki.

W Chabówce wysiedliśmy zgodnie z opóźnieniem dopiero przed dziesiątą. Szybko dostaliśmy się do Rabki Zaryte skąd mieliśmy atakować Luboń Wielki (tak, tak to Wyspowy) żóltym szlakiem Percią Borkowskiego. Wychodząc z ostatnich zabudowań ukazała nam się piękna panorama doliny i wieża na szczycie. Perć Borkowskiego pokonaliśmy sprawnie i bez problemów a między drzewami ukazał się widok na Tatry. "Żeby pogoda utrzymała się do jutra..." pomyślałem sobie dochodząc do szczytu. Przy schronisku szybkie uzupełnienie kalorii i substancji na przemiany tłuszczowe i zeszliśmy niebieskim do Zarytego. Dalej pokonaliśmy polany między Rabką a Olszówką by dojść pod Maciejową i czarnym dostać się na grzbiet. Cały czas piękne widoki głównego grzbietu Gorców a od pleców górskie wyspy Beskidu Wyspowego.

Na polanie pod bacówką na Maciejowej zastał nas piękny zachód słońca z cudowanym widokiem na Tatry. W bacówce zachęcająco migotało światło ale naszym celem były Stare Wierchy. W mniej niż godzinę, już po cimaku, doszliśmy do schroniska. Jak się wcześniej Ania dowiedziała od początku miesiąca jest nowa ekipa na Starych, niestety z racji dużego obłożenia nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic dokładnego. Raz dziewczyna z obsługi chciała od nas za wrzątek (może z przyzwyczajenia za starej ekipy?) raz nie. Spać poszliśmy wcześnie licząc na równie piękny dzień nazajutrz.

Niedzielne plany uzależnialiśmy głównie od pogody. Z racji tego, iż niedziela okazała się kompletnym przeciwieństwem pogodowym soboty plany górskie uszczupliliśmy na rzecz New Targu. Mgła, chmury, wiatr... taka jesienna klasyka... Dodając masy błota (ech, jak zacnego błotka!) i masę powalonych drzew po niedawnej wichurze zastaliśmy idealne warunki do małej nauki pt. "Gdzie jesteśmy i dlaczego nic nie widzę" pod samym szczytem Turbacza. Ale to już nie mnie opisywać :) Z Turbacza spadliśmy zielonym do Kowańca, kolacja na Rynku i w pociąg tym razem "Krupówki - Monciak". Towarzystwo w przedziale zgoła inne: szermiercza ekipa z Ukrainy. Opóźnienie: 40 min (karetka potrzebna na jednej ze stacji).

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 lis 2008, 22:26 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:02
Posty: 336
Lokalizacja: zewsząd
Młody, przepiękne zdjęcia :)

Ale zmiana pogody :/

_________________
"Świat jest na wyciągnięcie ręki. Ale najpierw trzeba tę rękę samemu wyciągnąć do świata."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group