Dzisiaj jest 18 gru 2017, 18:29

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 14:31 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Widzę, że nikt się nie kwapi - to może ja zacznę :)

Przede wszystkim szacun i pozdro dla Wojtka Barańskiego za BEZPIECZNE dowiezienie nas do domu. Katowicka była biała (biała, nie z błotem) od Bełchatowa, najszybciej jechaliśmy od tamtego momentu chyba 70 km/h, więc jazda wymagała wielkiego skupienia, a on jeszcze śpiewał ze mną We Didn't Start The Fire :) To jest wyczyn.

Podziękowania również dla Młodego za organizację. Jedynym niedociągnięciem była playlista sylwestrowa. Znów specjalne wyróżnienie - tym razem jakby to powiedział niejaki Sigur kokos - należy się Wojtkowi, który mając w samochodzie playlistę 1000 piosenek, z których 100 spokojnie nadawało się na taneczną imprezę, ukrył ją i nic o niej nie mówił! Generalnie wszystko od momentu wyjścia ze szkoły do wyjścia z niej było super! Dzię-ku-ję!

Stało się też zadość tradycji, że sylwestrowa impreza jest najsłabsza ze wszystkich, które są. Noworoczne śpiewanki (na uwagę zasługują przygody Michała Kowalczuka) i piątkowe radosne spożycie (z wizytą kolędników o 4 nad ranem) były świetne! Z tej okazji specjalne pozdrowienia dla Wilka :D I pamiętajmy, podnosimy ręce do góry! (inner joke).

Bardzo miły spacer sylwestrowy, z którego wyszła spora wycieczka (ponad 20 GOT, bo zabłądziliśmy idąc z Rabki do Olszówki i wyszliśmy niemal ponad Maciejową - Polak potrafi :) ) oraz piątkowa wycieczka na piwo na Turbacz - śniegu koło 0,5 m ale ładnie ubity i szło się dobrze - z Koninek do schroniska w 2h20 min to nieskromnie powiem dobry czas w tych warunkach. Tutaj szacun dla Piotra T. za szybki zjazd na skiturach - bardzo szybko przybył z powrotem.

Z wyjazdem tym wiąże się również wiele innych anegdot (inner joke). Pewnie inni opowiedzą, ja przytoczę jedynie doroczne wybory na Marcina K. w klubie Jarema, sklep z "gąmką do ciała", "gomką do naczyń" i "rajstropami" u pani Stefanii, otwarty niemal 24h na dobę, gofrownica Magdy i Michała, przyjemny i obfity obiadek w Chaczapuri w Krakowie i seans filmowy, no i generalnie było miło :)

A co do refleksji, której tak bardzo niektórzy się domagali - nie ma w niej nic strasznego. Po prostu pomyślałem sobie, że nie ma nic złego w robieniu wyjazdu sylwestrowego w góry, ale jednak chyba należałoby wybrać miejsce, gdzie ludzie lubiący narty, biegówki, chodzenie i picie alkoholu mieliby wszystkie te atrakcje wszystkie bardzo blisko, tak jak było w Sokołowsku. I nie byłoby wtedy innych pokus, przez które niestety trochę zgrzytało (na szczęście nie jawnie).

Generalnie bardzo na plus i czekamy na zdjęcia! :)


Ostatnio zmieniony 04 sty 2009, 21:53 przez jd23151, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 19:36 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:02
Posty: 336
Lokalizacja: zewsząd
I ja dziękuję wszystkim za sylwestrowe imprezowanie :)

A szczególnie Młodemu za organizację, Wojtkowi za bezpieczne przywiezienie do domu.

_________________
"Świat jest na wyciągnięcie ręki. Ale najpierw trzeba tę rękę samemu wyciągnąć do świata."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 21:09 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 18:29
Posty: 715
Lokalizacja: stąd
mi sie podobalo :) W koncu podczas sylwestra pojezdzilem na nartach i do tego w jak licznym trampowym towarzystwie!! Dojazd i powrot jak zawsze doskonale, sam wieczor i tance warte wspomnien... i siniakow na kolanach ;) Chyba po raz pierwszy nie bylo na playliscie wloskich piosenek :(

Kazdy wieczor byl inny i mily. Czy wspomniany juz sylwestrowy, czy spiewankowy z kuligiem i koledujacymi woznicami, czy tez "tabaczane" disko w stolowce. W tym miejscu szacun dla mlodego i wilka za wspolne popijanie czerwonej "lychy". Nadal mam w glowie: magic people, voodoo people i piosenke o kupie zespolu Akurat, ktora chcielismy sie podzielic z innymi, spiacymi juz trampami :niepewny:

Na koniec dolaczam sie do podziekowan dla mlodego za organizacje oraz Wojtkowi Baranskiemu za logistyke bez ktorej wiele osob nie cieszyloby sie nartami albo nie dotarlo w wazne dla siebie miejsca! Oraz prywatnie za odnalezenie moich kluczy do domu!!!!!!! :D

_________________
Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 22:08 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:18
Posty: 394
Fajnie było. Z każdym dniem w sumie coraz lepiej. Mieszają mi się różne sytuacje i wrażenia, jak Pani Stefania i Mariola, kichanie Wilka, kulig na furmance, przepyszne gofry Magdy, zdobywanie Turbacza, sympatyczny powrót do domu z Anią S. i Tomkiem Dudz., czy śpiewanie (wielkie dzięki dla Edmunda i Izy)... Pozdro i szacun dla organizatorów i wszystkich tych, którzy przyczynili się do przyjemnej atmosfery całego wyjazdu.

Zdjęcia z imprezy oraz inne są tu:
http://picasaweb.google.pl/ola.choroszewska/Sylwester#

Z rzeczy przykrych - w Chaczapuri w Krakowie zjadałam coś bardzo uczulającego, mam całą twarz w krostach, muszę iść do alergologa i jest mi smutno :(

A, i jeszcze jedno - lepa istnieje :) W gwarze kurpiowskiej jako warga, a w Wikipedii jako jakiś tam śnieg.

-----------------
pozdrawiam,
Ola Olga Choroszewska ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 22:48 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Olu Olgo, zdjęcia bardzo ładne :) Szkoda, że nie ma nic ze śpiewanek, wtorkowej imprezy, lub z wizyty kolędników, byłoby chwilami ciekawie :D Jesteś pewna, że Wilek kichał? :P

I gratuluję podpisu, brakuje tylko zaproszenia na slajdy Trampa :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:38 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:18
Posty: 394
Miło mi, że zdjęcia się podobają.

jd23151 pisze:
Szkoda, że nie ma nic ze śpiewanek, wtorkowej imprezy, lub z wizyty kolędników, byłoby chwilami ciekawie :D


Zdjęcia będą, ale Młodego i Pawła, ja nie robiłam, bo wolałam śpiewać. A właśnie - może Tomek Dudz. zamieści nagranie "Siłacza" w Twoim wykonaniu? :)

Siłacz

Spójrz - wystawy śmieją się z nas a Ty wybrałaś znów właśnie mnie
Bo wiesz że gdy zimno - ubiorę i do siebie wezmę Cię

I niech noc przykryje nas jak końca świata świat w obawie przed świtaniem
Niczym król Karol kupię Ci korale planet i w nich samych przy mnie staniesz

Świat w ramionach Twoich jak ja – największy Siłacz od lat
To dziś staniemy znów twarzą w twarz – choć patrz jak walczę

I wiesz - bez ziół smakujesz mi, prorocze miewam sny jak pies gdy śpi przy Tobie
Więc choć – kopuła niebios drży, ja chleb smakujesz mi, ruszymy z posad bryłę świata


Nie wiem na jakim trzeba być haju, żeby takie coś wymyślić :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:41 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Nie trzeba haju, wydaje mi się, że wystarczy chora ambicja stworzenia jak największej ilości ą-ę metafor na metr kwadratowy piosenki połączone z byciem kiepskim tekściarzem :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:50 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:18
Posty: 394
Nie mogę znaleźć autora tekstu. Ktoś zna, ktoś wie? ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:52 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 gru 2005, 0:57
Posty: 986
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jak wyżej, czyli:
- zdjęcia super,
- na nartach było kapitalnie,
- imprezy uważam za niezwykle udane (ok, mam podobne odczucia do sylwestrowego repertuaru i tutaj wielkie buuuu! dla Wojtka B., który miał utwory taneczne wszelkie: włoskie, hiszpańskie etc. i się nie ujawnił ;) ),
- powrót do Wawy, jak zauważyła Kasia, był taki sam jak cały wyjazd :) Wojtku - dzięki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:56 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 22:56
Posty: 444
Lokalizacja: Bielany
Korzystając z okazji chciałbym przesłać wielgachne szacun i pozdro dla:
- Organizatorów;
- Logistyków;
- Gitarzystów;
- DJ-ów;
- Prowadzących Trasy;
- Bohaterów Anegdot;
- Fotografów;
- Gofrownicodawców;
- Jacka za zakup biletu grupowego;
- Pani, Która Beknie, bo sprzedała Jackowi tenże grupowy;
- Stefanii, Co Sklep Zawsze Otworzy i Mariolę Pośle;
- Marioli, Co Przez Stefanię Posyłana Była;
- Dyrektora Szkoły, bo wyluzowany i życiowy z niego kolo;
- Pani Z Baru "U Fryzjera" :), co nam piwa lała, grzała oraz hambugery i zapiekanki gotowała;
- Woźniców, którzy ,zatrzymawszy kulig, tłumaczyli Bronkowi, że "pod tym drzewem to dobre miejsce na ognisko będzie, bo inaczej będą musieli jechać daleko"...
- ... i którzy śpiewami swymi umilili nam ognisko;
- Towarzyszy i Towarzyszek Powrotu, albowiem zacnym on był ;)
- Państwa z przedziału, w którym wraz z Sadurszczanką i Olą Olgą jechaliśmy:);
- Marcina Kulika za obecność duchem i możliwość snucia domysłów co do ciała;
- Wszystkich, Którzy Ograli Mnie w Scrabble;
- Wszystkich, Którzy Używali Wołacza! :);
- Wszystkich, O Których Zapomniałem.

A wszystkim, którzy podupadli za zdrowiu, życzę rychłego doń powrotu! :)

_________________
Nie liczę godzin, ni lat. To życie mija, nie ja :)


Ostatnio zmieniony 04 sty 2009, 23:57 przez TDudz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:57 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Kolego Dudziński, kolega pokaże zdjęcia. Wiąże się z nimi bowiem wiele ciekawych anegdot :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 sty 2009, 23:58 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 gru 2005, 0:57
Posty: 986
Lokalizacja: Bydgoszcz
TDudz pisze:
- Bohaterów Anegdot;


A propos, Jacku -SiP za anegdoty powrotne :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 sty 2009, 0:21 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 22:56
Posty: 444
Lokalizacja: Bielany
ola olga pisze:
Nie mogę znaleźć autora tekstu. Ktoś zna, ktoś wie? ;)


Właśnie znalazłem w necie info, że Rozynek tę piosenkę nie tylko zaśpiewał...

_________________
Nie liczę godzin, ni lat. To życie mija, nie ja :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 sty 2009, 0:24 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2005, 22:43
Posty: 440
Lokalizacja: Kielce
jd23151 pisze:
sklep z "gąmką do ciała", "gomką do naczyń" i "rajstropami"

Zapomniałeś wymienić „dezedorantu” :)

Zabawa była przaśna, dołączam się do podziękowań organizatorom. Oprócz wymienionych wyżej wydarzeń w mojej pamięci na długo pozostaną:
- włączający się co 45 min. dzwonek lekcyjny wtedy, kiedy najbardziej chciało się spać
- bohaterska postawa Dziasa w trakcie biegu po schodach z zapartym tchem
- napruty woźnica Waldek śpiący „na gołębia”
- kwaśnica na Turbaczu
- niezwykła więź nawiązana ze współpasażerami z przedziału w drodze powrotnej.

Dziękuję również słowu „rolkarz” że istnieje oraz buzi Wilka, która nad ranem przed finałowym „kichnięciem” przybrała kształt kwadratu. Przypominam także o akcencie na "y" w pierwszym słowie związku wyrazowego выхлопные газы :)

_________________
Русская речь без мата превращается в доклад.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 sty 2009, 0:27 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 17:51
Posty: 1513
Lokalizacja: ....
wilek kichał :)

mi się podobało
-w końcu zobaczyłem góry (i nawet w nich byłem, co prawda w ciężkim dla mnie dniu ale...)
-ludzi których dawno nie widziałem (oraz tych, których tylko widziałem na zdjęciach a nie miałem okazji wcześniej poznać)
-bo zgodnie z ustaleniem w barze pod fryzjerem udało nam się zrobić super imprezę 2.01...by grupa tatrzańska miała co żałować ;)

fajnie też było ostatnimi dniami bo przypominał się sylwester 2006/07 jak byliśmy z Młodym...wtedyśmy otwierali szkołę a teraz zamykaliśmy

polecam pizze w barze w Mszanie...ten na piętrze co na parterze ma jakąś drogą knajpę stylizowaną na ludową

po za tym...magic people, voodoo people...i witaj roku 2009 :)

_________________
ciągle pamiętamy->śmietana szatana na twarzy banana

Ciepłemu bananowi kiełbasa między nogi
W bananie i śmietanie czarne wyobcowanie

<-- czyż on nie jest piękny....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group