Dzisiaj jest 25 lis 2017, 13:27

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 04 maja 2009, 9:42 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
Z góry przepraszam, że piszę tak późno ale jakoś cięzko mi było się zebrać. Przez cholernego erasmusa więcej czasu spędzam na facebooku niż na forum :P Jako że w Niemczech jestem już prawie od miesiąca, materiału na relację trochę się nazbierało. Ale po kolei...


Z Łodzi wyjechaliśmy (ja i Ola) 30 marca rano. Jako że nie chcieliśmy się spieszyć rozłożyliśmy sobie podróż na 3 dni, z noclegami w Polanicy i w Czechach. Ma to swoje zalety - człowiek wyspany i wypoczęty zupełnie inaczej patrzy na świat. Drugiego dnia nocowaliśmy w małej wiosce Janovice nad Uhlavou (leżącej na obrzeżach Szumawy). Najtańszy nocleg który znalazłem w necie nazywał się "Pension Royal" i okazał się być czymś w stylu hotelu robotniczego przy jakiejś socjalistycznej fabryce :) Z noclegu do Niemiec było już tylko 20 kilometrów...

Pierwsza rzecz, którą zauważa się po przejechaniu niemieckiej granicy to zmiana stacji radiowej. Kończy się czeska muzyka, zaczyna się gadanie. Autentycznie nie mogliśmy znaleźć stacji z muzyką i byliśmy zmuszeni wysłuchać godzinnej audycji o naturze kłamstwa. "Jazda do Niemiec to jest psychoanaliza" pisał poeta i miał rację!

Druga refleksja była taka, że Niemcy są głupie ludzie i bez autostrady przeżyć nie umieją. Zaraz na pierwszym skrzyżowaniu drogowskazy kazały nam nadrobić dobre 50km aby dotrzeć do autobahna. Pojechaliśmy na skróty zwykłą wiejską drogą i dobrze bo była zupełnie pusta a widoki bardzo ładne. Olę zostawiłem w Regensburgu a sam pojechałem do siebie do Mainz. Pierwszą rzeczą którą zrobiłem było zakupienie browara i wypicie go całkowicie legalnie na ulicach Moguncji :)

Niemcy są na maksa zdecentralizowane i w Mainzu dobrze to widać: 200tysięczne miasto jest stolicą landu i siedzibą ZDF, jednej z większych stacji telewizyjnych (taka decentralizacja kraju to całkiem fajna rzecz, chociaż Niemcy się wkurzają że ICE (tutejsze TGV) zatrzymuje się w byle dziurze co 50km i nie może rozwinąć prędkości :P) Po drugiej stronie Renu leży niewiele większe Wiesbaden. Też jest stolicą landu mimo że 25km dalej jest dużo większy i ważniejszy Frankfurt.

Sam uniwerek jest w porządku, dość duży kampus położony w miarę blisko centrum, jest nawet ogród botaniczny. W mieście jest ok. 35 tysięcy studentów - dość duży odsetek. Udało mi się tak ułożyć plan, że poniedziałki i wtorki mam wolne, więc będę miał kiedy zwiedzać :)

Obrazek
(zdjęcie nie moje)

W Mainz jest bardzo ciekawa katedra, z dwoma ołtarzami i obudowana kamienicami zamiast dużego placu wokół. Najładniejsza jest wieża, przypomina trochę latarnię morską albo jakąś twierdzę. Katedra była 7 razy spalona (w tym raz równo 1000 lat temu, w 1009 roku, na dzien przed wyświęceniem). Oprócz katedry stare miasto było dość dokładnie zburzone (alianci podejrzewali że w Mainz były składy amunicji), więc całość wygląda trochę jak Warszawa - odbudowane "stare" kamienice obok nowoczesnych budynków. Oprócz starówki jest w Mainzu kościół z witrażami Chagala i parę innych atrakcji których jeszcze nie zwiedziłem.

W ubiegły piątek w całych Niemczech, w tym i u mnie, miały odbyć się pochody neonazistów. Kilka tygodni wcześniej w gazetach i radiu toczyła się ostra dyskusja, czy można w ogóle na to pozwolić. Sprawa oparła się nawet o sąd, który stwierdził, że nie można ograniczać wolności zgromadzeń. W odpowiedzi różne organizacje nawoływały do zablokowania demonstracji. Bardzo byłem ciekaw czy dojdzie do jakichś większych rozruchów ale się zawiodłem. Cała historia skończyła się tak, że na antyfaszystowskie demonstracje przyszło ponad 3000 ludzi, którzy zablokowali okolice dworca, tak że 200 przyjezdnych neonazistów nie miało się gdzie ruszyć więc musieli po prostu wrócić do domu :) Podobnie było w innych miastach. Postawa obywatelska godna pozazdroszczenia...

Tyle na dziś, w najbliższym czasie można się spodziewać dalszych części relacji ;) Przy okazji wszystkich serdecznie do siebie zapraszam (po uprzednim umówieniu). Jest gdzie spać i co zwiedzać a puszka piwa kosztuje 35 centów :hyhy:


Ciekawostka dla miłośników komunikacji miejskiej: w Mainz są 3 linie tramwajowe i wszystkie są obsługiwane wyłącznie przez wagony dwustronne.

Ciekawostka dla miłośników niewybrednego humoru: widziałem samochody z rejestracjami DU:PA oraz S:RA :)


Już wkrótce: Regensburg, Frankfurt, Bonn, Kolonia, oraz przybytki króla-wariata!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 maja 2009, 17:16 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2008, 17:18
Posty: 394
koseq pisze:
"Jazda do Niemiec to jest psychoanaliza" pisał poeta i miał rację!
Stasiuk poetą, powiadasz? ;)

Kosku, fajnie piszesz, czekamy na więcej!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 maja 2009, 16:46 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
koseq pisze:
taka decentralizacja kraju to całkiem fajna rzecz


koseq pisze:
Postawa obywatelska godna pozazdroszczenia...


Już zdążyłeś się zgermanizować :P prawdziwy Polak miałby ich w poważaniu, bo przecież decentralizacja równa się rozbiór, a tzw. postawa obywatelska to zdrada ojczyzny :P

na serio, to są rzeczy, które mi też imponowały, miałem podobne wrażenia po miesiącu.

Fajny opis. Czekamy na więcej!!!

PS. w lipcu będziesz jeszcze? może wpadniemy z Anią :D

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 1:55 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
Tomku czyżby koncepcja Interraila nabierała kształtów? ;) Ja tu będę conajmniej do połowy sierpnia (ostatni egzamin mam 12.) więc zapraszam wszystkich Trampów! Może sekcja hiperidiotyczna wpadnie na gościnne przejście w góry Taunus? ;)


Po krótkiej przerwie zapraszam na kolejną część relacji :) Tym razem mniej polityki, więcej turystyki.

W międzyczasie byłem na wycieczce w Spirze (niem. Speyer). Wycieczka erasmusowo-zorganizowana, więc był też przewodnik. Dzięki temu dowiedziałem się że:
- słowiańskie określenie "Niemcy" pochodzi od "Nemetum" czyli wcześniejszej nazwy tegoż miasta
- nazwisko Szapiro pochodzi od przekręconego "Speyer"
Oprócz ciekawostek językowych w mieście jest muzeum techniki, w którym można obejrzeć sporo różnych samolotów (w tym Antonowa 22, messerschmidty, jakieś rosyjskie myśliwce itp), u-boota (także od środka - niesamowite doświadczenie, zwłaszcza jeśli pomyśli się o 22-osobowej załodze), oraz - największa atrakcja - radziecki prom kosmiczny Buran (niestety nie ten, który był w kosmosie i nawet nie jeden z tych, które przyczepiano do Antonowów, a prototyp testowy z doklejonymi własnymi silnikami). Dla miłośników lotnictwa - i nie tylko - lektura obowiązkowa.

Obrazek

Oprócz tego odwiedziłem też Frankfurt (nie zrobił na mnie zbyt dobrego wrażenia, jest chyba jeszcze bardziej chaotycznie odbudowany niż Warszawa, czarę goryczy przelewa katedra ściśle otoczona przez bloki mieszkalne), Bonn (bardzo ciekawe muzeum współczesnej historii Niemiec, w formie podobne do Muezum Powstania), Norymbergę (świetny zamek i turpistyczna rzeźba królika) i Kolonię (ciekawy dojazd z Bonn - wsiada się do metra, które na powierzchni przeradza się w SKMkę, po czym po 40 minutach ląduje w Kolonii jako zwykły tramwaj i znów metro).

Obrazek

"Zaliczyłem" też Wielką Trójkę Króla Wariata czyli zamki Neuschwanstein, Linderhof i Herrenchiemsee. Wszystkie zbudowane przez Ludwika II, króla Bawarii, wszystkie robią wrażenie swoim rozmachem, mimo że tylko jeden został w pełni ukończony. Ludwik nie kwapił się do rządzenia państwem, a że był romantykiem pełną gębą, pomysłów mu nie brakowało. Najsłynniejszy zamek, Neuschwanstein, miał być jedną wielką sceną operową; Herrenchiemsee - kopią Wersalu, a w Linderhof są ogrody we wszystkich możliwych stylach... Sama okolica też była starannie dobrana - jeden zamek stoi na wyspie na środku ogromnego jeziora, dwa pozostałe - w Alpach. Oczywiście tak szeroko zakrojone projekty kosztowały straszne pieniądze, więc Ludwika uznano za niepoczytalnego i ubezwłasnowolniono. Na dłuższą metę okazało się jednak, że król-wariat miał nienajgorszy pomysł, bo zbudował największe atrakcje turystyczne Niemiec.

Ciekawostka: Zamek Herrenchiemsee jest wykończony sztucznym marmurem (!), który w tamtych czasach był droższy od prawdziwego (!!!).

Pozostając przy tematach podróżniczych to ciekaw jestem co by było, gdyby tramp powstał tutaj. Bilety kolejowe są prawie 3 razy droższe od benzyny zużytej na tym samym odcinku (do tego autem może jechać 5 osób, a więc współczynnik rośnie do 15:1), a i pociągiem wcale nie jest szybciej (bo nie ma się gdzie rozpędzić - patrz wyżej :P). Kolej przegrywa na całej linii... A więc nie byłoby zajmowania przedziałów, spania na półkach od bagażu i mycia się w wagonowych toaletach... Jedyna pociecha że z dowolnego punktu kraju w Alpy dojechałoby się szybciej niż z Warszawy w Beskidy.

Z innej beczki: w tym tygodniu zacząłem dorywczą pracę. Wzorując się na indeksie Big Maca stworzyłem sobie indeks piwny i wyszło mi że przysłowiowy tępy ch** może zarabiać 24 browary na godzinę!

_________________
- Szkoda talentu, panie wodniku. Nie nabierzesz mnie. Doskonale wiem, że
rozumiecie i umiecie mówić po ludzku.
- Po ludzku... Po ludzku owszem, tak. Ale dlaczego mam gadać po niemiecku?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 1:55 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
...

_________________
- Szkoda talentu, panie wodniku. Nie nabierzesz mnie. Doskonale wiem, że
rozumiecie i umiecie mówić po ludzku.
- Po ludzku... Po ludzku owszem, tak. Ale dlaczego mam gadać po niemiecku?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 8:02 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 22:56
Posty: 444
Lokalizacja: Bielany
A jak dobre browary stanowią podstawę Twojego indeksu?

Zacna relacja! Pisz więcej! :)

_________________
Nie liczę godzin, ni lat. To życie mija, nie ja :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 15:59 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2007, 17:22
Posty: 763
Lokalizacja: Łuków
Neuschwanstein - mam nadzieję, że kiedyś uda się zobaczyć :)

Więcej, więcej :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 18:57 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Ale Kosku, do porównania jeżdżenia ICE z jeżdżeniem po Polsce to musiałbyś wziąć same ICki - a przecież raczej na wyjazdach klubowych nie korzystamy z takich pociągów ;) ICE i IC w Niemczech to pociągi czysto komercyjne, bez dopłat od państwa. Tak jak IC w Polsce.

tanie podróżowanie pociągiem w Niemczech jest możliwe, za sprawą kolei regionalnych, mocno dotowanych przez landy, a pośrednio przez rząd centralny, podobnie, jak w PL pociągi pospieszne czy osobowe. Taki RegionalExpress jest całkiem podobny do naszych pośpiechów, albo nawet szybszy, tylko nie jeździ na dłuższe odległości - trzeba się wtedy przesiadać. Oferta cenowa, zwłaszcza dla grup, jest bardzo atrakcyjna - w dni powszednie masz Landertickety, gdzie do 5 osób można przejechać cały land na 1 blankiecie za ok. 25-30 EUR, czyli 5-6 EUR od osoby. W weekendy za podobną cenę i na takich samych zasadach możesz korzystać na podst. Schones Wochenende Ticketu z pociągów regionalnych w całych Niemczech.

Jak byłem w HH, do Berlina kilkakrotnie jechałem RegionalExpressami, z towarzystwem i z 1 przesiadką w Schwerinie. Kosztowało mi to w dni powszednie ok. 12 EUR, a w weekend 6 EUR. Także nie jest tak źle :)

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 19:16 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Ciekawie Wam tam. Mam nadzieję na więcej szczegółów.
Tylko nie mogę patrzeć na "Helmuta" w tytule, bo nabieram chęci żeby pójść gdzieś i podłożyć bombę...

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 19:33 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
A o co chodzi z tym Helmutem, że podżega Młodego do aktu terrorystycznego :?:

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 maja 2009, 23:28 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Powiedzmy, że mam już dosyć ubezpieczalń, serwisów, faktur itd. ;)

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 21 maja 2009, 17:34 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2005, 2:54
Posty: 152
Lokalizacja: z Łodzi
TDudz pisze:
A jak dobre browary stanowią podstawę Twojego indeksu?

Piwo marki "5,0% Original" :hyhy:


Co do pociągów to przyznaję że regionalne są rzeczywiście super, tym bardziej że jako student mam legitkę uprawniającą do przejazdów w obrębie dobrych 50km. Ale na dłuższych trasach, rzędu 300-500km i tak trochę taniej wychodzi samochodem (nawet w porównaniu do Schoenes Wochenende, bo na tych samych stronach internetowych, na których zbierasz grupę na bilet, możesz szukać "łebków" ;) ), o czasie podróży nie wspominając...

_________________
- Szkoda talentu, panie wodniku. Nie nabierzesz mnie. Doskonale wiem, że
rozumiecie i umiecie mówić po ludzku.
- Po ludzku... Po ludzku owszem, tak. Ale dlaczego mam gadać po niemiecku?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 maja 2009, 13:13 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3417
Lokalizacja: Augustów
koseq pisze:
Obrazek

Ej, jeśli mnie oko nie myli to masz identyczną kurtkę jak Dzias i ja. Teraz to dopiero będzie nam się mylić na wieszaku w kanciapie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 maja 2009, 1:06 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 paź 2005, 19:13
Posty: 302
Lokalizacja: Düsseldorf
koseq pisze:
Przez cholernego erasmusa więcej czasu spędzam na facebooku niż na forum :P


hehe, ja to juz od fejsbuka sie uzaleznilam niemalże :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 maja 2009, 10:08 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 20:59
Posty: 1220
Lokalizacja: z najdalszego zakątka Czeluści
Kosq, napisz do kiedy planujesz przebywać w Germanii? wiesz, plany urlopowe ;)

_________________
Obrazek A czy TY kliknąłeś już dzisiaj pajaca?? http://www.pajacyk.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group