Dzisiaj jest 17 gru 2017, 23:32

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 16:03 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Myślę, że o nich. Chociaż artykuł nie mówi jednoznacznie, kto był z którego samolotu.

Generalnie jestem pod wrażeniem trampowej akcji ratunkowej i sprawności Gogola i Marysi. Będąc w górach i mając tylko wieści o tym, że jest wojna, bardzo się obawiałem o to, jak sobie poradzą. Dla mnie ich szczęśliwy owrót to większy wyczyn niż zdobycie Elbrusa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 16:21 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
moj tato podobno widzial wypowiedz Marysi w ostatnich Wydarzeniach Polsatu.

(tzn. moj tata nie widzial nigdy Marysi, wiec nie wiadomo czy to ona byla, ale z opowiadania pasuje)

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 16:28 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 kwie 2006, 20:27
Posty: 617
Lokalizacja: Łódź
"Byliśmy w górach, 40-50 km od Gori. Dostaliśmy sms-y, że trzeba uciekać - powiedział polski turysta, który zamiast planowanych kilku tygodni spędził w Gruzji pięć dni

Tak to moje słowa dla pana z PAP-u.
Udzielaliśmy też wywiadów polsatowi (mnie pewnie wycieli - cóż dykcji raczej nie mam... :kwasny: )


Generalie wszystko OK, napiszemy więcej jak ochłoniemy, najmey się, wyśpimy...

Dzięki wszystkim za wysyłane sms-y i wsparcie.
Szczególnie wielki szacun dla Andrzeja, który była naszym "Houston" przez ostatnie pare dni, którego NASA by się nie powstydziła.
Dzięki stary!!!!

_________________
"Coraz bardziej dochodzę do wniosku,że chodzi w tym wszystkim też o to,aby móc spokojnie czytać gazetę i popijać herbatę (...) bez wewnętrznego niepokoju,bez wyrzutów sumienia,że się czegoś w życiu nie zrobiło."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 18:21 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
Szacun dla uczestników i koordynatora. I szacun za decyzję. Czekamy niecierpliwie na relacje...

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 18:50 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 15:03
Posty: 585
Lokalizacja: Bydzia
nie wiem, czy nie przeniesc tego do relacji.. (adminie zajmij sie tym)

Plan calego wyjazdu byl nastepujacy:
Z Piotrkiem przyjechalismy do Azerbejdzanu w nocy z 3/4 (niedz/pon) sierpnia, a 6 (sr) nad ranem przyjazd do Tibilisi, potem Park Narodowy Borjomi, Vardzie, Batumi i 14.08 (czw) spotkanie w Gori z Andrzejem, Tomkiem Dudzinskim, Robercikiem i Pawlem (kol. Andrzeja). Ja mialam wyleciec z Tibilisi 16.08, Robercik dokladnie po tygodniu, a reszta, po kolejnym tygodniu...

Plan byl prawie idealny.

Zwiedzajac miasta, chodzac po gorach myslam o ewentualnym slajdowisku, jakie zrobimy w ktorys wtorek, o naszych przygodach, ktore warto opowiedziec... Wszystko nagle zmienilo sie kiedy po prawie dwoch dniach bez zasiegu zostalismy "zbombardowani" smsem od rodziny i znajomych: "wojna" "kolejne miasta zbombardowane" "nie ziwedzajcie juz nic - uciekajcie" "tel do ambasady..." "jezdzie w strone Turcji lub Armenii" itp.
Bylismy wtedy na 2500 i mielismy do wyjscia z parku jakies 7 godzin! Nogi mi sie zalamaly, jak czytalam te smsy. Bylismy wtedy 40 km na poludniu od Gori. przez dluzszy czas slyszelismy wystrzaly, ale myslelismy, ze to burza gdzies w oddali...

Ostatkiem sil dotarlismy do drogi (zrobilismy idiotyka na jednym snikersie i litrze wody!!!). Rano zlapalismy stopa do Akhaltsikhe (przy granicy z Armenia). Tam sie dowiedzielimsy, ze bus do Batumi jedzie tylko przez Kutaisi - zrezygnowalismy z tej opcji. Zlapalismy taryfe - mielismy idealnego farta. Przejechalismy ok 170 km za ok 80pln (podroz trwala ok 7 godzin - zdjecia pokaza dlaczego ;) ).

Z Batumi na granice to juz tylko rzut beretem. Tam juz czekal na nas konsul i od tamtej pory bylismy prowadzeni "za raczke".

I teraz kilka refleksji:
Jak ktos narzekal na polska organizacje, a niestety byly wsrod ewakuowanych bardzo negatywne opinie na ten temat, powinien postawic sie na miejscu obywateli innych panstw. Polska chyba jako jedyna zorganizowala ewakuacje swoich obywateli z Gruzji. Na nasz poklad zostali wzieci tez ludzie z innych panstw UE. Byly jakies niedociagniecia, ale przy tym ogromie, przy tak wyjatkowej sytuacji polskie wladze spisaly sie na medal. :super:
Nie mielismy mozliwosci dzwonic nigdzie - wszystkie sieci byly zajete. Wysylalismy tylko smsy. Rodzice dzwonili w naszym imieniu do ambasady. Odkad mieli nasze numery telefonu dostawalismy na bierzaco info gdzie sie kierowac, tel. do konsula w turcji, ktory czekal na granicy. Nawet jak juz bylismy na Okeciu dostalismy smsa z MSZtu o kolejnej zbiorce Polakow.

Pierwszy raz dotarlo do mnie, co tam sie dzieje, jak zobaczylam dzisiejsze wiadomosci. Zupelnie inaczej to postrzegam. Bedac w gorach zostalismy bardzo serdecznie przyjeci przez tamtejszych gorali (mieszkancow Borjomi i okolic). Wyciagneli nas z doliny, kiedy zboczylismy ze szlaku, jechalismy z nimi konno przez 2 godz, moglismy z nimi przenocowac, byla prawdziwa biesiada gruzinska, z ich toastami, spiewami, strzelaniem ze strzelby. Okazali nam naprawde wielkie serce. Zastanawiam sie przez caly czas, co sie z nimi dzieje...

Mam nadzieje, ze uda nam sie jeszcze wrocic do Gruzji, jesli cokolwiek z niej zostanie, jesli oczywiscie nie bedzie to juz teren Rosji... :rozpacz: (zeby tylko nie zrobili tego, co z Czeczenia)


pozdr.
Marysia

ps. Magdo, byc moze to bylam ja, a z twoim tata i bratem zima w gory sie wybralam :)

pps. no i chyba jestesmy pierwszymi trampami, ktorzy mieli okazje wracac rzadowym samolotem :hyhy:


Ostatnio zmieniony 11 sie 2008, 20:32 przez Maryś, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 20:10 
Offline
mała złota

Rejestracja: 22 sty 2006, 0:45
Posty: 318
Lokalizacja: W-wa
Materiał Polsatu

_________________
pozdrawiam,
Marcin Kulik

Zapraszam na stronę Klubu Podróży Jarema: http://www.jarema.waw.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 20:55 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2005, 18:41
Posty: 354
Lokalizacja: Łowicz
Ciesze się z tego, że jesteście cali i zdrowi i no i oczywiście z tego, że o mojej "firmie" macie dobre zdanie. A co do Air Force'a to zawsze miałem nadzieję, ze z racji zatrudnienia to ja będę pierwszy. Teraz to się chyba zwolnię :)

_________________
http://www.bastazja.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 21:10 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 18:28
Posty: 477
Lokalizacja: Chełm
Bardzo się cieszę, że udało się Wam stamtąd szybko wydostać! Bo podczas trekkingu z Omalo bylibyście zupełnie od świata odcięci...

Odpoczywajcie i gratuluję występu w prime-timie Polsatu ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 21:57 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2007, 17:22
Posty: 763
Lokalizacja: Łuków
Dobrze słyszeć, że z Wami wszystko ok.

Już mamy gwiazdę słowackiej telewizji, teraz podbijamy polską :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 22:09 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 15:03
Posty: 585
Lokalizacja: Bydzia
na nagraniu bylam strasznie zdenerwowana :wstyd: (bo to byl moj pierwszy raz :P ), po prostu podeszli i zaczeli krecic...

Wlasnie sobie uswiadomila, gdyby to wszystko przesunelo sie o ponad tydzien i chlopacy wlasnie wyruszyliby na szesciodniowy treking po gorach w Tuszetii, gdyby tam nie bylo zasiegu...

Wyobrazalibyscie sobie ich powrot po tych kilku dniach?
(podobno sa wlasnie takie sytuacje - rodziny informuja, ze Polacy jeszcze sa w gruzji, ale nie maja z nimi kontaktu)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 22:29 
Offline
mała złota

Rejestracja: 22 sty 2006, 0:45
Posty: 318
Lokalizacja: W-wa
Robert pisze:
Moze jestem niepoprawnym optymista, ale mam nadzieje, ze sytuacja sie w Guzji szybko ustabilizuje, a przynajmniej bedzie bezpiecznie. Mowie to z mysla, o Marysi i Gogolu, generalnie Gruzinow, ale i potencjalnie wlasnym - lot 23.8 z Tibilisi :|


Niewykluczone, że dojdzie do jakiegoś zawieszenia broni, ale sytuacja pozostanie napięta, bo Rosja tak łatwo nie odpuści swoich interesów. W świetle tego, co pisze Marysia, zaufałbym naszemu MSZ-owi i dopóki nie odwoła swego zalecenia, nie ryzykowałbym wyjazdu. Myślę, że nie są to słowa rzucane na wiatr.

_________________
pozdrawiam,
Marcin Kulik

Zapraszam na stronę Klubu Podróży Jarema: http://www.jarema.waw.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 22:38 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Cytuj:
ps. Magdo, byc moze to bylam ja, a z twoim tata i bratem zima w gory sie wybralam


Faktycznie, zapomnialam :zawstydzony: rozmawialam z rodzicami tylko chwile przez telefon i zle zrozumialam :)

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 23:02 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Marcin pisze:
Niewykluczone, że dojdzie do jakiegoś zawieszenia broni, ale sytuacja pozostanie napięta, bo Rosja tak łatwo nie odpuści swoich interesów. W świetle tego, co pisze Marysia, zaufałbym naszemu MSZ-owi i dopóki nie odwoła swego zalecenia, nie ryzykowałbym wyjazdu. Myślę, że nie są to słowa rzucane na wiatr.


[ironia mode on]MSZ podparty autorytetem Marcina Kulika z Klubu Jarema to już na bank 100% skuteczności zaleceń![ironia mode off]

A tak przy okazji, wiem że Robert poleciał do Rygi i miał lecieć do Azerbejdżanu. Ma ktoś wiadomości co się z nim dzieje???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2008, 23:07 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2005, 22:14
Posty: 379
Lokalizacja: OCEANICUS ; Piaseczno
chyba nawet sie ciesze, ze nie wiedzialem, ze sie do Gruzji wybieraliscie... Teraz po fakcie to jakos tak latwiej o tym poczytac... :/

_________________
"Maati, the Hidden Soul, the Lord of Qerrt (Elephantine), the Ruler supreme in White Wall (Memphis)." [transkrypcja z egipskiej Księgi Umarłych]

http://www.maat.sofiatopia.org/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 sie 2008, 11:21 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 lip 2008, 8:42
Posty: 122
Lokalizacja: a teraz Grodzisk Maz. :)
Jak napisal juz Jacek, ostatnie wiedomosci od Roberta pochodza z Rygi, z niedzieli 11/08/08. co dalej, nie wiadomo.
wedlug mojej najlepszej wiedzy plan Roberta (jako ze pojechal w koncu sam) byl taki:
- dotrzeć do Baku
- przemieścić się w stronę gór na północy
- siedzieć w górach

raczej nie wybierał się już do Gruzji, mimo iż powrotny lot mial zarezerwowany z Tbilisi (ale to i tak już nie ważne, skoro pasy startowe zbombardowane...)
ufajmy, że Azerbejdźan pozostanie stabilny...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group