Dzisiaj jest 18 lis 2017, 21:34

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 0:37 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 20:59
Posty: 1220
Lokalizacja: z najdalszego zakątka Czeluści
Tytul brzmi za powaznie, ale chcialem sie dowiedziec takze o ksiazkach, ktore warto przeczytac, bo mam zaleglosci :oops:

moje podium to: Zbrodnia i kara, Rok 1984 i Lalka

_________________
Obrazek A czy TY kliknąłeś już dzisiaj pajaca?? http://www.pajacyk.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 0:47 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Zupelnie subiektywne podium moje to:

1. Osudy dobrého vojáka Švejka za světové valký (może być po polsku ;) )

2. Konopielka

3. Cały szereg książek które cenię równo - m.in. Nowy Wspaniały Świat, Rok 1984, Myszy i Ludzie, i wiele wiele innych :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 1:02 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
1. Mario Vargas Llosa - Pantaleon i wizytantki
2. Mario Vargas Llosa - Ciotka Julia i Skryba
3. Mario Vargas Llosa - Rozmowa w Katedrze

;) To oczywiście żart, ale generalnie polecam tego autora. Słyszałem też, że Cortazar jest świetny. Haska wyjąłem sekundę temu z biblioteczki, razem z Vonnegutem (Recydywista)

Gorąco polecam też wszystkie Asteriksy :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 1:08 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 18:28
Posty: 477
Lokalizacja: Chełm
kilka z moich ulubionych książek (choć do niektórych nie zaglądałam już parę lat... ):

1. MŁODE LWY Irwin Shaw (książka, w którą na przełomie podstawówki i liceum byłam zapatrzona bez reszty!)
2. PACHNIDŁO Patrick Suskind (wbrew zdaniu wielu uczestników tegorocznej zerówki!!!)
3. LOLITA Władimir Nabokow
4. MISTRZ I MAŁGORZATA Michaił Bułhakow (!!!)
5. IDIOTA Fiodor Dostojewski (mimo iż na początku szło opornie)
6. ŚWIAT WEDŁUG GARPA John Irving


Ostatnio zmieniony 24 gru 2005, 1:12 przez Ada, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 1:11 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 20:59
Posty: 1220
Lokalizacja: z najdalszego zakątka Czeluści
Mastiera i Margierity nie doczytalem do konca, bo mnie wkur...
Moze kiedys :wink:

_________________
Obrazek A czy TY kliknąłeś już dzisiaj pajaca?? http://www.pajacyk.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 1:13 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Ja doczytałem, ale na zasadzie, że trzeba, bo to lektura obowiązkowa. Ale podobnie jak Trylogia, Chłopi, Ten Obcy, Sierotka Marysia i Siedmiu Krasnoludków - czytanie szło mi jak po grudzie...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 1:16 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 18:28
Posty: 477
Lokalizacja: Chełm
no mi akurat "M&M" przypadł bardzo do gustu, mimo iż fanką a la fantastycznych książek nie jestem... ta ma jednak w sobie COŚ :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 1:45 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 23:52
Posty: 526
Ostatnio dorwałem "Panny z Wilka" Iwaszkiewicza. Polecam :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 9:41 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Ja bym dopisala jeszcze "Buszujacy w zbozu" - polecam, zwlaszcza tym, co nie lubia grubych tomiszczy.

A z tych to "Anne Karenine" (bo to wcale nie takie love story jak w filmie), "Zbrodnie i kare" rzecz jasna, "Imie Rozy",.
Tyle na predce mi go glowy przyszlo.

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 12:23 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:40
Posty: 1162
Lokalizacja: Ursynów ponownie
To ja dodam "Rzeźnię nr 5" Kurta Vonneguta


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 13:08 
Offline
I norma za wytrwałość

Rejestracja: 07 paź 2005, 0:26
Posty: 1113
Lokalizacja: ? stąd
Też nie doczytałem Mistrza, na 200 stronie sie zatrzymałem, lektura obowiązkowa to nie była, wiec nie musiałem ;)
Z wyżej wymienionych oczywiście polecam Rok 1984, Buszującego w zbożu...

Z innych w zupełnie przypadkowej kolejności:
Forresta Gumpa, "Cień wiatru" Zafona, wszystkie książki Grzesiuka (szczególnie "5 lat kacetu" i "Boso ale w ostrogach" - niestety nie spotkałem jeszcze ani jednej osoby poza moją rodziną,która by te ksiązki czytała), z takich luźniejszych Grishama, Whartona i Segala (szczególnie Akty wiary, świetna książka jak dla mnie), Harrego Pottera ;), "Inny świat" Grudzińskiego, "Los utracony" Kertesza, Szwejka, część innych książek Orwella tez była fajna (niestety jedyny tytuł który pamietam to: "I ślepy by ..."),

Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napisze :)
POzdrawiam

PS. Oczywiście lieteratura przeze mnie wymieniona w większośći nie jest poglądotwórcza ;)

_________________
"Czuję się jak komar na plaży nudystów. Wiem, co mam robić ale nie wiem gdzie zacząć." Pat Riley o sytuacji w Miami Heat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 13:15 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Moi rodzice czytali Grzesiuka i nawet mi polecali, ale nigdy jakoś nie było mi po drodze... Kertesz to i owszem, ale może lepiej NIE w okresie świątecznym...

Ciężko mówić o Grishamie jako opiniotwórczym ;) ale 2-3 lata temu spłodził takie opowiadanie "Ominąć Święta" - bardzo polecam, choć to rekomendacja trochę spóźniona, to trzeba czytać w okresie przedświątecznym ;)

Z jeszcze "letszych" to polecam Arturo Perez-Reverte, Szachownicę flamandzką oraz Cmentarzysko Bezimiennych Statków (do tej ostatniej mam sentyment, bo świetnie oddaje klimat przebywania na morzu - a jak część z Was wie - morze towarzyszy od zawsze w mojej rodzinie ;))

PS. Aha, bardzo gorąco polecam Pata Conroya. Książę Przypływów to dla mnie książka absolutnie niesamowita (choć, jak twierdzi Mydlak, początek jest dość ciężki do przebrnięcia ;)).

PS2. Przypomniało mi się - polecam książki Karola Olgierda Borchardta, np. Znaczy kapitan i Krążownik spod Somosierry. Borchardt pływał jeszcze przed wojną, a książki to zbiory opowiadań niesamowicie odmalowujących klimat żeglugi lat 30-50. Poza tym napisane są z niesamowitym polotem, zaraz przeskanuję jedno z opowiadań i wrzucę na forum :) Poza tym bardzo go lubię, bo przez długie lata mieszkał w Gdyni ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 24 gru 2005, 14:03 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Potraktujmy to opowiadanie jako prezent od Mikołaja na miesiąc przed sesją ;)

Egzamin - z książki Krążownik spod Somosierry (2,8 mb)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 gru 2005, 15:32 
Offline
I norma za wytrwałość

Rejestracja: 07 paź 2005, 0:26
Posty: 1113
Lokalizacja: ? stąd
namche pisze:
Ciężko mówić o Grishamie jako opiniotwórczym ;) ale 2-3 lata temu spłodził takie opowiadanie "Ominąć Święta" - bardzo polecam, choć to rekomendacja trochę spóźniona, to trzeba czytać w okresie przedświątecznym ;)

No w PS napisałem,że nie tylko o takich książkach pisze :P Akurat Ominąć świeta to jest jedyna ksiązka tego autora, która średnio mi sie podobała.

Co do Grzesiuka to jest ona mocniejszy od Kertesza, wiec tym bardziej NIE w okresie światecznym

Pozdrawiam

_________________
"Czuję się jak komar na plaży nudystów. Wiem, co mam robić ale nie wiem gdzie zacząć." Pat Riley o sytuacji w Miami Heat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 gru 2005, 18:17 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Zbrodnia i kara - super, 1984 - tym lepsze (a tytuł też mi się podoba :D ), Władca Much albo coś takiego (Lord of the Flies) Goldinga, Władca Pierścieni ofkors, literatura romantyczna cała (wszystkie Sienkiewicze przeczytałem, co znalazłem po węgiersku, Victor Hugo, A. Dumas, Mor Jokai :) ), a, For Whom The Bell Tolls Hemingwaya, i takie tam.

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group