Dzisiaj jest 17 gru 2017, 4:13

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 lut 2007, 20:39 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
Nie tylko Ty dużo straciłeś! :D Ale wszystko jest jeszcze do nadrobienia. Piłka ręczna to piękna gra, o czym od dawna próbowałem przekonywać, ale i tak najlepiej to zrobili przecież nasi reprezentacyjni szczypiorniści. :)

Sam po cichu tylko liczę, że gdybym dzisiaj robił ankietę w wątku o piłce ręcznej, to odpowiedzi "przestaniesz wreszcie z tym gównem" byłoby mniej. ;)

Zapraszam na ligowe parkiety - ekstraklasa rusza za tydzień!

A ja jednak mam po co jeszcze żyć. :)

ŁP

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 lut 2007, 23:03 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 20:59
Posty: 1220
Lokalizacja: z najdalszego zakątka Czeluści
ja podkresle to co powiedzial Bogdan Wenta po meczu- :"przegralismy mecz w glowach" :zalamany: byla realna szansa niemcow dogonic po pierwszych minutach ktore nalezy jak najszybciej zapomniec... Jurasik z honorem przeprosil po meczu za swoj wystep (5/13)... nie wiem czemu, ale nasi mieli pelne gacie zanim w ogole wyszli na parkiet... nie mozna tak nie majac NIC do stracenia :/

_________________
Obrazek A czy TY kliknąłeś już dzisiaj pajaca?? http://www.pajacyk.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 lut 2007, 23:04 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
tomek pisze:
Niemcy byli po prostu lepsi :( nawet sędziowie nie byli z nimi, jak wcześniej by się pomyślało... Ale i tak ładnie było!


Nie było ładnie. Podobnie jak siatkarze, większość olimpijczyków z Aten, piłkarze na mundialu, Tomasz Sikora, i paru/parę innych, panowie szczypiorniści zamiast wyjść na parkiet z nastawieniem "a co tam, wiele już osiągnąłem, to se zagram na luzie i zobaczymy, najwyżej przegram" wyszli z typowym dla Polaków nastawieniem "Matko Boska, przecież ja mogę wygrać, to mi strach nogi spęta".

Tylu niewykorzystanych okazji i tylu swoich błędów niewymuszonych przez przeciwnika to nie widziałem na całych tych MŚ i nie tylko mecze Polaków oglądałem. A to co się wyrabiało w momencie dojścia na 20-22 to było jakby oni dla Niemców grali w ataku.

No i kurwa, skrzydła. Czy naprawdę nie było trenera ani kogokolwiek ktoby mógł zauważyć, że Niemcy jako pierwsi zaczęli zauważać że nasi niczego poza napierdalaniem z 9-12 metra oraz podaniami na koło nie umieją? Fakt że te obie rzeczy wychodziły im jak nikomu innemu, ale jednak... To trochę mało przebiegłe.

Dochodzę do wniosku że Małysz jest niepolakiem, bo on w przeciwieństwie do siatkarzy, piłkarzy Janasa, Tomasza Sikory czy ekipy olimpijskiej z Aten (że wspomnę Krawczyka judokę, Pastuszkę z niedoważonym kajakiem, Rżanego co myślał że wygrywa i już mu się nie chciało boksować czy też Horbacza co mu koń stanął) jak ma przewagę czy też realną szansę zwycięstwa to nie spala się psychicznie albo też nie robi "O jezu, ja wygrywam, przecież to niemożliwe", tylko KURWA WYGRYWA.

PS. Zeby nie było, tak jak w przypadku siatkarzy, wicemistrzostwo świata to sukces. Wielki.

Ale żal po stylu pozostaje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 lut 2007, 23:21 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 kwie 2006, 20:27
Posty: 617
Lokalizacja: Łódź
Ale sądzę jednak,że po meczu finałowym siatkarzy wiekszy niesmak pozostał i to nie tylko dlatego,że siatkarzy pozycja w czołówce światowej berdziej ugruntowana była przed mistrzostwami.
Co nie zmienia faktu,że mecz był do wygrania, bo Niemcy naprawdę starali się,żebyśmy ich dogonili i żeby jednak emocje były!!

No nic, z pewnością sukces jest ogromy i ludzie zauważyli,że oprócz kosza, siatki i piłki nożnej istnieje jeszcze jedna drużynowa gra!! (ja się do nich zaliczam!!)

_________________
"Coraz bardziej dochodzę do wniosku,że chodzi w tym wszystkim też o to,aby móc spokojnie czytać gazetę i popijać herbatę (...) bez wewnętrznego niepokoju,bez wyrzutów sumienia,że się czegoś w życiu nie zrobiło."


Ostatnio zmieniony 05 lut 2007, 2:27 przez Gogol, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 lut 2007, 23:54 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
jd23151 pisze:
tomek pisze:
Niemcy byli po prostu lepsi :( nawet sędziowie nie byli z nimi, jak wcześniej by się pomyślało... Ale i tak ładnie było!


Nie było ładnie. ...


Żeby nie było: mecz mi się w ogóle nie podobał, ale "ładnie było" za całokształt mistrzostw. Chorwaci przegrali tylko raz, a skończyli na piątym... ;)

ale na igrzyskach Polska może się odegrać! Mam nadzieję, że przeciwko Węgrom w finale :D

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lut 2007, 10:17 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 08 paź 2005, 20:18
Posty: 561
Lokalizacja: z Wawy
Ja się nie znam, bo w życiu oglądałam tylko dwa mecze szczypiorniaka (półfinal i finał), ale miałam wrażenie, że nasi pozwalali Niemcom wrócić na pozycje obronne i potem usiłowali zdobyc punkty z gry pozycyjnej. To jest dosyc trudne, gdy przeciwnik jest dobry. A Niemcy szybko kotratakowali i zdobywali kolejne punkty.

Swoją drogą, to dosyc paradoksalne, że łatwiej jest cieszyć się z brązowego medalu, bo porażka jest przedostatnia, a w ostatnim meczu jest zwycięstwo. A w momencie, gdy przegrywa się w ostatnim meczu, wszyscy mają gorzko w gębach. :(

Mimo wszystko, gratulacje dla naszych. A na pocieszenie: Małysz wygrał dwa konkursy pod rząd bez rzadnych problemów. :]

_________________
"Najgorszą rzeczą, jaka może się nam przydarzyć, jest refleksja pod koniec życia, że przystawiliśmy drabinę do złej ściany", Eichelberger


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lut 2007, 10:39 
Offline
mała złota

Rejestracja: 22 sty 2006, 0:45
Posty: 318
Lokalizacja: W-wa
Oj, chyba wczoraj sporo osób przełączało się między TVP a Polsatem :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lut 2007, 11:07 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Albo ogladalo na 2 telewizory :)

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lut 2007, 11:38 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 08 paź 2005, 20:18
Posty: 561
Lokalizacja: z Wawy
Marcin pisze:
Oj, chyba wczoraj sporo osób przełączało się między TVP a Polsatem :)

No, ja akurat nie mam dostepu ani do TVP, ani do Polsatu. :P
Oglądałam szczypiorniaka na ARD, a kiedy na 5 minut przed końcem zaczęliśmy przegrywać totalnie, w nerwach przełączyłam na kolejny kanał (nie pamiętam nazwy) i zobaczyłam, że skacze piąty zawodnik od końca. potem już przełączałam tu i tam. :D A na pocieszenie obejrzałam sobie jeszcze raz oba skoki Małysza w powtorce na niemieckim eurosporcie o 20.00

_________________
"Najgorszą rzeczą, jaka może się nam przydarzyć, jest refleksja pod koniec życia, że przystawiliśmy drabinę do złej ściany", Eichelberger


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lut 2007, 3:32 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2005, 20:12
Posty: 629
Lokalizacja: z Trampa
ja przelaczalem miedzy dwoma stronami internetowymi, a wspomagalem radiowa jedynka, na ktorej akurat leciala audycja w stylu "najgorsze gnioty polskiej muzyki lat 50 i 60" w przerwie ktorej puszczali relacje z meczu. zaiste duze poswiecenie, nie mowiac o pobudce o 8 rano w niedziele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 23:08 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
Hehe, "Globus" w Lublinie - tam oglądałem mecz, Wojtku. :]

Tym sposobem wątek "Mundial" jako drugi w dziale "Sport" osiągnął trzycyfrową liczbę odpowiedzi! :D

ŁP

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 23:21 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Ha, jednak się trochę znam :)

Oto co napisałem po meczu (jednym z) zeszłorocznych ME:

W ogóle to jakoś dziwnie gramy. Tak jakby jedyna możliwość rzucenia gola była pchając się na chama przez środek albo Bielecki ma pierdolnąć z daleka

Chyba na tych MŚ graliśmy podobnie ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2007, 23:54 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
Zgadza się. I mimo że tym bardziej musieli o tym wiedzieć wszyscy rywale Polaków, to nie przeszkodziło to podopiecznym Wenty zdobyć wicemistrzostwa świata. :D

ŁP

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 sty 2008, 23:22 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
No to tym razem skrzydła były jeszcze gorsze, obrona też i skończy się na ulubionym 5. miejscu, jak nie 7.

Ciut za wcześnie uwierzyliśmy, że jesteśmy potęgą. A tak jakby chłodnym okiem spojrzeć na ten zeszłoroczny Mundial to:

- na każdym Mundialu w każdej dyscyplinie jest łatwiej niż na ME, bo jest więcej słabych rywali jak Grenlandia czy Kuwejt,
- sprzymierzeńcem naszym był terminarz, tzn. konieczność rozgrywania ćwierćfinałów. Bo wtedy mecze grupowe nie mają aż tak wielkiego znaczenia, wystarczy się spiąć na ćwierćfinał i z 4. miejsca być w strefie medalowej.
- wszyscy trudni rywale z Europy byli w drugiej połówce turnieju i trafić mogliśmy na nich dopiero w fazie play-off (Hiszpanie, Chorwaci, Rosjanie, Duńczycy)
- wszystkie mecze wygrane z dobrymi rywalami wygraliśmy jedną lub dwoma bramkami po dramatycznej końcówce. Z Niemcami, Islandią, Rosją, Danią.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 sty 2008, 23:32 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
No niestety, jakaś taka stagnacja w drużynie, zero nowych sposobów gry w ataku, a świat poszedł przez rok trochę do przodu, czego nie wiedzieć czemu nie przewidział Wenta.

Cieszyć się można, że są cały czas w pierwszej ósemce (co przed rokiem byłoby i tak sukcesem, a dwa lata temu to już w ogóle) i że - w co trzeba wierzyć - ME są dla nich mniej istotne od turnieju kwalifikacyjnego do IOl. Smuci wszystko inne.

ŁP

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group