Dzisiaj jest 23 lis 2017, 17:10

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 12 maja 2007, 19:23 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
To moze ja zaczne... bo niestety z uwagi na jutrzejsza komunie chrzesniaka nie chcialam sie zbytnio sponiewierac i skonczylam na zdaje sie 26 km - w calkiem dobrym stanie... na tyle, ze wybralam sie jeszcze do Agata meble i Obi w celu wybrania stolu kuchennego i zakupienia zyrandola :P

Ale wracajac do tematu, panowie zdaje sie ida jeszcze, wiec dokladnych informacji niech udzielaja po skonczeniu calej trasy - od poczatku szli Radek, Wilku, Przemek, Ania i Grzes i ja. W okolicach Imielina dolaczyl Jacek... a po rzeczonych 26 km odlaczylam ja z Ania i Grzesiem co bylo planowane, i z powodow zdrowotnych takze i Radek ktory bynajmniej tego nie planowal.

Tyle na razie, ale z pewnoscia bedzie wiecej bo i atrakcji abstakcyjno - krajoznawczo - idiotycznych troche sie na naszej drodze pojawilo.

Trzymam kciuki za nadal idacych i udanego finiszu !!

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 13:32 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Otóż z pomocą Radka udało mi się sporządzić statystyki Przejścia.

Na początek gratulacje Wilkowi i Przemkowi L., którzy przeszli całą trasę, liczącą sobie 52 km i 100 m plus 73 m podejść co daje w sumie 53 GOT. Tym samym Wilk dołączył do grona Zasłużonych Hiperidiotów, którzy pokonali więcej niż jedno takie przejście; prócz niego to grono tworzy jeszcze Radzioch, który wszakże nie mógł dokończyć trzeciego z powodu tajemniczej niedyspozycji.

Trasa:

od SGH do rogu Indiry Gandhi i rtm. Pileckiego 10,04 km
od w/w rogu przez STP Kabaty, Las Kabacki, Jeziornę, Konstancin, Kawęczynek do sklepu w Kawęczynie 19,46 km.
od sklepu w Kawęczynie przez Cieciszew, Piaski, Gassy, Kępę Oborską, Górę Pyłową, ulicami Okrzeszyńską, Sytą i Vogla do Mc Donalda na pętli w Wilanowie 21,65 km i 45 m podejścia
od szpitala dla czubków na Sobieskiego do mieszkania Mydlaka 1,39 km i 30 m podejścia :)

Mnie niestety zabrakło do idiotyka jakichś 7 km, ale i tak się dostatecznie sponiewierałem :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 16:52 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 17:51
Posty: 1513
Lokalizacja: ....
trasa w tym roku była bardzo przyjemna...zdecydowanie mniej asfaltu niż rok temu no i pogoda lepsza na chodzenie....
mała liczebność w "drugiej fazie" przejścia pomagała też iść w miarę szybko i nie robić dużej ilości odpoczynków co w takich dystansach jest dosyć ważne...
w zasadzie od dłuższego postoju przy sklepie w Kawęczynie później były postój dopiero w MC...były co prawda dwa krótkie po drodze ale no nie trwały powyżej minuty każdy z nich...
z ciekawych rzeczy to byliśmy u mnie pod blokiem ;) , widzieliśmy wysypisko śmieci w Łubnej i dźwig na szczycie góry tamże, Wisłę o niskim poziomie wody co spowodowało powstanie bardzo ładnych wysepek z piachu, zaj*** industrial przy górze pyłowej EC Siekireki, rezydencję ambasadora Libanu
no a na koniec była Eurowizja :D :D :D :D

_________________
ciągle pamiętamy->śmietana szatana na twarzy banana

Ciepłemu bananowi kiełbasa między nogi
W bananie i śmietanie czarne wyobcowanie

<-- czyż on nie jest piękny....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 17:18 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:46
Posty: 930
Lokalizacja: Stegny
Zamelduję, że po wizycie na Maltańskiej uczestników idiotyka i ich sympatyków, wyrosław kolejna góra - tym razem zrecyklingowanych śmieci:)

m.

_________________
www.mydlak.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 18:02 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3417
Lokalizacja: Augustów
Mimo kontuzji bawiłem się przednio. SiP dla Mydlaka za imprezę, dla Polsatu za Grasz Czy Nie Grasz, dla M&M za podwiezienie oraz dla Ani i Grzesia za (jednak) niespodziewany udział!

Za rok proponuję spenetrować okolice bliżej Otwocka ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 18:27 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
To ja moze nieco mniej statystycznie a bardziej literacko zrelacjonuje pierwsza czesc trasy.

Azeby zaczac w miare przyjemnie, przenocowalam sie u Radka, dzieki czemu moglam wstac o 6:30, a nie przed 5:00 (tu SIP dla Przemka, ktory dojezdzal na 7:00 pod SGH z Piaseczna!). Na starcie stawili sie Ania z Grzesiem, Wilk i Przemek, Radi probowal obdzwonic innych ktorzy sie deklarowali, ale jakos o tej porze nikt nie odbieral.
Wyruszylismy jakis kwadrans po 7:00 wzdluz al. Niepodleglosci, ale szybko za wnioskiem Ani zeszlismy w boczne uliczki coby podziwiac troche nieznanej architektury ogolnie znanych rejonow. Kierujac sie na Sluzewiec (nie mylic z Sluzewiem) chlopaki znalezli nie otwarta butelke piwa, potem butele wody mineralnej typu "perier". Sniadanie urzadzilismy na laweczce pod blokiem Wilka, ktory skoczyl w tym czasie po kurtke, bo chlodnawo bylo. Grzes dowartosciowal jakiegos wracajacego z imprezy mlokosa tym, ze nie tylko on jeden biedak po imprezie zaczyna dzien od piwa ok.8:00 rano. :P
Potem jakis pan probowal nas ostrzec, zebysmy nie siedzieli na betonie bo zlapiemy wilka, na co podziekowalismy mu, dodajac ze jednego Wilka juz mamy. :rotfl:

Tuz za blokiem Wilk pokazal nam zarosnieta dzialke z szyldem "Wstep bron", ktory wiadomo byl dziadkiem Prosiaczka, ale co ciekawe teren ten stanowi "Wlasnosc Szkoly Glownej Handlowej". Wg. Wilka w zamierzchlych czasach miescila sie tam kuznia (?).
Obejrzelismy stare kasy na tor wyscigow konnych (Grzes czujnym okiem audytora wypatrzyl zmarnowana inwestycje w gniazdka sieciowe w zdezelowanych budynkach kas), potem nie mniej zdezelowane grafitii wzdluz Torow.
Radi zdolal dodzwonic sie do wstajacego Mydlaka by potwierdzic, to co w sumie wiedzielismy - ze Mydlakowi sie nie chcialo wstac. Na Imielinie dolaczyl do nas Jacek, ktoremu pozniej ale jednak sie chcialo. A do naszych znalezisk zywieniowych dolaczyly wiszace w reklamowce na drzewie dwie glowki salaty.

Nie udalo nam sie wspiac na gorke na Kabatach bo zajeli ja kolarze MTB, nie udalo nam sie obejrzec koncowej stacji metra Kabaty bo zaslanial ja wysoki mur, a obchodzic plotu nam sie nie chcialo. Nie udalo nam sie tez obejrzec ogrodu w Powsinie, bo po co i wogole trzeba by placic. Obejrzelismy zato wysoce grubego i cycatego pana na rowerze i panie uprawiajace Nordic Walking w lesie kabackim. Znalezlismy tez resztke bochenka chleba.

Polami, ktore rzekomo byly jakas ulica doszlismy do Konstancina-Jeziornej, do fajnej bocznicy kolejowej prowadzacej wedle naszych przypuszczen do papierni. Potem wyblagalam, zebysmy zobaczyli teznie w Konstancinie - Ania i Grzes zreferowali nam dzialanie tego dawnego, acz sprytnego mechanizmu. Nie skorzystalismy jednak, bo wejscie po 7 zl. Przespacerowalismy sie za to przez park zdrojowy. Zaczynalo nam juz zalezec na znalezieniu baru/sklepu ale widac mieszkancy konstancinskich willi (hacjendy co niektore jak z Dynastii normalnie) zakupy robia raczej w Londynie czy Warszawie a nie pod domem. A znaleziona przez nas restauracja z cena piwa 7zl (zupa 22zl) i para kelnerow w strojach regionalnych zapraszajacych do wejscia jakos nas nie zachecila.

Poszlismy wiec dalej przy rezerwacie Obory. Radi zaczal niedomagac, my tez juz wszyscy powoli czulismy nogi (acz, jak filozoficznie stwierdzil Jacek, problem bylby gdybysmy juz czucia w nogach nie mieli), a sklepu nie bylo. Byly zato strusie na fermie i transporter opancerzony w wojskowym kolku lowieckim (chyba zeby z haubicy na komary polowac...). Zrobilismy wiec popas przy drodze, probujac tez leczyc Radiego coby mu niedyspozycja przeszla.

W miedzyczasie zadzwonil Michal, z ktorym bylam umowiona na odebranie mnie z trasy, wiec zaczelismy sie kierowac do jakiegos sensownego miejsca zbiorki. Po drodze zaczely sie juz klimaty a'la wysypisko smieci z czesciowo zrekultywowanym butem i pedalem przy cadilacu. Radi zaczal tez miec atrakcje innego rodzaju. Przed Kaweczynem naszym oczom ukazala sie Lubna - gora smieciowa moze i niewysoka, ale rozlegla, z mewami, maszynami na szczycie i wogole ful wypas. Tak, ze kiedy w Kaweczynie pod sklepem spotkalismy sie z Michalem, poczulam sie na tyle usatysfakcjonowana, ze z radosnym uczuciem spelnienia, razem z Ania, Grzesiem i niedomagajacym Radkiem odlaczylismy sie od grupy.

A co bylo dalej, to juz niech inni opowiedza...

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 19:20 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Dalej spod sklepu leżącego na pograniczu wsi Kawęczyn i Turowice udaliśmy się z początku asfaltem a później drogą bitą utwardzoną w kierunku wsi Cieciszew i Piaski, schodząc ze skarpy wiślanej. W Cieciszewie mieścił się drugi sklep, ale ponieważ nasza grupa zrobiła się znacznie bardziej mobilna, nie ryzykowaliśmy postoju i uderzyliśmy w stronę Wisły, która nas zaskoczyła swoją bliskością (tuż za wałem a myśmy podejrzewali, że jest za grupą drzew która była już na drugim brzegu) i rozpoczęliśmy monotonną wędrówkę wałem przeciwpowodziowym, przerwaną jedynie wizytą we wsi Gassy, w której szukaliśmy sklepu, a znaleźliśmy jedynie festyn w miejscowej "remizji", gdzie wypowiadali się nawet oficjele z gminy Konstancin-Jeziorna. Podczas tego dreptania pojawiły się pierwsze zwiastuny deszczu - ale na razie było tylko orzeźwiająco. Około godziny 17:40 na horyzoncie ukazało się wzgórze będące hałdą pyłową zbudowaną z odpadów z EC Siekierki. Hałda jest obecnie w większości zrekultywowana, czytaj obsiana trawą i drzewami, ale pył o kolorze jasnoszarym jest wszechobecny i momentalnie zbrudził nam buty. Z hałdy pyłowej rozciąga się widok na prawie całą Warszawę, choć kominy EC trochę zasłaniają. Na samej górze mieści się "stanowisko chlania" czyli daszek i miejsce na ognisko, zaś na północnym stoku znaleźliśmy kilka kretowisk, w związku z czym szacun i pozdro dla kretów, które żyją w tym syfie :)

Po zejściu z góry zaczęliśmy używać w chodzeniu po Kępie Zawadowskiej i Zawadach - regionach, w których co krok trzeba przypominać sobie że się jest w Warszawie. Minął nas nawet autobus 164, który ma tam pętlę i jeździ w dni powszednie RAZ NA GODZINĘ, widzieliśmy też krowę płci męskiej oraz ku naszemu zaskoczeniu rezydencję Ambasadora Libanu przy ulicy Sytej. Po minięciu pola golfowego przy Vogla niestety się rozpadało :( i w deszczu dotarliśmy do Wilanowa, na pętlę autobusową, gdzie czekała na nas ekipa w składzie Bogna, Radi, Mydlak oraz Jasiek. W związku z deszczem zdecydowaliśmy się odpocząć w autobusie i ewentualnie wysiąść po drodze jeśli przestanie padać, co też się stało przy Sobieskiego koło szpitala dla wariatów. I stamtąd właśnie doszliśmy sobie na Maltańską 4, gdzie obejrzeliśmy fontannę za blokiem i wspięliśmy się na IX piętro.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 19:49 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Fajne relacje :) dzięki Wam! Bocznica kolejowa przez K-J prowadzi do EC Siekierki (co nie wyklucza, że przy okazji obsługuje także papiernię, ale o tym nic mi nie wiadomo). Fajnie by było kiedyś tak sobie przejechać :)

trochę OFF: wczoraj (a właściwie dziś ;) ), jak już powoli się impreza kończyła, ruszyła nowa nocka N50 do Konstancina właśnie. zdjęcie
ON

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 20:14 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Ha ! Wczoraj wypatrzylismy na przystanku w K-J napis "N50" co zostalo uwiecznione na zdjeciu - niech tylko Jacek zapoda.

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 22:58 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2005, 19:33
Posty: 1840
Lokalizacja: pow. Nowa Aleksandria
Gratuluję Idiotom! :P

Bardzo chciałem pokonać z Wami odcinek do rogu Pileckiego i Gandhi, skąd mam jakieś 300 m do swojego bloku, ale niedyspozycja zdrowotna pozwoliła mi zejść z łóżka dopiero ok. południa. :( Wstępnie piszę się na następne Przejście.

ŁP

_________________
Adelante! La porta esta abierta!

Ludzkość to kupa zwierząt pełzających po gównie, a ja zakochałem się w samochodzie. M. Hłasko

CHARLES BARKLEY WANT TO MEETS YOU!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 maja 2007, 23:06 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 23:52
Posty: 526
Magda pisze:
Ha ! Wczoraj wypatrzylismy na przystanku w K-J napis "N50" co zostalo uwiecznione na zdjeciu - niech tylko Jacek zapoda.


Rzeczywiście, wczoraj miało miejsce wydarzenie historyczne. Za portalem www.przegubowiec.com

W nocy z 11/12.05.2007 r. rozpoczęła się reforma linii nocnych. Tej nocy ruszyła bowiem linia N50. Jest to wstęp do zmiany numeracji linii nocnych z 6xx na Nxx, która na dobre wejdzie w życie z początkiem czerwca br. Warto dodać, że w związku z reformą inaugurację na "nocnikach" będą mieli też ajenci – na razie jest to Mobilis, od czerwca również PKS Grodzisk Mazowiecki. Pierwszy kurs do Skolimowa wykonał z Metra Wilanowska mobilisowy U10 nr A-302. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali Dyrektor ZTM-u p. Leszek Ruta oraz burmistrz Konstancina-Jeziorny p. Marek Skowroński. Okolicznościowe przemowy były krótkie i punktualnie o godz. 0.39 wypełniony po brzegi miłośnikami i dziennikarzami autobus odjechał w kierunku Konstancina. Co ciekawe, oficjele wykonali całe pierwsze kółko. Warto dodać, że przedstawiciele samorządu rozdawali przybyłym pamiątkowe albumy o mieście oraz słodycze w postaci krówek. Miejmy nadzieję, że ta kursująca tylko w noce ‘weekendowe’ linia cieszyć się będzie sporą frekwencją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group