Dzisiaj jest 18 lis 2017, 2:58

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 sty 2008, 22:38 
Offline
I norma za wytrwałość

Rejestracja: 07 paź 2005, 0:26
Posty: 1113
Lokalizacja: ? stąd
Zgodnie z modą panującą na forach:
pierwszy!!!!

O, zacnie było! (cytując klasyka gatunku).

Duża siekierka dla organizatorów!

No i siekierka dla uczestników ;) Fajny kulig, mnóstwo fajnych mecz*ÓW w unihoka, człowiek po 22 latach (rocznikowo to już 23) dowiedział się, że dzieci to dzięki wódce powstają.

O, szczęśliwego nowego!

_________________
"Czuję się jak komar na plaży nudystów. Wiem, co mam robić ale nie wiem gdzie zacząć." Pat Riley o sytuacji w Miami Heat.


Ostatnio zmieniony 02 sty 2008, 14:17 przez Wooky, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 0:36 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Hm, co do fajnych meczów (bądźmy czepliwi z nowym rokiem, Ada mówiła, że nie można powiedzieć "meczy" :P ) w unihoca, to ja mam trochę inne zdanie, drogi Łukaszu, dobrze, że po nokautującym ciosie kijem mam wszystkie zęby i straciłem jedynie trochę juchy a nie przytomność. Choć dalszy wieczór pokazał, że co się odwlecze to nie uciecze.

Wyjazd był super. Od samego jego startu o 7:50 na Warszawie Wileńskiej w piątek do dzisiejszej wysiadki na Zachodnim (Tomku, pociąg oczywiście zatrzymał się na wjazdowym czerwonym ale tylko na minutę). System Schengen działa, przejście przez zaorane pole było bardzo zacne. Podobnie jak zakupy w sklepie spożywczym o litewskiej nazwie, której w przeciwieństwie do majonezasa, krupnikasa i barasa nie da się zapamiętać. Kulig bez śniegu był niezły, zwłaszcza jak popsuł się traktor i ekipie kaukaskiej stanęły przed oczyma już raz przeżyte chwile. Śpiewanki w sobotę w nocy przeudane, nieskromnie powiem, że fristajl o dupie był mega, zaś Martę R. proszę o umieszczenie recytacji sonetu o dupie, żebym mógł go sobie ściągnąć ;] Naimprezowałżem się że hoho i huhu, nawet to pójście spać mnie tak bardzo nie zasmuciło, bo przecież poprzednie imprezy też były spoko. Szkoda jedynie braku Marcina znanego jako Mydlak no i kilku innych fajnych osób, które musiały wrócić do domu w niedzielę lub w ogóle się nie pojawiły :(

A szampan to złooooooooo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 1:34 
Offline
Miss Skryba
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:18
Posty: 1976
Lokalizacja: właściwie to Gdaňsk/Gdynia
Grupa samochodowa melduje sie. Alkohol to nie takie jednak zlo, dzis wrociwszy z Mlodym postanowilismy zrobic nawet poprawiny wykorzystujac alkohol pozostawiony w szkole i bardzo sie nam podobalo ;P Oczywiscie dziex wszystkim za towarzystwo.

_________________
Polskie Stowarzyszenie Korozyjne (Polish Corrosion Society) jest organizacją pozarządową, której misją jest - podobnie jak wielu innych tego rodzaju stowarzyszeń na świecie - zabezpieczenie ludzi, majątku i środowiska przed szkodliwymi skutkami korozji.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 9:26 
Offline
mała złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:02
Posty: 336
Lokalizacja: zewsząd
Było zacnie, jak zapewne powie Młody :]

Od samego początku: podróź osobówkami, gra BANG! BANG! dzięki Wojtkowi, uroki okolicy, mnie już znane (uświadomiłam sobie że to już 10 lat temu byłam na Suwalszczyźnie), sprawdzenie, jak działa Schengen :), kulig i to że wyszliśmy z wirażu cali (uff), gra w mafię, tańce :D

Dzięki Młody za organizację i Wam wszystkim za świetną zabawę.

_________________
"Świat jest na wyciągnięcie ręki. Ale najpierw trzeba tę rękę samemu wyciągnąć do świata."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 9:33 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Było super. Jestem pod wrażeniem okolicy! Imprezy bardzo fajne, super atmosfera, no i brak tego tłumu, co mi się kojarzy z trampowymi sylwestrami! Było kameralnie, co moim zdaniem bardzo się przyczyniło do sukcesu całej imprezy. :)

Szacun Młodemu za wszystko!

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 12:46 
Offline
Miss Skryba
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:18
Posty: 1976
Lokalizacja: właściwie to Gdaňsk/Gdynia
Tylko jeszcze 1 uwaga - ten alkomat Mlodego to popelina i pic na wode - wczoraj wieczorem w pilismy wino i wisniowke, a i tak zazwyczaj wychodzilo 0.00. Wiec niech sie nie ciesza ci, co w McDo w Suwalach wydmuchali trzezwosc ;)

_________________
Polskie Stowarzyszenie Korozyjne (Polish Corrosion Society) jest organizacją pozarządową, której misją jest - podobnie jak wielu innych tego rodzaju stowarzyszeń na świecie - zabezpieczenie ludzi, majątku i środowiska przed szkodliwymi skutkami korozji.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 14:13 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 17:51
Posty: 1513
Lokalizacja: ....
było zarąbiście :)
od samego początku podroży z Wawy do wejścia do domu we wtorek koło 21...
jak wspomniał Tomek ja również czułem kameralność owej imprezy i też oceniam to na plus...
wielki szacun dla kierowców za szczęśliwe jazdy i za to że użyczali samochodów które się kilak razy naprawdę przydały...:)
trochę się rutka tartak zawiodłem na piwie litewskim (browar Łomża)...
za to trójstyk granic (i przygoda z młodym panem z SG) oraz Stańczyki naprawdę zacne :)
super pomysłem był też rzutnik-> koncerty nocne na dużym ekranie to jest to!!
oj dużo by jeszcze wymieniać....zacnie było)

ps. fotki może jeszcze dziś ja swoje jakieś zamieszczę

_________________
ciągle pamiętamy->śmietana szatana na twarzy banana

Ciepłemu bananowi kiełbasa między nogi
W bananie i śmietanie czarne wyobcowanie

<-- czyż on nie jest piękny....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 15:36 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 gru 2006, 9:45
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
taak... było bardzo zacnie:-)

Dziękuję wszystkim za te kilka dni - to była jedna wielka impreza! Począwszy od godz. 13 w sobotę na peronie I Dworca Centralnego (Aniu i Przemo - podróż do Suwał to było najkrótsze 5 godzin w moim życiu;-), z Wami można jechać pociągiem choćby tydzień i się nie nudzić) do godzin wieczornych 1 stycznia.

Kulig za kobyłą marki Ursus będę długo pamiętał, zwłaszcza moment kiedy zaczęliśmy wyprzedać pana traktorzystę:-)

Sama zabawa w Sylwestra również była bardzo przyjemna. Chyba będę już na każdą imprezę taneczną chodził w sandałach:-)...

Pozdrawiam

_________________
www.chcechodzic.pl/kasia/#/pomoc


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 15:46 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
Bardzo przyjemny wyjazd to był! Wielki Szacun i Pozdro dla Młodego, bo samo to się przecież nie zorganizowało. A tych różnych spraw było przecież mnóstwo – włącznie z upojnymi rozmowami z Wójtem Gminy Wiżajny ;)
Brawa dla ofiarnych kierowców, którzy ofiarnie zastąpili niedomagające PPKS Suwałki!
Były niesamowite dyskusje, np. wieczór pierwszy o kastach więziennych (dyskusja długa, bardzo szczegółowa i dość dosadna :))
Wycieczki po przepięknej okolicy (i zagranicy) – rewelacyjne.
Kulig zastępczy na przyczepie traktorowej był czymś tak niedorzecznym, że aż fajnym :)
Sama impreza sylwestrowa bardzo radosna, szkoda tylko, że dla mnie dość krótka (a nawet smaczne było to Carskoje Igristoje) i jeszcze z porannymi konsekwencjami (nie chodzi o kaca – bo go nie miałem) – widocznie coś nieświeżego zjadłem :wstyd:
Plus gry, zabawy, śpiewy, różne incydenty – które były tak fajne dzięki wspaniałym wszystkim uczestnikom! W szczegóły nie będę wchodził, bo kto był to wie, a kto nie to trąba i niech żałuje ;)

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 15:53 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Robercie, nie napisałeś jeszcze o Kłosiku ;) A rzeczywiście, takiego wyjazdu to za grube fajury się nie kupi. Nawet jak się umie czajurę na żylecie zaparzać. No i wiadomo - wszystko zależy od zakładu!

Macie wszyscy BANGa! :) Oczywiście z Volcanica, no bo jak inaczej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 16:12 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Chyba nie wypada mi inaczej powiedzieć: było niezwykle zacnie. Wielkie dzięki wszystkim za to, że na myśl o tych czterech dniach morda mi się śmieje. Sie potańcowało, sie pochodziło, sie popiło, sie poimprezowało (kolejność dowolna). A to wszystko w najzacniejszym trampowym gronie.
Zdjęcia będą pewnie jeszcze dzisiaj.

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 16:21 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
i ZAPEWNE będą to ZACNE zdjęcia :hyhy:

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 16:23 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
O Złotym Kłosiku (czyli przestawicielu miejscowej szczekającej fauny) nie napisałem, bo najpierw rzucił na mnie swój urok, a w dniu wyjazdu (mojego) się gdzies zawieruszył i nawet nie mogłem go uścisnąć. I markotnym teraz...

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 18:35 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
W szkole pozostały i teraz są u mnie:

1. Bluza szara, z długim rękawem. Na przodzie znak z napisem: "125 mb free space".
2. Szalik czarny z frędzlami na obu końcach.
3. Sandały paskowe, beżowe, rozmiar ok. 36-37. Materiał: zamszoskóra. W lewej podeszwie wbita pinezka.
4. Rękawiczki granatowe, pięciopalczaste, polarowe.

Właścicieli uprasza się o kontakt.

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 02 sty 2008, 20:02 
Offline
III norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:15
Posty: 2080
Lokalizacja: Zewsząd
Moje zdjęcia tutaj: http://www.chachaj.superhost.pl/misc/Sy ... olniki.zip

pozdr

_________________
Życie jest – panie - ważne w życiu. Póki się je czuje, to jest dobrze. Tyle.
ciągle pamiętamy-->śmietana szatana na twarzy banana
Ot, zdrowie!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group