Dzisiaj jest 23 lis 2017, 14:50

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 03 cze 2007, 18:49 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 15:03
Posty: 585
Lokalizacja: Bydzia
Termin i miejsce: 2.06, rzeka Świder na odcinku Dłużew - Gadka (ok 7km)
Uczestnicy: Magda K (główny organizator), Marysia, Jasiek, Robercik
Potencjani uczestnicy: Orsi, Tomek D, Pawel N :dobani:
Warunki: jakie wczoraj byly chyba wszyscy zauwazyli - olewa co 2-3 godziny, raczej chlodno

Zjechalismy sie do Gadki w siedem osob i w takim skladzie mielismy spłynac, jednakze cześć uczestnikow przestraszyla sie paru kropel :P z nieba padajacych i zabrali sie do Warszawy.

Nasza czworka zdesperowana aby rozpoczac sezon splywowy / optymistycznie nastawiona do pogody postanowila wyruszyc ku przygodzie.

Wlasciciel kajakow zabral nas na most w Dluzewie, odczekalismy jeszcze w samochodzie az przestanie lac i zacznie juz tylko padac :hyhy:

Jak tylko zwodowalismy kajaki przestalo nawet padac i prawie susi rozpoczelismy splyw. Rzeka jest bardzo atrakcyjna. Nikt z nas nie spodziewal sie, ze taki sobie Świder pod Warszawa przysporzy nam pare trudnosci.
Rzeka kreta, pelno poprzewalanych drzew, liczne przenoski przez owe konary, spady wodne (z Magda udalo nam sie slynac z pol metrowego, czyli jak na poczatkujace kajakarki to juz cos ;) ), tama w Sufczynie, ale calkiem plytka, wiec mozna bylo spokojnie przenosik kajak stojac w wodzie

Wlasnie przy tamie dopadla nas 2. sciana deszczu. Wyciagnelismy kajaki na brzeg, zostawilismy u gospodarza, a Robercik zaprosil nas na herbate i ciasto do cioci, ktora mieszka nieopodal. Najedlismy, napilismy, ogrzelismy sie i jak tylko rozpogodzilo sie powrocilismy do kajakow.

Przy Gadce bylo juz najciekawiej - zmeczeni kolejna przenoska spowodowana wysokim spadem wodnym postanowilismy z Robercikiem sprawdzic nasze umiejetnosci w "raftingu".
Przed nami byla 2-poziomowa "kaskadka" :P , a przed nia mur z kamieni. Nad technika przejcia tej przeszkody myslelismy calkiem dlugo (nie chce opisywac tego na lamach forum trampowego, bo bez rysunkow moze to byc trudne do zrozumienia :zawstydzony: )
Suma sumarum skakalam w pogoni za odplywajacym kajakiem :hyhy:

Oj, dzialo sie, jak na tak krotki splyw.

W planach mamy kontynuowanie splywu Świdrem :)

a z dodatkowych atrakcji: uczestnicy mieli okazje wysluchac "koncertu" w moim wykonaniu na czesc zobaczonego na pniu przed moja twarza.... pajaka :wstyd:

pozdr
M


Ostatnio zmieniony 03 cze 2007, 22:06 przez Maryś, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 cze 2007, 19:43 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
To ja od strony bardziej teoretycznej napisze co bylo i co mogloby byc, gdybysmy sie nie ograniczyli ze wzgl. na pogode

0 km - moat w Starogrodzie (0 bo z tamtad mielismy zaczac, a nie ze to poczatek rzeki, raczej cos ok. jej polowy blizej)
2 km - po prawej stronie rezerwat Wolczanska Gora

4 km - Dluzew - po lewej dworek (Akademia Sztuk Pieknych)
- most - za mostem zaczyna sie rezerwat Swider
6,5 km - troche wyzszy brzeg (ok. 1 - 2 m)
7,5 km - niewielki lasek po prawej
- po lewej Radachowka
- stopien wodny - przy wiekszym poziomie wody splywalny (co przetestowalysmy z Marysia :hyhy: ).
Na brzegu po prawej w oddali kapliczka zabytkowa
8 km - bystrze - bardzo wysokie po prawej, od lewej kamieniste, ale splywalne
8,5 km - most w Sufczynie (Woli Sufczynskiej)
9 km - tama - przenoska po lewej (ok. 20 m)
10,5 km - most kolejowy (linia Lublin - Minsk Maz.) - z niewiadomych przyczyn na naszych oczach mostem przejechal maluch !!!!
11 km - bystrze - przenoska po lewej
11,2 km - bystrze (tu Marysia z Robercikiem trenowali rafting ;)
11,5 km - Gadka - bród (słupki po prawej i droga z płyt wchodząca do rzeki po dwóch stronach)
11,6 km - kładka dla pieszych

12 km - starorzecze - jezioro - po lewej
12,5 km - most w Kołbieli
13,5 km - po lewej miejsce bitew z 1920 r. i 1944 r.
14 km - po lewej las
14,5 km - rzeka zaczyna ostro meandrować
17 km - most w Sępochowie.

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 cze 2007, 9:52 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
Maryś pisze:
Przed nami byla 2-poziomowa "kaskadka" :P , a przed nia mur z kamieni. Nad technika przejcia tej przeszkody myslelismy calkiem dlugo (nie chce opisywac tego na lamach forum trampowego, bo bez rysunkow moze to byc trudne do zrozumienia :zawstydzony: )
Suma sumarum skakalam w pogoni za odplywajacym kajakiem :hyhy:

Tuż przed decyzją o puszczeniu kajkaków wolno, do jego wnętrza zaczęły się wdzierać całkiem pokaźne strugi wody.
Potem, już przy oddawaniu sprzętu do wypożyczalni, córeczka właściciela, której przypadło zadanie wyczyszczenia kajaków, tylko spytała niewinnym głosikiem, całkiem bez cienia złośliwości: "Proszę pana, to obydwa kajaki były zatopione?" :D :D

No właśnie, kajaki z miejscowości Gadka też zasługują by poświęcić im chwilę uwagi. Że były stare i raczej wyeksploaotowane to nic nadzwyczajnego. Że "wypożyczalnia" posiada 7 miejsc w 2 kajakach i jednej kanadyjce, a tylko dwa kapoki to też nie szkodzi, bo wszak na kapokach się zazwyczaj siedzi, a do siedzenia dostaliśmy po okazałym kawałku styropianu :) i miękkich poduchach żywcem wyrwanych z domowych foteli i krzeseł :rotfl: Najlepsza wszak była dokonana chałupniczą metodą przeróbka polegająca na zamocowaniu drewnianych, obrotowych (!) oparć, służąca tak wygodzie jak i usztywnieniu całej konstrukcji kajaka. Majstersztyk :P

Cytuj:
a z dodatkowych atrakcji: uczestnicy mieli okazje wysluchac "koncertu" w moim wykonaniu na czesc zobaczonego na pniu przed moja twarza.... pajaka :wstyd:

Pająka??? Były ich całe rozbiegane stada, z wielkimi kosmatymi nogami, morderczym wyrazem w czerwonych ślepiach i żuwaczkami ociekającymi osoczem wcześniej pochłoniętych kajakarzy! ;)

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 cze 2007, 22:28 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 05 lis 2005, 19:51
Posty: 680
W opisie zapomnieliście wspomnieć o przezabawnej sytuacji jak postanowiłem dokonać autotrepanacji czaszki :rotfl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 cze 2007, 22:46 
Offline
duża brązowa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2005, 22:14
Posty: 379
Lokalizacja: OCEANICUS ; Piaseczno
No coz, widac, ze Wam fachowca zabraklo:)

Co do spraw technicznych - jak ktos sie jeszczre raz mi przyzna, ze na KAMIZELCE ASEKURACYJNEJ lub RATUNKOWEJ (zalezy, jaka mieliscie, ale zakladam, ze asekuracyjna) siedzial, to pierwszy rzuce rekawica.

W wyniku takiego postepowania, jezeli raz ktos siadzie na kamizelce, traci ona ponad polowe swoich wlasciwosci wypornosciowych- zbija sie w niej material wypornosciowy. I potem sa skutki takie, jakie my mielismy ze starymi kamizelkami Aquariusa - na 15 zanurzonych pod wode (pustych!) tylko 3 wyplynely na powierzchnie!

Dodam, ze teraz tego problemy nie ma z modelem MQ, ale tez pilnujemy, zeby bylo uzytkowane prawidlowo.

Aha, co zas techniki pokonywania przeszkody - rzeczywiscie z opisu ciezko wywnioskowac, ale zakladam, ze:
-w ostatecznosci mozna yblo przeniesc bokiem:)
-poza tym mozna bylo na rzutce splawic puste - co Wam prawie wyszlo.

_________________
"Maati, the Hidden Soul, the Lord of Qerrt (Elephantine), the Ruler supreme in White Wall (Memphis)." [transkrypcja z egipskiej Księgi Umarłych]

http://www.maat.sofiatopia.org/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 cze 2007, 22:49 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 paź 2005, 20:59
Posty: 1220
Lokalizacja: z najdalszego zakątka Czeluści
maati pisze:
No coz, widac, ze Wam fachowca zabraklo:)

Co do spraw technicznych - jak ktos sie jeszczre raz mi przyzna, ze na KAMIZELCE ASEKURACYJNEJ lub RATUNKOWEJ (zalezy, jaka mieliscie, ale zakladam, ze asekuracyjna) siedzial, to pierwszy rzuce rekawica.

W wyniku takiego postepowania, jezeli raz ktos siadzie na kamizelce, traci ona ponad polowe swoich wlasciwosci wypornosciowych- zbija sie w niej material wypornosciowy. I potem sa skutki takie, jakie my mielismy ze starymi kamizelkami Aquariusa - na 15 zanurzonych pod wode (pustych!) tylko 3 wyplynely na powierzchnie!

Dodam, ze teraz tego problemy nie ma z modelem MQ, ale tez pilnujemy, zeby bylo uzytkowane prawidlowo.

Aha, co zas techniki pokonywania przeszkody - rzeczywiscie z opisu ciezko wywnioskowac, ale zakladam, ze:
-w ostatecznosci mozna yblo przeniesc bokiem:)
-poza tym mozna bylo na rzutce splawic puste - co Wam prawie wyszlo.


RZUTCE SRUTCE!!

_________________
Obrazek A czy TY kliknąłeś już dzisiaj pajaca?? http://www.pajacyk.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 04 cze 2007, 22:59 
Offline
Miss Skryba
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:18
Posty: 1976
Lokalizacja: właściwie to Gdaňsk/Gdynia
i srutce!

_________________
Polskie Stowarzyszenie Korozyjne (Polish Corrosion Society) jest organizacją pozarządową, której misją jest - podobnie jak wielu innych tego rodzaju stowarzyszeń na świecie - zabezpieczenie ludzi, majątku i środowiska przed szkodliwymi skutkami korozji.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 cze 2007, 0:48 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 05 lis 2005, 19:51
Posty: 680
:zdziwko:


Ostatnio zmieniony 05 cze 2007, 0:54 przez Jasiek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 cze 2007, 0:54 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 05 lis 2005, 19:51
Posty: 680
maati pisze:
No coz, widac, ze Wam fachowca zabraklo:)

Co do spraw technicznych - jak ktos sie jeszczre raz mi przyzna, ze na KAMIZELCE ASEKURACYJNEJ lub RATUNKOWEJ (zalezy, jaka mieliscie, ale zakladam, ze asekuracyjna) siedzial, to pierwszy rzuce rekawica.


Siedzieliśmy "tym razem" na styropianie. :zdegustowany: To teraz się to nazywa kamizelka ratunkowa? Co na to "Solidarność"? Wyjdzie, że nie protestowali a ratowali się z tonącego okrętu komunizmu :zdziwko:


maati pisze:
Aha, co zas techniki pokonywania przeszkody - rzeczywiscie z opisu ciezko wywnioskowac, ale zakladam, ze:
-w ostatecznosci mozna yblo przeniesc bokiem:)
-poza tym mozna bylo na rzutce splawic puste - co Wam prawie wyszlo.


Dziękujemy za porady, sami do tego doszliśmy, ale schlebia nam, że Znawcy tematu też nic lepszego nie wymyśliliby :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 cze 2007, 0:57 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 15:03
Posty: 585
Lokalizacja: Bydzia
maati pisze:
Aha, co zas techniki pokonywania przeszkody - rzeczywiscie z opisu ciezko wywnioskowac, ale zakladam, ze:
-w ostatecznosci mozna yblo przeniesc bokiem:)
-poza tym mozna bylo na rzutce splawic puste - co Wam prawie wyszlo.

nie bylo mozliwe przywiazanie liny do kajaka, no moze ewentualnie obwiazanie go :hyhy:
Ale stanie w wodzie po pokonaniu pierwszego progu i utrzymywanie kajaka prostopadle do nurtu bylo nielada wyczynem, ale podolalismy :P nawet my nieprofesjonalisci ;)
pozdr :)
M


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 cze 2007, 10:34 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
maati pisze:
jak ktos sie jeszczre raz mi przyzna, ze na KAMIZELCE ASEKURACYJNEJ lub RATUNKOWEJ (zalezy, jaka mieliscie, ale zakladam, ze asekuracyjna) siedzial, to pierwszy rzuce rekawica.

Rękawicą??? Chyba wiosłem, ew. kaskiem?
Z siadaniem na kapokach to oczywiście żartowałem, bo każdy przecież, nawet początkujący kajakarz wie, że kapok służy nie tylko jako siedzenie, ale również jako doskonałe oparcie :D
W tym wypadku i siedzenia (styropian) i luksusowe sklejkowe oparcia dostaliśmy, tak więc kapoki były zbędne ;)

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 paź 2007, 14:45 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
dla potomnych podaje gdzie mozna wypozyczyc kajaki zeby splywac Swidrem:

Gadka - tel. 500 278 225
(testowane przez TRAMP :) )

Otwock - Osrodek Szkolenia Celnikow
05-402 Otwock,
ul. Kolorowa 13,
(+48)(0-22) 779-20-40
http://www.okidfc.com.pl/index.php?page=ko
(nie testowane wiec szczegolow nie znam)

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 sie 2011, 23:56 
Offline
mała złota

Rejestracja: 08 lis 2006, 20:06
Posty: 210
Lokalizacja: Otwock
Ku przestrodze:

To miała być miła weekendowa wyprawa na kajakach Świdrem. Niestety spływ zamienił się w koszmar...

http://linia.com.pl/public/article.php?13-26906-0


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 sie 2011, 12:40 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Czytałem to :(

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 22 sie 2011, 9:10 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Wczoraj zajechalo nam sie w okolice miejsca tragedii na rowerze.

Powiem szczerze - trzebabylo byc idiota zeby z takiej tamy decydowac sie splywac.

_________________
www.mt20864.republika.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group