Dzisiaj jest 18 gru 2017, 18:28

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 25 wrz 2011, 18:43 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 wrz 2009, 7:41
Posty: 584
Lokalizacja: Szczecin
W tym roku wybrałem sie do Słowenii w Alpy Julijskiej. A wybrałem się przez Budapeszt, więc następnie umieszczam moje małe spostrzeżenia :)

Dojazd do Budapesztu
Jest kilka sposobow dojazdu. Stopem, samolotem, autem, busem i pociagiem.
Ja jechalem pociagiem. Jest bezposrednie polaczenie z Wwy do Bud. Kursuje co 12godzin, czyli mozna jechac na noc i w ciagu dnia. Dojazd zajmuje 8,5h z Katowic i 11,5h z Wwy. Nocny z Wwy jest o 20:50 i jest na miejscu o 8:30 (moj byl o 9).

Koszt pociągów:
1. Intercity oferuje bilety za 29€ w jedna strone, co wynosi ok 120zl. Korzystna oferta jednak jest maly szkopul. Liczba miejsc jest ograniczona i nie wiadomo czy dostanie sie bilety na konkretny dzien i godzine. Ponadto bilet jest na konkretne miejsce i czas oraz nie mozna zwracac czy zmieniac biletow. Wazne: by sie dowiedziec czy sa bilety idzie sie do BOK Intercity. Pani sprawdza miejsca w ten sposob,ze drukuje bilet (sic!) Jezeli system jej wydrukuje bilet z miejscowka to oznacza ze jest bilet w promockji 29€. Nie wyswietla jej wczesniej tych informacji na komputerze.

Wazne: bilety kupuje sie na 3dni w przod, ja kupujac bilet w piatek rano jechalem w poniedzialek na noc,tak ze w Bud bylem we wtorek rano.

2. Inny sposob to kupienie za ok 330zl biletu w jedna strone lub za 450zl w dwie strony. Co wazne bilety te sa bez miejscowek i sa wazne przez 1miesiac a nie na konkretna date.

3. Jeszcze inny sposob to kupowanie od granicy do granicy. Dla studenta dojazd z Wwy do Zebrzydowic (gr) kosztuje ok 35zl, potem kupuje sie bilet u czeskiego konduktora. Studencki od granicy czeskiej do slowackiej kosztuje 13€ badz ok 40zl w czeskich koronach. Czeski konduktor drukuje i wrecza bilet w zamian. U Slowakow jest troche inaczej. Przejazd kosztuje 10€ platne do kieszeni konduktora, tzn lapowka. Nie dostaje sie w zamian biletu. U Madziara tak samo. Lacznie przejazd kosztuje 35zl i 33€,czyli przy euro 4zl wychodzi to ok 167zl. Dla nie studenta ok 200zl w jedna strone. Wazne: nie ma juz tzw. Przejazdowki miedzy Polska a Czechami. Ani nie sprzedaja jej w kasach ani u konduktora.
Cenowi najlepiej wiec skorzystac z promocji 29€. Tak i ja zrobilem.

Spanie w pociągu
Co ciekawe do lezenia na pryczach dla bagazy przyczepiaja sie tylko polscy konduktorzy. Slowaccy i wegierscy byli zachwyceni moim pomyslem i przychodzili do przedzialu i smiejac sie pokazywali sobie nawzajem jak ja spie w pociagu :)

Przystanki
Pociag zachacza po polskiej stronie o Zebrzydowice, Sosnowiec, Katowice i Warszawe zach. wsch i centralna. W Czechach nic ciekawego, w Slowacji zahacza o Bratyslawe.
Ten pociag, a przynajmniej jego czesc jedzie tez do Wiednia i Villach wiec trzeba uwazac do ktorego wagonu sie wsiada.
Na Wegrzech dojezdza do Budapest-Keleti, wschodniego dworca.

Studenci i zniżki
Kupujac oficjalnie bilety macie znizki w Polsce, Czechach i na Wegrzech. Wszedzie 50% za okazaniem legitki szkolnej (zadne Euro26!) Kupujac wiec bilety od granicy do granicy i placac w lokalnej walucie mozecie zejsc taniej niz 167zl ale nie wiele mniej. Wg oficjalnych cennikow w kazdym kraju zaplacice i tak 30-40zl za przejazd od granicy do granicy. Lapowki wiec nie wiele (a moze i wcale) odbiegaja od oficjalnych cen.
Warunki przejazdu.
Przedzialy sa 6osobowe a siedzenia sie rozkladaja. Mozna wiec przy dobrym towarzystwie w przedziale calkiem zacnie sie wyspac :-)
Choc uprzedzano mnie o mozliwosci wystapienia Cyganow na granicy czeskiej, to jednak bylo bezpiecznie. Pociagiem generalnie podrozuja obcokrajowcy.
Kible oczywiscie na poczatku podrozy sa w dobrym stanie. Od granicy do granicy ich stan maleje zgodnie z funkcja 1/x ;-)
Do picia i palenia generalnie konduktorzy sie nie czepiaja, choc byli naocznymi swiadkami tego "nikczemnego" zachowania.
Co ciekawe korytarze w tym pociagu sa szersze niz w TLKach. Mozna sie dobrze rozlozyc i nikt nie powinien deptac.
Nie ma kontaktu w wagonach do ktorych mozna by podlaczyc telefon.

BUDAPESZT
Noclegi:
ja mieszkalem przez 2noce u pewnego chlopaka z Couchsurfingu. Mieszka w samym centrum, 5min od Parlamentu. Ma duze mieszkanie w ktorym zmiesci sie spokojnie do 5osob przyjezdnych, choc on preferuje max 3. Szczerze polecam zatrzymac sie u niego i go poznac. Na miary u mnie.

Ceny: nocleg oczywiscie nic mnie nie kosztowal, a w zasadzie wyszedlem na nim na plus, wlasciwie to dwa piwa na plusie ;)
Ceny jedzenia,ubran i innych artykulow sa takie same jak w Warszawie, wiec nie odczuje sie roznic.
Wyjatkiem jest komunikacja miejska, ktora jest wzglednie droga. Na szczescie Buda i Peszt sa na tyle male ze mozna sie wszedzie poruszac pieszo. No i oczywiscie wejsciowki do atrakcji troche kosztuja, zwlaszcza do zydowskiej synagogi, ale o tym pozniej.

Komunikacja miejska:
Maja tam 3linie metra, pociagi,tramwaje,busy i trolej busy. Sa tez taksowki,ktore lepiej zamawiac przez telefon bo inaczej oszukuja na cenie.
Madziarska wersja jakdojade.pl nie jest userfriendly. Trudno sie ja obsluguje a w dodatku ma spore wymagania sprzetowe i systemowe. Najlepiej miec dobra papierowa mape miasta ;)
Bilety
Maja oni bardo dziwny system. Sa bilety czasowe i przejazdowe, tyle ze sprzedaja bilet np na 3przystanki bez przesiadki. Placi sie za niego ok 4zl, a te 3przystanki idzie sie ok 10min. Aby nie marnowac bez sensu pieniedzy ani razu nie korzystalem z komunikacji miejskiej.

Jedzenie
Maja oni tesco expressy gdzie jest stosunkowo tanio. Dostanie sie to co u nas i po prawie takiej samej cenie.
W sierpniu w Budapeszcie maja duzo swiezych owocow, zwlaszcza tych poludniowych. Za melona placi sie ok 100ft (1,5zl) za kg. Arbuz ok. 50ft. Nektarynki i brzoskwinie ok 140ft.
Co odrazu rzuca sie w oczy to kebaby. Chyba nie ma ulicy gdzie nie byloby budki z kebabem. Cena ok 700ft.
Oczywiscie maja tez swoje specjaly. Sa to papryki, nalesniki z roznymi nadzieniami oraz tzw. Langos, czyli cos w rodzaju tlustego,paczkowatego ciasta w ksztalcie duzej drozdowki z przeroznymi nadzieniami. Na slodko,gorzko,kwasno jak kto woli.
Również naleśniki – np. w restauracji Hajos16 na „1065 Budapest Hajós u. 16.”

Atrakcje -generalnie Peszt

Parlament (Peszt) - polecam
Warto zobaczyc z zewnatrz jak i wewnatrz. Dla mieszkancow UE za okazaniem dokumentow zwiedzanie jest za darmo. Jest w paru roznych jezykach,ale nie ma polskiego. Kasy gdzie rozdaja darmowe bilety sa otwarte od godz 10rano i znajduja sie w parlamencie. Warto przyjsc wczeszniej,np 9rano, bo ustawia sie dosyc duza kolejka ludzi po te bilety. Ja bylem 9:40,do kasy podszedlem jakos 10.40 i dostalem bilet na 13.30 na wersje angielska.

Aleja Andrassyego (Peszt)
Aleja jak aleja (choc na liscie UNESCO) Atrakcja moze byc to ze pod nia ciagnie sie linia metra - najstarsza linia metra w Europie. Wybudowano ja w 1896. Budowa trwala 3 lata!!!

Plac Bohaterow (Peszt)
Jest on na koncu alei Andrassyego. Stoja tam potezne pomniki legendarnych wodzow madziarskich i wladcow. Dobre miejsce by zrobic sobie fotke. Idac dalej trafiamy na

Lasek Miejski (Peszt)
Jest tam jeziorko po ktorym mozna plywac wypozyczona lodka, a zima na lyzwach. Fajna sprawa jest to, ze w wodzie plywaja rozne rzeczy,np przewrocony dom ;)
Lasek jak lasek, a wlasciwie maly park. Jest gdzie sie przejsc i odpoczac od upalu.
W lasku przy jeziorze jest maly

Zamek Vajdahunyad (Peszt)
Maly,urokliwy zameczek z wieloma wiezyczkami. Na jego dziedzincu jest pomnik Anonimusa. Super miejsce na fotke. Pomnik przedstawia zakonnika skrywajacego swa twarz pod kapturem. Z daleka myslalem ze pomnik przedstawia smierc czy cos w tym rodzaju. Polecam!

Kapielisko im Szechenyiego (Peszt)
Znajduje sie ono w srodku Lasku Miejskiego. Sa tam zwykle baseny sportowo-rekreacyjne i laznie termalne z calym zapleczem. Jezeli kogos stac na wizyte za min 3000ft to chyba warto skorzystac lazni. Ja niestety nie wliczylem lazni do mojego budzetu.

ZOO (Peszt)
Najstarsze zoo w Euroazji. Ja uwielbiam zoo wiec odwiedzilem i to w Budapeszcie. Maja wiele ciekawych zwierzat (jak w kazdym zoo) jednak tutaj ciekawie sa zbudowane klatki i wybiegi. Na srodku zoo jest ogromna skala (mala gora) wysokosci ok 20 metrow i srednicy ok 50m. W srodku skaly sa jaskinie gdzie mieszkaja niedzwiedzie, goryle, malpy. Obok jest druga podobnej wielkoscie gdzie sa misie polarne, wilki, orangutany, pingwiny i inne zwierzeta. Mozna wchodzic na szczyty skal jak i pod nie. Wejsciowka kosztuje 1500ft za okazaniem legitki badz karty Euro26 (dla tych co maja ponizej 30roku zycia)

Bazylika sw. Stefana
Jak ktos lubi ogladac koscioly i nie ma dosc monotonnosci w nich to za oplata 2€ moze zwiedzic bazylike. Jak bedziecie szukali min 1min czy macie drobne to wpuszcza za darmo! Na gorze bazylikii jest kopula z widokiem na Budapest. Czy widok jest ladny to nie wiem,bo koszuje on 600ft ;)

Na przeciwko bazylikii jest plac a przy nim pare kafejek. Pewna Wegierka polecala mi te kafejki z ponoc dobra kawa. No ale ta cena!

Wielka Synagoga (Pest)
Wielka to ona jest,ale jeszcze wieksze sa ceny. Za wejscie do Synagogi min 2000ft,a wlasciwie 5000ft jesli sie chce zobaczyc caly kompleks,czyli Synagoge, Muzeum Zydowskie i pomnik ku czci ofiar Holocaustu. Czy warto to nie wiem. Nie placilem tylu pieniedzy, ale tylko dlatego ze tak poradzil mi moj Host z Couchsurfingu. Sam jest Zydem z Izraela i powiedzial mi ze za te pieniadze to nie warto ogladac wnetrza. Mozna je obejrzec za darmo w internecie. Pomnik i cmentarz bardzo dobrze widac z zewnatrz z ulicy. Co ciekawe powiedzial mi,ze tam w cale Zydzi nie chodza na ichniejsze msze,bo jest to obiekt tylko turystyczny. Pokazal on mi za to prawdziwe synagogi do ktorych sie uczeszcza jak i Mykwe, choc juz ona nie spelnia swojej pierwotnej roli.

Gora Gellerta (Buda)
Warto wejsc na ta gore. Na szczycie znajduje sie stara Cytadela, w ktorej jest platne muzeum wojskowe. Jednak bez placenia mozna obejasc Cytadele i podziwiac panorame Budapesztu. Jest tam tez ogromny socjaljstyczny pomnik.
Wspinajac sie na gore bylem swiadkiem InO. Ludzie biegali w dol i w gore szulajac prawidlowych punktow. Co ciekawe ich latarnie sa nowoszesne, tzn elektroniczne. Podbiega sie do punktu, przyklada czytnik a on zapisuje juz wszystkie dane. Trwa to naprawde pol sekundy. Pomyslec ze my jeszcze uzywamy kolorowych kredek! ;-)

Stare miasto (Buda)
Stare miasto w zasadzie nie jest jakos wyjatkowe. Spokojnie mozna je pominac.

Baszta Rybacka (Buda)
Znajduje sie tam slynna Baszta Rybacka, za ktora trzeba zaplacic 400ft. NIE DAJCIE SIE OSZUKAC! Platny wstep jest tylko na polnocna czesc. Poludniowa jest za darmo, a widoki z baszty niczym sie nie roznia. Trzeba przejsc kolo kas ale nie kupujcie biletow! (chyba ze na wstep do kosciola sw. Macieja)

Zamek Ksiazecy (Buda)
Wstep na dziedzince jest darmowy. W zasadzie oprocz fontanny "Studni Krola Macieja" i paru widokow na panorame miasta to nic tam nie ma ciekawego. Idac jednak droga do bramy wjazdowej do Zamku mozna zobaczyc pare stoisk z pamiatkami i z pewnym smakolykiem. Reklamuja go w roznych jezykach, w tym i po polsku, jako tradycyjny sekacz. Ale co to ma wspolnego z sekaczem to nie wiem, chyba tylko kolor. Kosztuje to 700ft i jest zwyklym ciastem drozdzowym opiekanym na roznie i posypany cynamonem i orzechami.

Centralna Hala Targowa Központi Vásárcsarnok (Pest) - polecam
Chyba najlepsze miejsce w calym Budapeszcie! 3poziomowa hala targowa. W piwnicach do kupienia roznego rodzaju marynaty. Na parterze prawdziwy rynek z owocami i warzywami jaki i wyrobami miesnymi (slynne salami) jak i przyprawami (mnostwo papryki). Na pietrze sa pamiatki-generalnie wyroby rekodzielnicze oraz cala jedna alejka z budkami z tradycyjnym jedzniem. Prawie wszystko co tam podaja nie wystepuje w Polsce! Naprawde POLECAM!!!

Puby
Moj host zabral mnie wieczorkiem do dwoch dobrych pubow w Budapeszcie. Nie sposob opisac ich wnetrza. Sa to mieszkania w glebi kamienic przerobione na lokale. Kazdy pokoj jest inaczej przystrojony,umeblowany,pomalowany etc Np w jednym z pokoi oprocz foteli postawionych na podlodze byly jeszcze dodatkowe zawieszone na suficie. Po co? a tak by nudno nie bylo.
Cena lokalnego piwa jak w warszawie. W przeliczeniu ok 7-8zl.
Jakie dokladnie pilem to z nazwy niestety nie pamietam,choc staralem sie zapamietac,ale ten jezyk jest za dziwny ;)

_________________
http://chcechodzic.pl/kasia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 wrz 2011, 18:10 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
fajny opis - co ko komunikacji, to absolutnie się nie opłaca, chyba że komuś się bardzo spieszy. Każdego warszawiaka narzekającego na drożyznę wysłałbym do Budapesztu, żeby sobie pojeździł :P

jedzenie - można tanio zjeść na zakładowych stołówkach, których w centrum mnóstwo. Trzeba tylko wejść do jakiegoś biurowca (im starszy, tym taniej będzie :) ) natomiast żywność w sklepach jest droga, zwłaszcza ta podstawowa - chleb, mleko, wędliny, sery są nawet 1,5-2x droższe niż w PL :(

piwo jest ogólnie tańsze niż w Wawie, tylko kumpel zabrał Cię do megamodnych (zwłaszcza wśród obcokrajowców) knajp w ruinach kamienic (tzw. romkocsma, z tego słynie Bp w ostatnich latach wśród młodzieży zagramanicznej). Jak jest moda, to i piwo drogie. W zwykłej mordowni którego na każdym rogu są 2, zapłacisz za piwo 4-5 zł, niewiele więcej niż w sklepie.

Dojazd - od kiedy jest SparNight, nie warto się męczyć z przejazdówkami. Kupisz bilet, idziesz w kimę i budzisz się w Keleti :)

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 wrz 2011, 19:38 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 wrz 2009, 7:41
Posty: 584
Lokalizacja: Szczecin
co do chleba, to w tesco-ekspresach wychodzilo 2.5zł, czyli tak jak u nas. Nabiał mają droższy średnio o 30-50gr, ale w zasadzie znikoma różnica, jeśli jest się tam krótko, a nie na stałe.

Co do piwa, to naprawde warto zaplacic srednio 2zl wiecej (7-8zl) i pojsc do knajpy w kamienicy ;)

Jesli chodzi o ilosc, to chyba budki z kebabem przewyższają ilość zwyklych "mordowni" :) ja myślałem, że tego jest dużo w Wwie, ale się myliłem.... tam w Buda można każdego dnia w innej budce zjeść kebaba :P

_________________
http://chcechodzic.pl/kasia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 wrz 2011, 8:37 
Offline
duża brązowa

Rejestracja: 12 paź 2005, 10:52
Posty: 485
Lokalizacja: Zug
Piotrek pisze:
Bilety
Maja oni bardo dziwny system. Sa bilety czasowe i przejazdowe, tyle ze sprzedaja bilet np na 3przystanki bez przesiadki. Placi sie za niego ok 4zl, a te 3przystanki idzie sie ok 10min. Aby nie marnowac bez sensu pieniedzy ani razu nie korzystalem z komunikacji miejskiej.


Moze i bilety tanie nie sa, ale na pewno warto przejechac sie zolta linia metra, ktora, moim zdaniem, jest jedna z ciekawszych rzeczy w Budapeszcie. Po piewsze - jest najstarsza w kontynentalnej Europie (starsze ma tylko Londyn), a po drugie jest naprawde czarujaca. Male perony, zadbana glazura na scianach, klaustrofobiczne pociagi. No i po 2 osoby sprawdzajace bilety przy wejsciu na kazdy z peronow :-). Akurat na nia warto wydac 4 zlote, zwlaszcza, ze prowadzi dokladnie pod ulica Andrassy i mozna dojechac na plac Bohaterow.

_________________
Obok dużej bramy jest zawsze mała furtka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 wrz 2011, 11:22 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 wrz 2009, 7:41
Posty: 584
Lokalizacja: Szczecin
To prawda. Ja zszedłem tylko do stacji żółtego metra i zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie ;) Ściany wykafelkowane w przeróżne wzory i obrazy - wrażenie jakby się przeniosło w czasie o dobre kilkadziesiąt lat wstecz :)

_________________
http://chcechodzic.pl/kasia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 wrz 2011, 22:24 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 wrz 2009, 7:41
Posty: 584
Lokalizacja: Szczecin
tomek pisze:
piwo jest ogólnie tańsze niż w Wawie, tylko kumpel zabrał Cię do megamodnych (zwłaszcza wśród obcokrajowców) knajp w ruinach kamienic (tzw. romkocsma, z tego słynie Bp w ostatnich latach wśród młodzieży zagramanicznej).


Dzięki Tomku! a ja próbowałem znaleźć te puby w internecie, ale jakoś nie dało rady wcześniej. No ale na "romkocsma" google odpowiedzał prawidłowow :)

http://ruinpubs.com/index.php

_________________
http://chcechodzic.pl/kasia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 wrz 2011, 23:07 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
No, idea jest bardzo fajna, ja byłem co prawda w czymś takim w Berlinie w 2006, ale też mi się podobało. Z tym, że tamto było półoficjalne, właściwą bramę można było poznać tylko po starym rowerze z demobilu zaopatrzonym w skrzydła :)

a "tramwaj podziemny" (tak nazywają pierwszą - żółtą - linię metra Węgrzy) ma nawet swój muzeum w stacji węzłowej Deak ter - jak przebudowywali węzeł podczas budowy 2 i 3 linii metra, stary przebieg ze stacją zostały odcięte i urządzone jako muzeum. Jest bardzo fajne, polecam (są tam m.in. pierwsze wagony z 1896, też elektryczne!)

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 paź 2011, 8:40 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 gru 2005, 16:47
Posty: 941
Jest jeszcze autobus z Krakowa jadący do Budapesztu kursujący co 3 dni za 70zł. Wyjazd o 15:00 z płyty górnej na dworcu głównym. Przyjazd na godzinę 22. W drugą stronę: wyjazd z dworca Pliget o 6:30, przyjazd do KRA na 13:30.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 paź 2011, 9:00 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 wrz 2009, 7:41
Posty: 584
Lokalizacja: Szczecin
prawda,zapomnialen o busie. Mi niestety nie pasowal termin odjazdu ale wychodzi najtaniej. W dodatku ludzie sobie go chwala. jest wifi (sic!) na terenie Polski,darmowa kawa i herba na calej trasie i inne atrakcje ;)

_________________
http://chcechodzic.pl/kasia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 mar 2012, 22:32 
Offline
mała srebrna

Rejestracja: 12 wrz 2007, 11:22
Posty: 130
Obecnie Wizzair i Ryanair uruchomiły loty Polska-Budapeszt i jeśli się odpowiednio wcześniej wykupi to jest to najtańsza opcja (oczywiście z bagażem podręcznym).

Bilet Budapeszt-Zagrzeb kosztuje 30€ w dwie strony, można płacić w kasie w tej walucie.

I może ta informacja się komuś przyda: dworzec Budapest-Keleti jest zamknięty od północy do 4. rano, więc nie jest to najlepszy pomysł na nocleg. :/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2015, 8:58 
Offline
popularna

Rejestracja: 10 lip 2015, 8:55
Posty: 1
Mogę polecić Budapeszt, bardzo fajne miejsce na letni odpoczynek. Ja jednak w tym roku musiałem trochę zmniejszyć budżet wakacyjny i wynająłem domki w rewalu blisko morza. Pogoda się udała, więc nie było źle.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 sie 2015, 13:15 
Offline
popularna

Rejestracja: 21 sie 2015, 12:57
Posty: 1
Jeśli o mnie chodzi też mogę się wypowiedzieć. Z dziewczynami znalazłyśmy ofertę Last Minute www spałyśmy w hostelu blisko centrum naprzeciwko Muzeum Narodowego, bardzo tanio. Całość nam wszyła za śmieszne pieniądze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 mar 2016, 10:01 
Offline
popularna

Rejestracja: 21 mar 2016, 10:00
Posty: 1
Ja tam z noclegiem nie mam problemu jeśli chodzi o Budapeszt bo mam tam znajomych ale gorzej jest z innymi krajami.

_________________
tanie noclegi krynica zdrój - polecam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 18 lis 2016, 10:48 
Offline
popularna

Rejestracja: 13 lis 2016, 20:37
Posty: 9
No dokładnie, inne kraje są w gorszym stanie.

_________________
click the link


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group