Dzisiaj jest 21 lis 2017, 14:12

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: ryby
PostZamieszczono: 10 kwie 2006, 12:00 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:36
Posty: 1378
Lokalizacja: Raszków
Ryby, ryby i po rybach :D
A pogoda dopisała - przez dwa dni żarówa i piękne widoki.
Na pewno wszystkich najbardziej interesują warunki śniegowe. A więc - śniegu jest jeszcze dużo, z tym, że zalega on dopiero od wysokości 700-900 w zależności od ekspozycji stoku. Niestety "robi się" go od razu dużo. I tak Robercik na Pryszczatej zapadał się do pasa, na Jasło właziliśmy w śniegu po kolana. Na połoninach luz, więc zmiany 3 i 4 szykujcie się do ostrej walki :D
A z innych ciekawostek to bardzo udaną była moja niedzielna a Roberta sobotnia wycieczka w dolinę Sanu (Tworylne, Krywe, Hulskie). Nie wiem czy mogę o niej napisać ale w końcu od tematów stanowiących podstawę egzystencji człowieka nie uciekniemy ;) Otóż jedną z głównych atrakcji tejże wycieczki było truchło sarny - istny archetyp bodlerowskiej padliny - rozkładające się na dróżce nad Sanem. Oddam teraz głos mistrzowi gdyż zarówno sceneria jak i pogoda idealnie się dopasowały (no może tylko brakowało tej jedynej):

Baudelaire Charles

Padlina

Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,
W ten letni tak piękny poranek:
U zakrętu leżała plugawa padlina
Na scieżce żwirem zasianej.

Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,
Parując i siejąc trucizny,
Niedbała i cyniczna otwarła sekrety
Brzucha pełnego zgnilizny.

Słońce prażąc to ścierwo jarzyło się w górze,
Jakby rozłożyć pragnęło
I oddać wielokrotnie potężnej Naturze
Złączone z nią niegdyś dzieło.

Błękit oglądał szkielet przepysznej budowy,
Co w kwiat rozkwitał jaskrawy,
Smród zgnilizny tak mocno uderzał do głowy,
Żeś omal nie padła na trawy.

Brzęczała na tym zgniłym brzuchu much orkiestra
I z wnętrza larw czarne zastępy
Wypełzały ściekając z wolna jak ciecz gęsta
Na te rojące się strzępy.

Wszystko się zapadało, jarzyło, wzbijało,
Jak fala się wznosiło,
Rzekłbyś, wzdęte niepewnym odetchnieniem ciało
Samo się w sobie mnożylo.

Czerwie biegły za obcym im brzmieniem muzycznym
Jak wiatr i woda bierząca
Lub ziarno, które wiejacz swym ruchem rytmicznym
W opałce obraca i wstrząsa.

Forma świata stawała się nierzeczywista
Jak szkic, co przestał nęcić
Na płótnie zapomnianym i który artysta
Kończy już tylko z pamięci.

A za skałami niespokojnie i z ostrożna
Pies śledził nas z błyskiem w oku
Czatując na tę chwilę, kiedy będzie można
Wyszarpać ochłap z zewłoku.

A jednak upodobnisz się do tego błota,
Co tchem zaraźliwym zieje,
Gwiazdo mych oczu, słońce mojego żywota,
Pasjo moja i mój aniele!

Tak! Taka będziesz kiedyś, o wdzięków królowo,
Po sakramentch ostatnich,
Gdy zejdziesz pod ziół żyznych urodę kwietniowa,
By gnić wśród kości bratnich.

Wtedy czerwiowi, który cię będzie beztrosko
Toczył w mogilnej ciemności,
Powiedz, żem ja zachował formę i treść boską
Mojej zetlałej miłości.


Żeby nie było, że przyczyniam się do upadku etosu turystycznego, dysponuję dokumentacją fotograficzną tegoż truchła sporządzoną w czasie przechadzki jak najbardziej turystycznej (w sumie wyszło tego 45 GOTów).
Jak widać od pewnych rzeczy nie uciekniemy, bo trudno na wycieczce spotkać Haft Polski a znacznie łatwiej padlinę lub inne gówno ;)

pzdr
Bronek

_________________
<-- w połowie Masakry :D


Ostatnio zmieniony 10 kwie 2006, 13:51 przez bronek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 kwie 2006, 13:41 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Bronku, ileż cennych uwag :) Zmiana nr 4 na razie zastanawia się, jak dojechać z Gdyni ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 kwie 2006, 13:43 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
Nasza nazwa na Manewrach prowadzonych tam miałaby więc rację bytu :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 kwie 2006, 14:04 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
Bronku,
W sobotę wieczorem zapomniałem powiedzieć o truchle, a faktycznie w promieniach słońca prezentowała sie malowniczo. Te żebra z resztkami tkanki, te zgrabne raciczki w całkiem dobrym stanie...
Co do śniegu na połoninach, to moja niedzielna wycieczka na Smereka (czerwonym szlakiem z Kalnicy) wzbudziła współczucie nad tymi, którzy będą tamtędy szli na sztafecie. Niby od południa, ale śnieg wszędzie, a na dużych obszarach za kolano. Do tego miękki i bardzo mokry. Po 1,5 godzinie wycieczki zaczęło mi bulgać w bucie. Najpaskudniejsze miejsce z moich trzech dni w Bieszczadach.

Jacku,
na widok truchła sarenki od razy Ty i Kasia stanęliście mi przed oczami :)

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 kwie 2006, 21:28 
Offline
popularna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 gru 2005, 21:13
Posty: 7
Lokalizacja: Gocławskie rubieze.....:-)
Zdjatka z ostatniego wyjazdu juz sa :-)
http://www.pbase.com/mlisto/wyjazdowo

A ta galaretka z agrestu, pychotka :-)

niedlugo moze beda podpisane....

muza edmundowo mirkowa troche podgrzana jajcowym grzancem do sciagniecia...

Pozdrawiam
Marcin

P.S. Gdzie mozna obejrzec to malownicze zdjęcie truchła, bo się rozochociłem tym wierszem i zachwytem dwóch poważnych ludzi ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 9:35 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
Listopad pisze:
P.S. Gdzie mozna obejrzec to malownicze zdjęcie truchła, bo się rozochociłem tym wierszem i zachwytem dwóch poważnych ludzi ;-)

Poważnych? To o mnie? :D Jutro będą śliczne zdjęcia, truchełko z dwóch perspektyw również.

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Ostatnio zmieniony 11 kwie 2006, 9:58 przez Robert, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 9:46 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:36
Posty: 1378
Lokalizacja: Raszków
Ja to niestety muszę jeszcze wywołać, więc czekamy na Roberta :D

_________________
<-- w połowie Masakry :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 13:15 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:36
Posty: 1378
Lokalizacja: Raszków
namche pisze:
Zmiana nr 4 na razie zastanawia się, jak dojechać z Gdyni ;)

A w klawiaturę uderzać potrafi? ;)

Gdynia Główna Osob. 16.04.06 19:33 P 53504
Kraków Główny 17.04.06 04:35

Kraków Główny 06:45 P 83201
Rzeszów 09:15

Rzeszów 10:38 825
Jasło 12:26

Jasło 12:32 7027
Zagórz 14:44

I dalej PKS o 16:15 z Zagórza - w Cisnej o 17:35

Zalety:
-poranek w Krakowie
-w Rzeszowie masz akurat czas na podziwianie najwspanialszego pominka na polskiej ziemii ;) no i na zapiekankę z dodatkami za 3,70 :D
-i jeszcze możesz się kimnąć w Bacówce pod Honem bo zmiana startuje najwcześniej ;) o 21:45

pzdr
Bronek

_________________
<-- w połowie Masakry :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 15:57 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
No to połączenie oczywiście znam. Ale nie chce mi się telepać samemu 20 godzin i z tyloma przesiadkami :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 16:43 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Toz to sama przyjemnosc! A nasza wspolna podroz do Nachodu z Debreczyna to co? ;)

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 16:46 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
No właśnie - wspólna :P Chromolę, samemu to się nawet piwa nie napiję, bo co to za przyjemność samemu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 16:58 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:36
Posty: 1378
Lokalizacja: Raszków
Nie bądź miętka pyta ;)
A jak Ci się nie podoba to jedź rowerem - do Zagórza w prostej linii masz jakieś 620 km czyli tyle co 2,5 wyścigu klasycznego. Biorąc pod uwagę stan polskich dróg to możemy oszacować czas przejazdu na podstawie wyścigu Paryż-Roubaix. W tym roku zwycięzca przejechał 259 km w 6:07.54. A więc Radku 14:40.41 i jesteś na miejscu :hyhy:
No możesz sobie dodać ze 30% bo w końcu w linii prostej nie pojedziesz ;)

pzdr
Bronek

_________________
<-- w połowie Masakry :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 17:49 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:07
Posty: 1874
Lokalizacja: spod gwiazd
Toz to prawie jak pociagiem :szok: :rotfl:

_________________
Hajrá Loki!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 17:50 
Offline
za wytrwałość

Rejestracja: 06 paź 2005, 22:19
Posty: 4924
niektórzy to wydziwiają, 20h w pociągu im śmierdzi... :( Co za czasy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 kwie 2006, 18:44 
Offline
duża srebrna

Rejestracja: 08 paź 2005, 20:18
Posty: 561
Lokalizacja: z Wawy
A ja go rozumiem...
Samej to mi sie nie chce nawet na lyzwach dwie godziny pojezdzic albo godzine w basenie poplywac... :kwasny:
Nie wiem, co bedzie, jak moja nowa kolezanka wroci na Ukraine - przeciez nie bede wszedzie chodzic z kolega, bo nie wypada tak sie uczepic czlowieka plci odmiennej :/ i odstraszac mu ewentualny podryw

_________________
"Najgorszą rzeczą, jaka może się nam przydarzyć, jest refleksja pod koniec życia, że przystawiliśmy drabinę do złej ściany", Eichelberger


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group