Dzisiaj jest 20 lis 2017, 23:12

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 0:55 
Offline
duża srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 gru 2005, 18:36
Posty: 589
Lokalizacja: RST
W chwili, gdy większość uczestników wyjazdu zapewne baluje jeszcze gdzieś w pociągu, zmotoryzowana sekcja geriatryczna Trampa melduje szczęśliwy powrót :)

No cóż, było wesoło. Trasy nie za długie, krajoznawczo atrakcyjne, szkoda że w schronisku nie było browarka, ale dali my radę :zdrowko:
Impreza się udała, a do historii przejdzie niekończący się aplauz, który otrzymał Radek :-)
W ogóle wielki PiS dla organizatorów za wybór miejsca na tegoroczny rajd.
To tyle tytułem zagajenia.

pzdr
edmund


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 7:53 
Offline
Gomar
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 15:02
Posty: 3415
Lokalizacja: Augustów
Było ekstra! Jeden z fajniejszych wyjazdów, na których dotychczas byłem :)

Góry Sowie okazały się być przepiękne, kolorowe liście nadal na drzewach, ciepło: polska jesień, super. Udało się też ożywić posępną Zygmuntówkę, trzy gitary i bodaj 5 gitarzystów (SiP) postawiły tę budę na nogi! A że po raz pierwszy nie zapomniałem śpiewnika to i ja mogłem się powydzierać ;)

Udała się nawet knysza we Wrocławiu (knyszy normalnie nie znoszę) no i piwo na dworcu po 3 zł.

A twierdza srebrnogórska jest niesamowita.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 8:01 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 19:40
Posty: 1162
Lokalizacja: Ursynów ponownie
Jak dla mnie też jeden z najfajniejszych wyjazdów Trampowych więc Szacun i Pozdro dla organizatorów!
A owacje dla Radziocha na pewno zapamiętane będą :)
Do zobaczenia dzisiaj :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 8:12 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 17:51
Posty: 1513
Lokalizacja: ....
bylo super ekstra....
troche chodzenia...zwiedzanie kopalni...przejazd wagonikiem pod zmiamia...i tez lodka pod ziemia...szukanie muchołapki...przejscie byla trasa kolejki sowiogorskiej...twierdze...piwo (i Bar Sasanka z piwem z kija za 2,8zl)
byl i szczyt (Wlk. Sowa)...fajna impreza w schorniku i....spokojne wyspanie sie w przedziale w drodze powrotnej...dobrze ze Marcin sie obudzial bo za wschodniej bysmy jeszcze nie wrocili... :hyhy:
wielki szacun i pozdro

_________________
ciągle pamiętamy->śmietana szatana na twarzy banana

Ciepłemu bananowi kiełbasa między nogi
W bananie i śmietanie czarne wyobcowanie

<-- czyż on nie jest piękny....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 9:10 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 21:21
Posty: 1293
Lokalizacja: Otwock
Wyjazd z pewnoscia wejdzie do kanonu lektur Trampa.

SIP wielki dla Tomka (Dombi Tomasz Dombi) za ciekawa trase, dla Piotrka i Roberta ze nie bylam najstarsza w grupie, dla Roberta za mozliwosc powrotu o przyzwoitej godzinie do domu a nie do biura, dla Radka i organizatorow wszelkich za caloksztalt i wszystkim za ciekawe rozmowy, spiewy i inne atrakcje ktorych na wyjezdzie nie brakowalo.

A mysl o wiadukcie w Nowej Rudzie do tej pory sprawia ze kolana mi miekna...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 9:32 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 18:29
Posty: 715
Lokalizacja: stąd
Tak wiadukt byl calkiem mily, do tego jeszcze robota stracha w Kopalni Piast w Nowej Rudzie:) Super pogaoda (zero deszczu!!!), rozwalajacy spontan podczas sobotniego wieczoru ("Dombi Tomasz Dombi" rulez), powroty o normalnych porach (poza jedna grupa wywrotowcow :) ), ladny i zadbany teren, i SiP dla Roberta za mozliwosc powrotu grupy geriatrycznej samochodem ;)

Siekierka dla wszystkich :rotfl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 9:35 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:46
Posty: 930
Lokalizacja: Stegny
Zamelduję się i ja. Opóźnienie do biura mialem niewielkie - jedyne 10 minut. Bardzo ciekawy wyjazd i twierdza i i inne absurdalne wydarzenia i pomysły. Ale fakt, żeby mnie posądzić skończone 30 lat jest jakimś mega-absurdem:) ale winowajca został już osądzony i wymiorzona została kara (E. Wedel z nadziemiem cytrynowym).

Osobiście chcę podziękować Edmundowi za jakże radosne powitanie Pszczoły w naszym przedziale w piątek, za rozwijające rozmowy na szlaku z Robercikiem oraz Dziaskowi za bardzo szybkie przyswajanie sobie wiedzy o monopolu i sposobach łamania tegoż:) Uraziłem go na wskroś, ale potrafił się odgryźc (wrzuta była niezła, ale tym sposobem zachowałem "czyste" konto). Dzielę się również spostrzeżeniami co do nocowania POD stołem w Zygmuntówce - uwaga praktyczna - bardzo trudno wygramolić się, dlatego miejsce zalecane osobom o dużej sprawności fizycznej.

Z historii ciekawych: czekając z Radim na knysze w zaprzyjaźnionej budzie na dworcu wrocławskim, byliśmy świadkami sceny, kiedy to podpity facet ostro starł się z panią z okienka oskarżając ją, że nie wydała mu "ani odrobiny wkładki mięsnej (kotlet wieprzowy)". Biedak nie pamiętał, że przed chwilą sam go sobie wyżarł rozwalając surówkę dookoła. Na koniec kłótni, odchodząc, zgubił plastikowy widelczyk za 10 gr. zastanawialiśmy się, czy za chwilę wróci i będzie się kłócił o "niewydany widelczyk"...:)

Bardzo przyjemny to wyjazd był.

Tomku - dzięki za zaproszenie do Debreczyna!

_________________
www.mydlak.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:04 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
To były chyba moje najmilsze "Mrówki", więc wielkie podziękowania należą się wszystkim, którzy się przyczynili do tego sukcesu: i organizatorom, i uczestnikom. Wielkie dzięki! No i SiP dla współtowarzyszy powrotu: rozważę zmianę nazwy modelu auta na Geriatti :D
Do największych hitów (kolejność przypadkowa) zaliczę piękną, ciepłą jesienną pogodę, fajne wejście na Małą i Wielką Sowę, rozgitarzoną i rozskandowaną imprezę, zwiedzanie kopalni i oczywiście spacer po kolejowym wiadukcie. Za swój sukces uważam także znalezienie nowego zastosowania dla pogrzebacza :)
Nie sposób też nie wspomnieć o rekordowej chyba frekwencji na tym wyjeździe: jednym słowem pełen sukces.

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:21 
Offline
II norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 17:51
Posty: 1513
Lokalizacja: ....
czy Wy takze spotkaliscie na tym wiadukcie grupke alternatywnej mlodziezy z Nowej Rudy tzymajacej w reku wino marki miejscowej blizej nieokreslonej :D

a i z przykroscia musze stwierdzic ze mucholapki nie znalezlismy.... :rozpacz:

wyglada ona tak zdjecie
tak wiec mysle ze szukac bylo warto....
a tu jest opis z forum opis

_________________
ciągle pamiętamy->śmietana szatana na twarzy banana

Ciepłemu bananowi kiełbasa między nogi
W bananie i śmietanie czarne wyobcowanie

<-- czyż on nie jest piękny....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:24 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:46
Posty: 930
Lokalizacja: Stegny
Robercik, zaimponowaleś mi otwarciem półlitrowej butelki z wodą za pomocą pogrzebacza, to była moja butelka na dzień następny:) O ile było bardzo zabawnie w sobotę, to w niedzielę z lekka się strapiłem. Butelka nie nadawała się do używania:)

_________________
www.mydlak.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:24 
Offline
mała srebrna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2006, 17:11
Posty: 141
Lokalizacja: już nie z Antwerpii
Oj, przestańcie już tak się rozpływać nad tymi Mrówkami, bo aż mi żal, że nie byłam :rozpacz:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:40 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
mydlak pisze:
Robercik, zaimponowaleś mi otwarciem półlitrowej butelki z wodą za pomocą pogrzebacza, to była moja butelka na dzień następny:) O ile było bardzo zabawnie w sobotę, to w niedzielę z lekka się strapiłem. Butelka nie nadawała się do używania:)


Ja już pod koniec imprezy o tym pomyślałem (może niewiarygodne a jednak :) ). Marcinie, mało to butelek z nakrętkami nie noszącymi znamion otwierania pogrzebaczem zostało po imprezie? Było sobie coś wygrzebać w śmieciach...

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:44 
Offline
I norma za wytrwałość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 paź 2005, 9:46
Posty: 1081
Lokalizacja: sam już nie wiem...
Ania F pisze:
Oj, przestańcie już tak się rozpływać nad tymi Mrówkami, bo aż mi żal, że nie byłam :rozpacz:

I dobrze! Kto ci kazał opuszczać ojczyznę? ;) Niech to będzie przestrogą dla kolejnych potencjalnych "uciekinierów" :rotfl:

_________________
"Moja ojczyzna jest rozprzestrzeniona, składa się z adresów w różnych krajach (...) tworzą ją setki drzwi, które wiem, jak otworzyć, autobusy, których numery pamiętam, ulice, przystanki, budki z gazetami, twarze, głosy" (R. Kapuściński, Lapidarium)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 10:59 
Offline
mała srebrna

Rejestracja: 06 paź 2005, 23:12
Posty: 144
Robert pisze:
Ania F pisze:
Oj, przestańcie już tak się rozpływać nad tymi Mrówkami, bo aż mi żal, że nie byłam :rozpacz:

I dobrze! Kto ci kazał opuszczać ojczyznę? ;) Niech to będzie przestrogą dla kolejnych potencjalnych "uciekinierów" :rotfl:


Fajnie Ci, Robercie, ten post współgra z cytatem z Kapuścińskiego :)
(No dobra... Też zazdroszczę i musiałam coś napisać z tej okazji... :))


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 paź 2006, 11:29 
Offline
duża złota
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2005, 16:46
Posty: 930
Lokalizacja: Stegny
Robert pisze:
Ja już pod koniec imprezy o tym pomyślałem (może niewiarygodne a jednak :) ). Marcinie, mało to butelek z nakrętkami nie noszącymi znamion otwierania pogrzebaczem zostało po imprezie? Było sobie coś wygrzebać w śmieciach...


Ależ znalazłem sobie takową, ale okazało się, że to Marcin Buliński wygrzebał ją sobie wcześniej ze śmietnika....

A emigranci mają inne opcje zabawy, więc niech nie marudzą. O terminie wiedzieli:)

_________________
www.mydlak.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group