Niedawno napisał do mnie Paweł Brudło z Warszawy. Bardzo spodobała mu się idea turystyki idiotycznej, a jego list każe mi wrócić do sprawy, na którą zwrócił mi kiedyś uwagę Jacek Potocki. Otóż w regulaminie Tercetu Idiotycznego został określony teren działania: Sudety. Czy jednak długodystansowe przejścia zrobione gdzie indziej nie mają cech turystyki idiotycznej? W czym Babia Góra albo Tarnica są gorsze od Śnieżki i Śnieżnika? Postanowiłem zatem umieścić na tej stronie informacje o dokonaniach idiotycznych lub prawie idiotycznych z innych gór. Żeby uczynić zadość purystom, zaznaczam że nie zaliczają się one do stażu w Tercecie.

Poza tym okazało się, że w klubie Tramp na SGH zamierzają najwyraźniej rozwijać turystykę idiotyczną na terenie Beskidów. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie KTE Tramp.

Oto informacje od Pawła Brudło:
Co się tyczy przejść w Beskidach to niestety nie chodziliśmy według ścisłych reguł. A dokładnie jeżeli chodzi o reguły przejścia idiotycznego, to był na nich naruszany jednogodzinny limit czasu na przerwę. Były to po prostu luźne przejścia długodystansowe. Poniżej podaję informacje o naszych (klubowych) przejściach długodystansowych.

1. 01.05.1999 Beskid Sądecki, ok.65 GOT, ok.13h
Trasa: Krynica - Góra Parkowa - Huzary - Lackowa - Ropki - Bordiów Wierch - Sucha Homola - Wawrzka
Trasa w ramach Rajdu Wiosennego "Przejście 1999" KTE "TRAMP"
Uczestnicy: Paweł Brudło, Marcin Listopadzki, Robert Kubajek, Marcin Darnowski

2. 10.03.2001 Bieszczady, 60 GOT, 13h
Trasa: Jaworzec PTTK - Przeł. Orłowicza - Smerek - Połonina Wetlińska - Berehy Górne - Połonina Caryńska - Mała Rawka - Dział - Wetlina - Kalnica - Jaworzec PTTK
Trasa pt. "W stronę Tarnicy"
Uczestnicy: Paweł Brudło, Gosia Gwarek

3. 7-8.04.2001 Bieszczady, 101 GOT, 25,5h
Trasa: Jaworzec PTTK - Smerek - Połonina Wetlińska - Berehy Górne - Połonina Caryńska - Ustrzyki Górne - Szeroki Wierch - Tarnica - Szeroki Wierch - Ustrzyki Górne - Wielka Rawka - Kremenaros - Kamienna - Moczarne - Wetlina - Kalnica - Jaworzec PTTK
Trasa pt. "Na Tarnicę i z powrotem"
Uczestnicy: Paweł Brudło, Paweł Kotlarz, Sebastian Domżalski

Tak jak napisałem we wstępie w czasie każdego z tych przejść zrobiliśmy jednak przerwę dłuższą niż godzinną (od 1,5 do 2 godzin).

Z kolei moja trasa to było spełnienie starego marzenia: zrobić Orlą Perć jednego dnia ze startem z samego dołu (tj. z Zakopanego).
25 września 1999, Tatry
Zakopane - Kuźnice - Dolina Jaworzynka - Hala Gąsienicowa - Świnicka Przełęcz - Świnica - Zawrat - Mały Kozi Wierch - Kozia Przełęcz - Kozie Czuby - Kozi Wierch - Granaty - Krzyżne - Dolina Pańszczyca - Hala Gąsienicowa - Boczań - Kuźnice - Zakopane (ok. 60 p. GOT, ok. 15 godzin)
Krzysztof Strasburger

Powrót na stronę turystyki idiotycznej