Kurs Turystyki Górskiej Ceneria: outdoorowa porównywarka cen
www.ImprezyPodroznicze.pl
www.peron4.pl
www.szlaki.net.pl
www.skg.uw.edu.pl
Co zabrać na wyjazd?  |  Śpiewniki  |  Kuchnia polowa  |  GOT

Ciekawostki kuchni polowej TRAMPA

Czekolada domowa wg Bronka

50 g kakao (do ciast, ok. 1 zł za 100g) rozpuścić w ok. szklance mleka, podgrzać na ogniu, dodać 1,5 szklanki cukru (ewentualnie dodatkowo cukier waniliowy do smaku) i gotować kilka minut. Następnie zdjąć z ognia po czym dodać 250 g wcześniej rozpuszczonego tłuszczu (np. margaryna) oraz 500 g mleka w proszku (pełnotłuste!). Dokładnie wymieszać, dodać bakalie do smaku (dużo rodzynek, orzechy włoskie, migdały ....co kto woli) i rozlać do foremek. Odstawić w chłodne miejsce do zastygnięcia.

Słonina Januszowa

Słoninę wysmarować grubo solą wymieszaną z pieprzem i rozgniecionym czosnkiem. Zawinąć w folię aluminiową i wstawić na ok. 2 tygodnie do lodówki (im dłużej leży tym lepszy aromat słonina ma aromat). Słonina taka idealnie nadaje się na dalekie wyprawy (testowaliśmy ją na Uralu) jako przegryzka, dodatek do sosów, grzybów itp. Jej głównym atutem poza smakiem jest niesamowita trwałość.

Toffi

Mleko skondensowane, SŁODZONE, w puszce. Nie otwierając puszki zagotować ją w garnku pełnym wody - woda musi przykrywać całą puszkę. Gotować 2,5 - 3 h od czasu do czasu przekręcając puszkę dzięki czemu mniej cukru wykrystalizuje się. Próby wykorzystania ukraińskiego mleka wypadły niezbyt pomyślnie - toffi wychodzi dość rzadkie. Nie zmienia to jednak Ukraińcy "wyprzedzili nieco epokę" i można u nich dostać również gotowe toffi - warjenoje zguściennoje moloko. Dokonaliśmy również prób na mleku o smaku wiśniowym, morelowym, kakao i kawy - wszystkie niestety dostać można jak na razie tylko w Rosji. Najlepiej wypadło kakao.

Posiłki na dłuższe wyjazdy

Przez kilka lat chodzenia po dzikich i odludnych rejonach głównie górskich, gdzie trzeba było zabierać ze sobą jedzenie na całą wyprawę trwającą zazwyczaj ok. 14-20 dni wypracowaliśmy sobie system żywieniowy - takie minimum fizjologiczne, przy którym człowiek jest w stanie wlec się dniami przez grzbiety gór. (oczywiście nie rościmy sobie żadnych szczególnych praw autorskich do żadnego z zamieszczonych tutaj specyfików - część z nich powstała w wyniku wieloletnich prób i błędów, czasem było to dzieło przypadku, a część jak np. podstawową ideę kaszek zapożyczyliśmy od członków Klubu Karpackiego, za co wielce im jesteśmy wdzięczni).

Zestaw śniadaniowy

Wszystkie składniki starannie wymieszać tak, aby po zalaniu wrzątkiem nie tworzyły się kluchy. Całość zapakować do torebki. Jedna porcja składa się z wymieszanych poniżej podanych ilości.

  • kaszka owocowa mleczno-ryżowa (dla niemowląt) 50g
  • płatki owsiane błyskawiczne 20g
  • płatki jęczmienne błyskawiczne 20g
  • mleko w proszku, pełne instant 40g
  • szczypta soli np. z mikroelementami (b.mała!!!)

Do smaku ok. 60g bakalii - np. rodzynki, orzechy laskowe lub/i włoskie, migdały, ziarna słonecznika itp., cukier, cukier waniliowy. Kaszkę najlepiej doprawić wg własnych potrzeb i przed wyjazdem parokrotnie ja spróbować. Doświadczenie wskazuje, ze niesmaczne kaszki mogą w znacznym stopniu zmniejszyć przyjemność czerpaną z wyjazdu :)

Zestaw przegryzkowy

Istota przegryzek polega na ich samodzielnym spożywaniu w ciągu dnia. Każdy bierze więc to, co sam będzie jadł między śniadaniem a obiadokolacją. Standardowo zawsze braliśmy:

  • bakalie (razem 75g) - figi, banany, daktyle, rodzynki, orzechy laskowe lub włoskie, migdały, morele lub śliwki suszone, ziarna słonecznika
  • czekolada lub chałwa 50g
  • ser żółty 100g
  • kiełbasa suszona 75g najlepiej cienka, im suchsza tym dłużej będzie zdatna do jedzenia, kiełbasę warto więc dodatkowo wysuszyć przed wyjazdem - np. powiesić na sznurku w przewiewnym miejscu na kilka dni.
Zestaw obiadokolacyjny

Dla ułatwienia sobie życia zestawy obiadowe warto popakować w woreczki foliowe - w każdym jedna porcja. Do każdej torebki wkładamy 100 g zapychacza (ryż, kasza jęczmienna, jaglana itp. - koniecznie w torebkach!!! - dużo łatwiej potem dzielić posiłek pośród wygłodniałych członków wyprawy :)), 37.5g soi, 25g warzyw suszonych, 1/2 kostki rosołowej. Warunek ograniczający - kostki sojowej nie należy łączyć z kuskusem - kuskus się tylko zalewa, a soję trzeba trochę podgotować. W ostatnich latach próbowaliśmy zamienić soję na liofilizowane mięso (firmy Lyovit). Zdania co do jego smaku są bardzo podzielone, nie zmienia to jednak faktu, że jest to rozwiązanie dużo droższe.

Gotujemy wypełniacz w wodzie z kostką rosołową i przygotowujemy sos - na jedną porcję obiadową przypada ok. 1/3 torebki sosu. Sos gotujemy razem z soją i warzywami. Dobrymi dodatkami na długich wyprawach są - cebula, czosnek, olej (np. do smażenia grzybów) oraz wspomniana wcześniej słonina.

Dobrym pomysłem okazała się również zupa grochowa w proszku z makaronem sojowym.

Trochę z innej beczki:

Ekonomiczna zupa chlebowa:

2l bulionu, 200 g suchego chleba, 1-2 cebule, trochę masła, łyżeczka śmietany suchy chleb w piecu sparzyć wodą z solą, zostawić do namoknięcia. Cebulę drobno pokroić, zarumienić na maśle i dodać do zupy. Połączyć bulion z chlebem, całość zagotować, dodać śmietanę i pietruszkę.

Zupa z białego chleba
  • 300 ml wywaru z warzyw
  • 50 ml mleka
  • 50 g białego chleba
  • 5 g masła
  • 1 żółtko
  • sól

bulion powoli gotować, gdy zacznie wrzeć dodać chleb pokrojony w kostkę. Gotować 20 min i połączyć z gorącym mlekiem. Gotować jeszcze 10 min ciągle mieszając. Doprawić solą. Masło rozrobić z żółtkiem i dodać do zupy (najpierw wymieszać z małą ilością zupy).

© Copyright Witek Kuśnierz :-)



 

KTE "TRAMP"
Szkoła Główna Handlowa
Al. Niepodległoœci 162
02-554 Warszawa
+48-22-5649784
Webmaster
<Klub Turystyczny Ekonomistów TRAMP>