Kurs Turystyki Górskiej Ceneria: outdoorowa porównywarka cen
www.ImprezyPodroznicze.pl
www.peron4.pl
www.szlaki.net.pl
www.skg.uw.edu.pl
Sztafeta głównym szlakiem beskidzkim
TERMIN: 21.-27.04.2003
ORGANIZATOR: Klub Turystyczny Ekonomistów "TRAMP" - Szkoła Główna Handlowa, koło PTTK nr 26 przy Oddziale Międzyuczelnianym w Warszawie

Nasz Klub obchodzi w bieżącym roku 30-tą rocznicę założenia. Obchody postanowiliśmy rozpocząć od niezwykłego przedsięwzięcia, jakim jest sztafeta (non-stop) głównym szlakiem beskidzkim. Po dokładnych przygotowaniach, w wielkanocny poniedziałek rozpoczęliśmy wędrówkę na stacji PKP w Ustroniu. Niestety okazało się, że miejscowy oddział PTTK nie przyłożył się do oznakowania szlaku. Nie ma tam informacji o tym, że jest to początek/koniec GSB. Co więcej, nie ma nawet znaku oznaczającego początek szlaku czy drogowskazu. Na szczęście przygotowaliśmy własny drogowskaz: "WOŁOSATE 152h". Pierwsze zmiany były dosyć długie, co jak się później okazało nie było dobrym pomysłem. W górach było jeszcze sporo śniegu co w połączeniu z długim pierwszym odcinkiem (Ustroń - Węgierska Górka) spowodowało powstanie dwugodzinnego opóźnienia (od zakładanej średniej 4,4 GOT/h). Następna zmiana była jeszcze cięższa bo aż do Przeł. Krowiarki. Udało się ją trochę skrócić i zmiana nastąpiła w okolicach Przeł. Jałowieckiej. Od tego momentu rozpoczęło się odrabianie strat. Na szczęście Królowa Beskidów okazała się łaskawa i na Krowiarki dotarliśmy tuż po zmroku. Następny odcinek prowadził przez Pasmo Babiogórskie do Bystrej Podhalańskiej. Znowu udało się odrobić kilkadziesiąt minut. Czekał nas teraz bodajże najnudniejszy odcinek GSB - 4 kilometry drogą krajową. Ale dzięki temu udało się odrobić kolejną godzinę. Przed wyruszeniem w Gorce opóźnienie spadło już tylko do nieco ponad godziny. Niestety pogoda się popsuła i zaczęło padać. Zmiana od Przeł. Knurowskiej do Krościenka znów urwała kilkadziesiąt minut i już było blisko do odrobienia opóźnienia.

Niestety nocny odcinek do Rytra okazał się bardzo ciężki ze względu na gęstą mgłę ograniczającą widoczność do ok. 2 metrów. Opóźnienie znów wzrosło do ok. 2 godzin. Pasmo Jaworzyny Krynickiej też nie było zbyt łaskawe - zwały mokrego śniegu skutecznie opóźniały marsz. Na półmetku sztafety - w Krynicy - mieliśmy 2,5 h opóźnienia. Na szczęście mieliśmy przed sobą najniższe pasmo na trasie, więc mogliśmy liczyć na brak śniegu. I tak też było w Beskidzie Niskim. Już po pierwszym odcinku do Regietowa udało się odrobić straty z nawiązką. Niestety reszta ekipy nie była jeszcze przygotowana do zmiany, więc i tak wyszliśmy trochę opóźnieni. Pierwszy raz na plusie byliśmy po zmianie w Bartnem. Po następnym etapie do Kątów byliśmy już 2 godziny do przodu. Kolejne półgodziny dołożyliśmy na docinku do Lubatowej. Rekordowy okazał się odcinek do Rudawki Rymanowskiej (średnia 7,38 GOT/h), byliśmy tam 5 godzin przed czasem. Po nocnym przejściu do Komańczy zostało jeszcze trochę ponad 3 godziny. Przed nami już tylko Bieszczady.

Okazało się, że także i tutaj śniegu jest niewiele, więc mogliśmy spokojnie pokonywać końcówkę sztafety korzystając z ładnej pogody. Stopniowo traciliśmy zapas: w Cisnej mieliśmy 2 h, w Kalnicy godzinę. Nocny odcinek przez połoniny pozostanie nam w pamięci ze względu na bardzo mocny wiatr. Z godzinnym zapasem, niedzielnym porankiem wyruszyliśmy z Ustrzyk Górnych na ostatni etap. Po drodze na Szeroki Wierch mijaliśmy w lesie dywany białych kwiatków (śnieżyc wiosennych). Tym razem na połoninie wiało już trochę mniej. Niestety zaczął padać deszcz. Ale ostatnia zmiana twardo zdążała do celu. Najdłużej w pamięci pozostanie nam zapewne ostatnie 8 km asfaltu z Przeł. Bukowskiej do Wołosatego. Nie może być nic gorszego dla wymęczonych nóg. Ale w końcu dotarliśmy do końca szlaku (tym razem był on dokładnie oznakowany, wraz z informacją o tym, że jest to koniec/początek GSB).

W sumie w ciągu 150,5 godziny przeszliśmy 688 GOT-ów, a dokonał tego zespół złożony z 18 osób (w tym trzech kobiet):

Uczestnicy
imięgotczasgot/h
hmin
Bronek28158354,797
Michał19440104,830
Artur14930504,832
Tomek11124454,485
Robert10823204,629
Romek i Witek10020354,858
Wojtek8316554,906
Jasiek, Ola8017454,507
Jacek P6714154,702
Monika6114404,159
Edmund59 9555,950
Ula5311204,676
Grześ, Jacek D, Kasia36 8 04,500
Leszek18 3554,596

 

Na koniec jeszcze trochę statystyk:

  • najdłuższe jednorazowe przejście: 118 GOT-ów: Przeł. Żebrak - Wołosate
  • największa suma tras w ciągu całej sztafety: 281 GOT-ów
  • największa suma czasu nocnych przejść: 21 godzin 40 minut
  • najwyższy punkt: Babia Góra 1725 m n.p.m.
  • najniższy punkt: Kąty (k. Nowego Żmigrodu) 320 m n.p.m.

Więcej statystyk dostępnych jest w spakowanym arkuszu Excela.



 

KTE "TRAMP"
Szkoła Główna Handlowa
Al. Niepodległoœci 162
02-554 Warszawa
+48-22-5649784
Webmaster
<Klub Turystyczny Ekonomistów TRAMP>